Partner serwisu
PASAŻER I LINIE LOTNICZE

Brussels Airlines na krawędzi bankructwa. Ratunkiem nacjonalizacja?


Wstecz Dalej

Autor:

Rafał Dybiński

Data publikacji:
2020-04-03 10:21
Tagi:
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Rynek-Lotniczy.pl/ simpleflying.com

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Brussels Airlines na krawędzi bankructwa. Ratunkiem nacjonalizacja?
fot. Piotr Bożyk
Belgijskie linie lotnicze Brussels Airlines są na krawędzi bankructwa – donosi serwis "Simple Flying". Linia lotnicza rozważa już tylko ekstremalne opcje, aby utrzymać się na powierzchni. Jedną z nich jest nacjonalizacja.
Spółka stowarzyszona z Grupą Lufthansa ma poważne trudności finansowe. Według francuskojęzycznego serwisu informacyjnego LN24 linia lotnicza jest już wirtualnym bankrutem z powodu wybuchu pandemii koronawirusa SARS-CoV-2. W związku z tym poszukiwała do pomocy zespołu ekspertów finansowych w celu ustalenia najlepszego rozwiązania.

Specjalną grupą kierują Pierre Wunsch (National Bank), Koen Van Loo (SFPI) oraz Olivier Vanderijst (SRIW). Zespół rozważa szereg opcji dla belgijskiego przewoźnika, z których jedną jest renacjonalizacja linii lotniczej. Brussels Airlines w obecnej formie nigdy nie były własnością państwa. Jej poprzednikiem była Societe Anonyme Belge d'Exploitation de la Navigation Aerienne. Kiedy SABENA zbankrutowała w 2001 roku nowo utworzona spółka przejęła część aktywów linii lotniczej, a następnie połączyła się z Virgin Express w 2007 roku i stała się Brussels Airlines.

"Naszym celem jest rentowność w 2022 roku"

– Nie jesteśmy jeszcze bankrutami. Belgijski narodowy przewoźnik i spółka stowarzyszona z Grupą Lufthansa od początku kryzysu podjęły natychmiastowe drastyczne środki w celu maksymalnego zabezpieczenia swojej pozycji gotówkowej. Ponadto, jeszcze przed kryzysem, linie lotnicze Brussels Airlines rozpoczęły wdrażanie planu restrukturyzacji, którego celem jest rentowność strukturalna od 2022 roku. Linie lotnicze kontynuują prace nad tym planem, aby stworzyć zrównoważoną przyszłość dla swojej firmy – stara się uspokoić sytuację rzecznik Brussels Airlines.

– Możemy jednak potwierdzić, że podobnie jak wiele innych linii lotniczych na świecie, także na Brussels Airlines duży wpływ mają konsekwencje tego bezprecedensowego kryzysu związanego z pandemią koronawirusa. Oprócz szybkiego działania poprzez podjęcie drastycznych środków, takich jak tymczasowe zawieszenie wszystkich lotów do 20 kwietnia lub wprowadzenie tymczasowych urlopów bezpłatnych dla wszystkich członków personelu, linia lotnicza z siedzibą w Brukseli rozmawia również z rządem belgijskim o wsparcie państwa – podkreślił rzecznik Brussels Airlines.

Według źródeł "Simple Flying" przewoźnik potrzebuje pilnie 200 mln euro, aby zachować płynność. Jednak wprowadzony plan rekapitalizacji oznacza, że rzeczywista kwota ratunkowa może wynieść nawet 290 mln euro.

Nieudane rozmowy z Panią Premier Wilmes

Gazeta "Brussels Times" dwa tygodnie temu ujawniła, że linia lotnicza zwróciła się do rządu o pomoc w wysokości 200 mln euro. Stało się tak po tym, jak linia lotnicza została zmuszona do uziemienia wszystkich rejsów. Przedstawiciele linii lotniczej wraz z Arnaud Feist, prezesem Brussels Airport i przedstawicielami TUI Belgium spotkali się z Panią Premier Sophie Wilmes, aby poprosić o wsparcie. Wydaje się jednak, że nie otrzymano żadnego wsparcia, dlatego linia lotnicza została zmuszona do szukania innych rozwiązań kryzysu.

Brussels Airlines zatrudniają 3500 pracowników i generują 40 proc. ruchu na lotnisku w stolicy Belgii, mając kluczowe znaczenie dla krajowej gospodarki. Przewoźnik zapewnia również wiele tysięcy miejsc pracy w całym sektorze lotniczym, obejmującym obsługę naziemną, organizacje turystyczne.

W obliczu niebezpieczeństwa upadku zarządzający Brussels Airlines zwracają się w stronę niemieckiej spółki macierzystej Lufthansy. Jednak niemiecki przewoźnik sam ma kłopoty i jest mało prawdopodobne, aby był skłonny zaoferować wsparcie. Już 60 procent pracowników Lufthansy zgodziło się na krótszy czas pracy, co ma zapobiec grupowym zwolnieniom. Wygląda więc na to, że belgijski przewoźnik jest na krawędzi bankructwa.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Grupa Lufthansy planuje zmniejszyć liczbę lotów nawet o 50 proc.

Pasażer i linie lotnicze

Grupa Lufthansy planuje zmniejszyć liczbę lotów nawet o 50 proc.

Avgeek 06 marca 2020

Statystyki pasażerskie 2019: Ryanair wchodzi na podium Europy

Pasażer i linie lotnicze

Statystyki pasażerskie 2019: Ryanair wchodzi na podium Europy

Justyna Urbaniak 16 stycznia 2020

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5