Partner serwisu
Pasażer i linie lotnicze

Andy Masson (Panasonic): Przyszłość pokładu będzie oparta na AI i personalizacji

Dalej Wstecz
Data publikacji:
11-05-2026
Ostatnia modyfikacja:
12-05-2026
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Rynek Lotniczy

Podziel się ze znajomymi:

Podczas Aircraft Interiors Expo 2026 jednym z najczęściej powracających tematów była przyszłość cyfrowego doświadczenia pasażera na pokładzie samolotu. Linie coraz mocniej inwestują w personalizację usług, szybki internet pokładowy oraz integrację systemów rozrywki i łączności. O tym, jak zmienia się rola nowoczesnych systemów IFEC, dlaczego „connected seatback” może stać się nowym standardem oraz jaką rolę w kabinie przyszłości odegra sztuczna inteligencja, rozmawiamy z Andrew Massonem z Panasonic Avionics.

Piotr Bożyk, Rynek Lotniczy: Jesteśmy w trakcie Aircraft Interiors Expo 2026, jaka jest dziś największa zmiana, która kształtuje przyszłość połączonej cyfrowo kabiny pasażerskiej?

Andy Masson, starszy wiceprezes ds. produktu i strategii w Panasonic Avionics: To świetne pytanie. Tym, co obserwujemy już dziś i co naszym zdaniem będzie definiowało przyszłość, jest koncepcja tzw. „connected seatback”, czyli połączonych z siecią ekranów fotelowych. W przeszłości takie ekrany były w zasadzie prostymi terminalami, klasycznym systemem rozrywki pokładowej, który nie był połączony z żadnym szerszym ekosystemem. Wyświetlał filmy i na tym właściwie kończyła się jego rola.

Dziś coraz więcej zaawansowanych technologicznie linii lotniczych dostrzega ogromną wartość w zintegrowaniu ekranów fotelowych z programami lojalnościowymi, systemami łączności pokładowej IFC oraz szerszym środowiskiem cyfrowym. Dzięki temu możliwe staje się tworzenie indywidualnie dopasowanego doświadczenia dla każdego pasażera. Docelowo linie chcą oferować tzw. hiperpersonalizację, czyli w pełni spersonalizowane środowisko po zalogowaniu się pasażera do systemu. Wówczas otrzymuje on własne rekomendacje treści, dostęp do dedykowanego e-commerce czy usług dopasowanych do jego preferencji.

Panasonic od lat rozwija zintegrowany ekosystem IFEC. Jak blisko jesteśmy momentu, w którym stanie się on standardem rynkowym?

Moim zdaniem to już zaczyna być standardem branżowym. Oferujemy własne środowisko połączonych usług, ale współpracujemy również z zewnętrznymi dostawcami łączności. To pozwala nam budować doświadczenie „connected seatback” i zapewniać poziom personalizacji, którego pasażerowie coraz bardziej oczekują. Linie lotnicze chcą dziś dostosowywać doświadczenie pokładowe do konkretnego podróżnego, choć oczywiście poziom tej personalizacji może różnić się w zależności od rynku i oczekiwań klientów.

Jak dziś definiujecie sukces, przez sprzęt, innowacje, oprogramowanie, ekosystem czy monetyzację danych?

Wszystkie te elementy są równie istotne. Sprzęt musi być nowoczesny i w pełni zintegrowany. Mówimy tutaj o rozwiązaniach takich jak system Astrova OLED, platforma serwerowa Converix czy wieloorbitalna łączność LEO. Potrzebujemy do tego odpowiedniej platformy cyfrowej, która spina cały ekosystem. Rozwijamy własne aplikacje, ale jednocześnie udostępniamy liniom lotniczym narzędzia self-service, dzięki którym mogą samodzielnie tworzyć, wdrażać i zarządzać własnymi aplikacjami.

Po stronie oprogramowania oferujemy środowiska developerskie oraz narzędzia pozwalające liniom kontrolować treści i aktualizacje oprogramowania w całej flocie. Mogą one testować różne rozwiązania na wybranych samolotach i analizować reakcje pasażerów. Istotny jest także aspekt usługowy, wszystko musi działać stabilnie i niezawodnie, a z perspektywy przychodów dodatkowych widzimy ogromny potencjał. Niektóre linie lotnicze bardzo skutecznie uczą się dziś, jak zwiększać ancillary revenue poprzez systemy rozrywki pokładowej.

Platforma Converix jest określana jako „game changer”. Jaki problem rozwiązuje, którego starsze systemy IFEC nie potrafiły adresować?

