Port Polska może w większym stopniu konkurować z Berlinem o pasażerów z Wielkopolski niż bezpośrednio z poznańskim lotniskiem – stwierdził Grzegorz Bykowski, prezes zarządu Portu Lotniczego Poznań-Ławica, podczas debaty dotyczącej rozwoju lotnisk i ich wpływu na regiony w czasie IX Kongresu Rynku Lotniczego. Jak wskazywał, mieszkańcy regionu, którzy dziś wybierają Berlin przy podróżach na niektóre kierunki dalekodystansowe, w przyszłości mogą kierować się do Baranowa.
Berlin przez lata był jednym z najważniejszych konkurentów poznańskiego lotniska. Jeszcze do 2017 roku niemiecki port lotniczy stanowił dla Ławicy szczególnie silną konkurencję. – Do 2017 roku największym konkurentem lotniska w Poznaniu od zawsze był Berlin, który leży 2,5 godziny na zachód od Poznania – mówił. Zdaniem prezesa wielkopolskiego lotniska, Berlin nadal pozostaje elementem układu konkurencyjnego, choć jego znaczenie nie jest już takie samo jak wcześniej.
Powstanie Portu Polska może natomiast stworzyć nowy punkt odniesienia dla pasażerów z Wielkopolski. Chodzi przede wszystkim o podróże, których nie można rozpocząć bezpośrednio z Poznania. – Dzisiaj Port Polska będzie konkurował bardziej z Berlinem o to, żeby Poznaniacy, Wielkopolanie, jak chcą lecieć do Brazylii, do Rio de Janeiro, to żeby nie latali z Berlina, tylko żeby latali z Portu Polska – powiedział Bykowski.
W takim ujęciu nowe lotnisko może więc nie tyle odbierać Poznaniowi pasażerów korzystających z lokalnej siatki połączeń, ile przejmować część ruchu, który obecnie omija Poznań i kieruje się do zagranicznych hubów w Europie Zachodniej. – [Ważne jest, od red.] żeby tam, gdzie pasażerowie nie mogą zacząć podróży w Poznaniu, żeby ją zaczynali właśnie w Porcie Polska, a nie zaczynali ją z Berlina – tłumaczył. Według Bykowskiego podobny mechanizm może dotyczyć również innych regionalnych portów lotniczym, w tym m.in. Wrocławia, ale także Krakowa, bo cześć podróżnych z tych miejsc korzysta systematycznie z oferty lotniczej Pragi, Wiednia i Budapesztu.
Tym samym konkurencja między polskimi portami lotniczymi może mieć kilka poziomów. Z jednej strony Port Polska może konkurować z regionalnymi lotniskami o część przewoźników i pasażerów. Z drugiej – może jednocześnie wzmacniać pozycję polskiego rynku wobec zagranicznych odpowiedników, z których korzystają mieszkańcy polskich regionów.
Prezes Ławicy ocenia, że ewentualne pojawienie się w Baranowie części przewoźników obsługujących dziś ruch regionalny nie musi mieć istotnego wpływu na funkcjonowanie poznańskiego portu. Kluczowa pozostanie struktura ruchu. Poznań opiera bowiem znaczną część swojej działalności na połączeniach punkt-punkt i segmencie niskokosztowym, podczas gdy Port Polska ma być przede wszystkim dużym hubem dla ruchu przesiadkowego. – Bardziej to widzę w tych kategoriach, a nie tego, czy [Port Polska, od red.] będzie miał wpływ na nasze funkcjonowanie – podsumował Bykowski.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.