Hawaiian Airlines zakończą oferowanie bezpłatnych posiłków pasażerom klasy ekonomicznej na większości połączeń między Hawajami a kontynentalną częścią Stanów Zjednoczonych. Zmiany oznaczają symboliczny koniec pewnej epoki w amerykańskim lotnictwie. Przewoźnik był bowiem ostatnim operatorem w USA, który na wszystkich dalekich trasach krajowych utrzymywał bezpłatny ciepły posiłek.
Od początku lipca podróżni lecący z Honolulu, Maui, Kauai czy Wielkiej Wyspy do większości miast na kontynencie będą mogli skorzystać z nowego programu zamówień przedlotowych. W jego ramach przewoźnik zaoferuje dania w cenach od 10,99 do 16,99 dolarów. Posiłki będzie można zamawiać do 20 godzin przed odlotem. Jedynym wyjątkiem pozostanie połączenie Honolulu – Nowy Jork (najdłuższa krajowa trasa w siatce Hawaiian Airlines), gdzie bezpłatny posiłek w klasie ekonomicznej zostanie utrzymany.
Mimo rezygnacji z darmowych, pełnoprawnych dań głównych, hawajskie linie lotnicze nie wycofują się całkowicie z bezpłatnego cateringu. Wszyscy pasażerowie nadal będą otrzymywać przekąskę oraz charakterystyczny dla przewoźnika powitalny napój serwowany po wejściu na pokład. Hawaiian Airlines podkreślają, że zmiany mają „zapewnić większą elastyczność wyboru i ograniczyć marnowanie żywności”, a jednocześnie pozwolą „zachować elementy hawajskiej gościnności”, które od lat stanowią ważny element marki.
Koniec ostatniego bastionu darmowych posiłków
Decyzja Hawaiian Airlines ma znaczenie wykraczające poza samą zmianę menu. Przewoźnik był bowiem ostatnimi liniami lotniczymi w Stanach Zjednoczonych Ameryki, które utrzymywały bezpłatne posiłki dla wszystkich pasażerów klasy ekonomicznej na wszystkich tras krajowych do kontynentalnej części USA.
Jeszcze w latach 80. i 90. darmowe posiłki były standardem w amerykańskim lotnictwie. Pasażerowie podróżujący samolotami American Airlines, Delta Air Lines, United Airlines czy Continental Airlines mogli liczyć na pełny serwis gastronomiczny nawet podczas lotów krajowych trwających kilka godzin. Sytuacja zaczęła się zmieniać po deregulacji rynku, a następnie po kryzysach finansowych początku XXI wieku, a prawdziwa fala cięć nastąpiła po atakach terrorystycznych z 11 września 2001 r. i późniejszym załamaniu rentowności sektora. Linie lotnicze szukały oszczędności praktycznie w każdym obszarze działalności. Jednym z pierwszych elementów, które zaczęto ograniczać, były właśnie posiłki serwowane w klasie ekonomicznej.
Continental Airlines zrezygnowały z darmowych posiłków na większości lotów krajowych już w 2001 r., zastępując je płatnymi przekąskami. W kolejnych latach podobne decyzje podjęli pozostali przewoźnicy sieciowi. American Airlines i United Airlines stopniowo ograniczały catering w klasie ekonomicznej, pozostawiając bezpłatne posiłki jedynie na wybranych trasach transkontynentalnych. Delta Air Lines utrzymały darmowy catering najdłużej, ale również skoncentrowały go na wybranych połączeniach premium między największymi ośrodkami biznesowymi, aby ostatecznie go wyeliminować.
W rezultacie na amerykańskim rynku wykształcił się model, w którym nawet podczas pięcio- czy sześciogodzinnego lotu pasażerowie klasy ekonomicznej otrzymują jedynie napoje i niewielką przekąskę. Wyjątkiem pozostawały właśnie połączenia Hawaiian Airlines między Hawajami a kontynentalną częścią Stanów Zjednoczonych, których czas trwania często przekracza pięć godzin, a w przypadku tras na Wschodnie Wybrzeże sięga nawet dziesięciu godzin.
Symboliczny koniec pewnej epoki
Zmiana następuje w okresie integracji Hawaiian Airlines z Alaska Airlines. Po sfinalizowaniu przejęcia hawajskiego operatora rozpoczęto stopniowe ujednolicanie procedur operacyjnych, programów lojalnościowych oraz produktów pokładowych. Choć kierownictwo obu linii lotniczych wielokrotnie deklarowało chęć zachowania hawajskiej tożsamości marki, część kosztownych elementów produktu została poddana przeglądowi. Bezpłatne posiłki dla wszystkich pasażerów ekonomicznych należały do najbardziej wyróżniających, ale jednocześnie najdroższych elementów oferty.
Nowy model wpisuje się również w szerszy trend monetyzacji usług dodatkowych. Dla amerykańskich przewoźników przychody pozabiletowe – obejmujące opłaty za bagaż, wybór miejsca czy catering – stanowią dziś istotną część całkowitych wpływów. Wprowadzenie płatnych posiłków pozwala ograniczyć koszty i jednocześnie generować dodatkowe przychody od pasażerów zainteresowanych bardziej rozbudowaną ofertą gastronomiczną.
Choć zmiana nie wpłynie znacząco na strukturę rynku, ma duże znaczenie symboliczne. Przez wiele lat Hawaiian Airlines uchodziły za przewoźnika oferującego jeden z najbardziej kompletnych produktów w krajowej klasie ekonomicznej w Stanach Zjednoczonych. Bezpłatny posiłek, napoje, charakterystyczna hawajska atmosfera oraz relatywnie wysoki poziom obsługi stanowiły element wyróżniający linię na tle konkurentów. Od 1 lipca także ten model przejdzie do historii, a na amerykańskim rynku nie pozostanie już żaden duży przewoźnik oferujący bezpłatny pełny posiłek wszystkim pasażerom klasy ekonomicznej na większości lotów krajowych dalekiego zasięgu.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.