Converix pozwala liniom lotniczym uruchamiać własne aplikacje, aplikacje zewnętrznych dostawców, producentów OEM czy nawet systemów pokładowych, na przykład wyposażenia kuchni, bezpośrednio na serwerze IFE. Kiedyś serwer pokładowy był właściwie jedynie odtwarzaczem multimediów. Dziś staje się pełnoprawną platformą obliczeniową, na której linie mogą wdrażać praktycznie dowolne oprogramowanie i zarządzać nim niezależnie od Panasonica. To właśnie zmienia zasady gry. Linie zyskują elastyczność nowoczesnego komputera pokładowego zdolnego do hostowania aplikacji i ich dystrybucji wśród pasażerów.

Linie coraz częściej wdrażają łączność LEO, np. Starlinka. Jak Panasonic utrzymuje swoją pozycję w tym ekosystemie?

To bardzo dobre pytanie. Starlink rzeczywiście zdobył ogromną popularność. Jednocześnie widzimy, że w niektórych regionach pojawiają się ograniczenia, prawdopodobnie o charakterze geopolitycznym. Popyt na szybkie, niskolatencyjne połączenie internetowe pozostaje jednak bardzo wysoki i właśnie w takich sytuacjach część klientów zwraca się do nas. Widzimy też, że wiele linii nadal preferuje model „one-stop shop”, czyli jednego partnera zarówno dla IFE, jak i IFC.

Współpracujemy ze Starlinkiem i mamy wspólnych klientów, gdzie to rozwiązanie działa bardzo dobrze. Jednocześnie pozostajemy neutralni technologicznie, możemy integrować się ze Starlinkiem, Amazonem, Viasatem, SES czy rozwijać własne rozwiązania, w zależności od potrzeb przewoźnika.

Czy widzisz ryzyko, że linie lotnicze utracą kontrolę nad cyfrowym doświadczeniem pasażera na rzecz dostawców łączności?

Tak, właśnie dlatego systemy IFE pozostają tak ważne. IFE to cyfrowe środowisko linii lotniczej na pokładzie. Gdy pasażer korzysta z ekranu fotela, linia kontroluje cały ekosystem: reklamy, program lojalnościowy, aplikacje, treści czy branding. Jeżeli jednak pasażer ma wyłącznie szybki internet pokładowy IFC, natychmiast przechodzi do własnego środowiska cyfrowego, korzysta z telefonu, tabletu czy laptopa. Nawet jeśli linia wyświetli własny portal logowania, pasażer po chwili przejdzie na YouTube’a, Netflixa, Amazona czy Google’a. W tym momencie linia przestaje kontrolować doświadczenie użytkownika, a kontrolę przejmuje ekosystem urządzenia pasażera.

Mówiłeś o przyszłości opartej na AI i hiperpersonalizacji bez aplikacji. Jak miałoby to wyglądać w praktyce?

Już dziś możemy pokazać działające rozwiązania AI. Widzę kilka poziomów wykorzystania sztucznej inteligencji. Na podstawowym poziomie AI wspiera monitoring systemów, diagnostykę czy zarządzanie treściami. Kolejny etap to bardziej zaawansowane rozwiązania, takie jak wirtualni asystenci pokładowi pomagający pasażerom podczas podróży, sugerujący rozwiązania czy wspierający podczas zakłóceń operacyjnych. Docelowo sam ekran fotelowy stanie się znacznie bardziej generowany przez AI i spersonalizowany pod konkretnego użytkownika.

Jakie są dziś największe bariery dla wdrożenia personalizacji w czasie rzeczywistym na dużą skalę?

Jeszcze niedawno powiedziałbym, że głównym ograniczeniem była łączność, potrzebujemy wysokiej przepustowości, niskich opóźnień i bardzo wysokiej niezawodności. Teraz, gdy na rynek wchodzą kolejni dostawcy, coraz większym wyzwaniem staje się moc obliczeniowa samolotów. Pokazywaliśmy Astrova, bardzo nowoczesną platformę opartą o najnowszą architekturę oprogramowania cyfrowego. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy linia ma np. 100 samolotów, z czego tylko 10 posiada Astrovę, a pozostałe nadal wykorzystują starsze systemy X-Series.

Dlatego zaprezentowaliśmy w Hamburgu eXNeo, który podnosi możliwości starszych samolotów do poziomu zbliżonego do Astrovy. Nawet jeśli nie oferują ekranów OLED czy ultralekkiej konstrukcji, nadal zapewniają odpowiednią moc obliczeniową dla nowej generacji aplikacji.

Integracja platform streamingowych postępuje, ale licencjonowanie nadal pozostaje problemem. Jak branża może to rozwiązać?

Na początku kwietnia ogłosiliśmy integrację z BBC Playerem. To bardzo interesujące rozwiązanie, ponieważ BBC posiada ogromną bibliotekę własnych treści i samodzielnie kontroluje licencjonowanie, co znacząco upraszcza dystrybucję globalną. Podobnie działają Prime Video, Paramount czy Warner Bros., które posiadają własne biblioteki kontentu. Myślę, że w przyszłości będziemy prawdopodobnie obserwować coraz większe zaangażowanie samych studiów w dystrybucję treści poprzez platformy IFE.

