Partner serwisu
BIZNES I PRZEMYSŁ

"Media wykreowały potwora, a MAX to najlepszy samolot na świecie"


Wstecz Dalej

Autor:

Rafał Dybiński

Data publikacji:
2021-07-02 16:30
Tagi:
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Rynek-lotniczy.pl

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

"Media wykreowały potwora, a MAX to najlepszy samolot na świecie"
fot. Łukasz Malinowski
– Jesteśmy nastawieni agresywnie do tego, co się dzieje na rynku. Planowaliśmy zawsze pod najgorszy scenariusz i to procentuje. Bardzo dużo wzorowaliśmy się na przewoźnikach niskokosztowych – podkreślił Grzegorz Polaniecki, prezes Enter Air, który był gościem Studenckiego Koła Naukowego Transportu Lotniczego.
Doświadczony inwestor zaleca w kryzysowych sytuacjach przede wszystkim ostrożność, nawiązując do kryzysu wywołanego wirusem COVID-19 i jego kolosalnego wpływu na branżę lotniczą i turystyczną. – Rynek oscyluje wokół pewnego trendu. Raz przyspiesza rozwój, a raz zwalnia i trzeba go realistycznie wykreślać. To, że rynek w ciągu dwóch lat urośnie średnio o 30 proc. oznacza, że w kolejnym roku skurczy się o 40 proc. I potem znowu może wzrosnąć o 30 proc. Z tego wszyscy muszą sobie zdać sprawę. Nie da się ciągle rosnąć – uważa Polaniecki.

– Jak wszystkie tanie samoloty zostaną wybrane, to kolejne będą droższe. Paliwa też zaczyna wówczas brakować i będzie drożeć. Koszty zaczynają być coraz wyższe. Siłą rzeczy każdy zacznie podnosić ceny biletów i to zahamuje dynamiczny wzrost rynku – tłumaczył gość Studenckiego Koła Naukowego Transportu Lotniczego. – Trzeba zawsze patrzeć, jaki jest rzeczywisty trend rozwoju. Może w ogóle go nie ma. Może się nawet cofamy tylko tego nie widzimy, ze względu na liczne promocje? Nie wolno nigdy przeszarżować – apelował prezes Enter Air.

Polaniecki odniósł się również do ponownych certyfikacji boeinga 737 MAX w wielu krajach na świecie i powszechnego odzyskania zaufania do odrzutowca producenta z Chicago. – Boeing w pewnym momencie stwierdził, że promowanie nazwy MAX nie ma już sensu i poprosił, żeby wszyscy stosowali taką nazwę, jaka jest w kontrakcie, gdzie jest 737-8. Dlatego poprzednia nazwa zniknęła – wyjaśnił na wstępie wątku prezes Enter Air.

– Media wykreowały potwora. To jest najlepszy samolot na świecie, najbezpieczniejszy na świecie, jaki ja widziałem dotychczas. Dlatego mam duży żal do mediów, że chcąc sprzedać swoje reklamy, wykreowały potwora, którym ten samolot naprawdę nie jest. To jest świetny samolot i rozsądni ludzie nie mają żadnego problemu, kiedy do niego wsiadają i lecą, nie bojąc się przy tym. To nie jest trudny samolot, on jest bardzo łatwy do latania. Niestety w niektórych krajach, gdzie ten poziom wyszkolenia nie jest na tym samym poziomie, co u nas, wydarzyły się wypadki, których nie chciałbym jednak komentować, bo od tego były specjalnie upoważnione komisje – oznajmił Polaniecki, który wcześniej wspomniał również o tym, jak przy zarządzaniu liniami lotniczymi istotną rolą jest odpowiedni dobór floty. – Nasi konkurenci często popełniali błędy w postaci złego wyboru maszyn. Polska jest w takim miejscu Europy, że trzeba umiejętnie dobrać samoloty o odpowiednim zasięgu i konfiguracji miejsc. Wydaje nam się, że dobraliśmy optymalnie – stwierdził prezes Enter Air.

Gość Studenckiego Koła Naukowego Transportu Lotniczego został zapytany również o Airbusy i Embraery. Czy Enter Air rozważał pozyskanie maszyn tych producentów. – To też są bardzo dobre samoloty. Mają bardzo dużo plusów i z naszego punktu widzenia wybór nie polegał na tym, że bardziej lubiłem pana z Boeinga od przedstawiciela Airbusa i Embraera. Z nimi też się spotykaliśmy i przyjaźnimy się. