Partner serwisu
BIZNES I PRZEMYSŁ

Kaźmierczak: PGL powinna się skupić na rozwijaniu LOT-u


Wstecz Dalej

Autor:

Rafał Dybiński

Data publikacji:
2020-04-14 15:30
Tagi:
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Rynek-lotniczy.pl

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Kaźmierczak: PGL powinna się skupić na rozwijaniu LOT-u
For. Piotr Bożyk
Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak chwali odważną decyzję Polskiej Grupy Lotniczej dotyczącą rezygnacji z zakupu niemieckiego Condora.
Ewentualna inwestycja w przewoźnika z Hesji wiązałaby się z bardzo wysokim ryzykiem, ponieważ popyt na latanie w najbliższych miesiącach nie będzie duży, a dodatkowym problemem będzie zaniechanie wakacyjnych planów przez wiele osób, obawiających się wciąż zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2.

Rafał Dybiński, Rynek Lotniczy: Czy Polska Grupa Lotnicza podjęła dobrą decyzję, wycofując się z kupna Condora?

Cezary Kaźmierczak, Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców: Nie byłem w ogóle zwolennikiem tego zakupu. Wycofanie w tej sytuacji było optymalnym rozwiązaniem. Wątpliwe czy Condor w ciągu roku się w ogóle podniesie, bo to jest linia czarterowa, a wakacji w tym roku po prostu nie będzie. Kontynuowanie tego procesu zrodziłoby tylko gigantyczne uwikłania. Niezależnie od wszystkiego trzeba było tak postąpić. Nieważne są również koszta związane z anulowaniem tej umowy. I tak będą niższe niż ewentualne brnięcie dalej w ten układ.

Czy nawet po wygaśnięciu pandemii koronawirusa będzie dobry czas na przejęcie przewoźnika z Hesji?

Według mnie to nie jest biznes dla LOT-u. Kluczowe są kompetencje, a tych brakowało. Powrót do negocjacji zrodziłby efekty identyczne do obecnych. Nie mamy do takiego biznesu odpowiednich ludzi. Na razie PGL powinna się skupić na rozwijaniu LOT-u, czyli rejsowej, regularnej linii lotniczej. To nie był biznes dla LOT-u. To było trochę tak jakby szewc przejmował fabrykę sznurowadeł. Może, jednak lepiej, żeby te sznurowadła robił ktoś inny. Jak ktoś się rozprasza w biznesie, to źle na tym wychodzi.

Niektórzy prezesi linii lotniczych, tacy jak Alexis von Hoensbroech z Austrian Airlines, przewidują odbicie z kryzysu dopiero w 2023 roku. Co to oznacza dla mniejszych przewoźników?

Wszystko zależy od tego, ile to wszystko potrwa. Żadnych wakacji w tym roku nie będzie, tak jak wcześniej powiedziałem. Nie wiem, czy Lufthansa będzie w stanie przetrzymać tych ludzi, zatrudnionych w Condorze. Pewnie w końcu ich zwolnią. Mniejsi przewoźnicy przejdą problemy. Niektóre linie rejsowe nawet upadną, ponieważ będzie na pewno mniej latania. Trzy lata to czarna wizja i to jest straszne. Prawdziwy dramat. Także dla mnie, bowiem uderza również w moje ulubione pasje. Czyli przede wszystkim podróżowanie po świecie.

Były członek zarządu Emirates i pracownik Lufthansy Christoph Mueller przewiduje z kolei szybszą konsolidację przewoźników. Czy kryzys jest dobrym momentem na restrukturyzację?

Ceny biletów lotniczych i ta wojna cenowa z tym związana zwykle kończy się takimi konsolidacjami. To jest naturalne. Słabsi się wykrwawiają i są przejmowani. Będą podobne procesy jak na rynku samochodowym. Tych linii było trochę za dużo. To były takie niespełnione ambicje niektórych państw. Tylu przewoźników, co mamy obecnie, ten nowy rynek nie wytrzyma. Najcenniejsi będą jednak piloci. Ich ten kryzys tak nie dotknie.

Jakie będzie tempo powrotu gospodarki do dobrego stanu? Kiedy biznes odżyje?

Nie wiem, ale sądzę, że przynajmniej rok po szczepionce. Kluczowa będzie właśnie szczepionka i to kiedy powstanie. Szczepionka będzie jedyną skuteczną metodą, która przywróci rytm życiowy. Bez tego nic nie ruszy. Być może potrwa to nawet osiemnaście miesięcy po szczepionce. Wtedy wszystko wróci do normy. Dwanaście, osiemnaście miesięcy to są moje szacunki, ale zależy także, jaka głęboka będzie recesja. To z kolei zależy również od rozsądku rządów. Gospodarki muszą być powoli odmrażane. Ludzie już nie wyrabiają i chcą przychodzić do pracy. Ważne będą również psychologiczne rzeczy, które będą się powoli ujawniać. Po upadku Lehman Brothers gospodarka miała wracać do normalnego poziomu przez cztery lata, a tak naprawdę wystarczył rok, więc wszystko możliwe.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Condor pomaga przy żniwach niemieckim rolnikom

Pasażer i linie lotnicze

Condor pomaga przy żniwach niemieckim rolnikom

Rafał Dybiński 10 kwietnia 2020

„Spiegel": PGL i Condor negocjują warunki wyjścia z umowy. Zyska Lufthansa?

Biznes i przemysł

„Spiegel": PGL i Condor negocjują warunki wyjścia z umowy. Zyska Lufthansa?

Rafał Dybiński 09 kwietnia 2020

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5