Czy platformy takie jak Netflix czy Disney+ będą w pełni integrować się z systemami IFE, czy dominować będą modele hybrydowe?

Przez pewien czas dominować będą modele hybrydowe, ponieważ linie nadal chcą częściowo kontrolować własną ofertę rozrywki. Zawsze będzie istnieć zapotrzebowanie na szeroko licencjonowane hity filmowe. Jednocześnie będziemy coraz częściej obserwować sytuację, w której duże platformy streamingowe zaczną bezpośrednio dostarczać własne biblioteki do systemów IFE.

Podkreślasz znaczenie „posiadania własnej przestrzeni” przez pasażera. Jak IFEC wspiera to poza samą rozrywką?

Pasażerowie coraz bardziej oczekują możliwości kontrolowania własnego środowiska podróży. Wchodzą do swojej przestrzeni, zamykają drzwi apartamentu, co staje się coraz bardziej popularne, logują się i otrzymują doświadczenie dostosowane dokładnie do swoich preferencji. Może to obejmować ustawienia fotela, zapisane preferencje czy ciągłość doświadczenia pomiędzy kolejnymi etapami podróży.

Patrząc w kierunku 2030 r., co będzie dla pasażerów czymś oczywistym, choć dziś nadal wydaje się futurystyczne?

Przede wszystkim szybka, niskolatencyjna łączność internetowa. Dziś jest dostępna tylko na części samolotów, ale do 2030 r. będzie praktycznie standardem. Myślę też, że ekrany fotelowe znów staną się bardzo istotnym elementem doświadczenia podróży, nie tylko w liniach premium, ale także u przewoźników niskokosztowych czy na trasach krajowych.

Ekrany są dziś wszędzie. W samochodach, przestrzeni publicznej, nawet ostatnio widziałem w toalecie, więc praktycznie otaczają nas na co dzień. Równolegle będziemy zmierzać w kierunku personalizacji, w której pasażer będzie mógł przenosić swoje treści, subskrypcje i cyfrową tożsamość bezpośrednio do systemu pokładowego.

Jakie jest dziś największe błędne przekonanie linii lotniczych dotyczące cyfrowej transformacji na pokładzie?

Największym błędnym przekonaniem jest to, że cyfrowa transformacja musi być bardzo skomplikowana i bardzo droga. A tak naprawdę nie musi taka być. Przy odpowiednim partnerstwie z dostawcą, np. takim jak Panasonic Avionics, można wdrażać takie rozwiązania znacznie łatwiej i bardziej elastycznie, niż wielu przewoźników zakłada.

Dziękuję za wywiad i życzę samych sukcesów w kolejnych innowacjach!

Dziękuję również!
Tagi geolokalizacji:

Podziel się z innymi:

Pozostałe z wątku:

Thompson Aero Seating pokazuje nowy fotel VantageXL+ First

Pasażer i linie lotnicze

Thompson Aero Seating pokazuje nowy fotel VantageXL+ First

Piotr Bożyk 11 maja 2026

Amazon Leo z anteną gigabitową dla lotnictwa komercyjnego

Biznes i przemysł

Zobacz również:

Thompson Aero Seating pokazuje nowy fotel VantageXL+ First

Pasażer i linie lotnicze

Thompson Aero Seating pokazuje nowy fotel VantageXL+ First

Piotr Bożyk 11 maja 2026

Lufthansa wprowadza nowy standard obsługi na trasach dalekodystansowych

Pasażer i linie lotnicze

Amazon Leo z anteną gigabitową dla lotnictwa komercyjnego

Biznes i przemysł

Pozostałe z wątku:

Thompson Aero Seating pokazuje nowy fotel VantageXL+ First

Pasażer i linie lotnicze

Thompson Aero Seating pokazuje nowy fotel VantageXL+ First

Piotr Bożyk 11 maja 2026

Amazon Leo z anteną gigabitową dla lotnictwa komercyjnego

Biznes i przemysł

Zobacz również:

Thompson Aero Seating pokazuje nowy fotel VantageXL+ First

Pasażer i linie lotnicze

Thompson Aero Seating pokazuje nowy fotel VantageXL+ First

Piotr Bożyk 11 maja 2026

Lufthansa wprowadza nowy standard obsługi na trasach dalekodystansowych

Pasażer i linie lotnicze

Amazon Leo z anteną gigabitową dla lotnictwa komercyjnego

Biznes i przemysł

Kongresy
SZKOLENIE ON-LINE
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
Współpraca:
Rynek Kolejowy
Rynek Infrastruktury
TOR Konferencje
ZDG TOR
ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by BM5
Zamknij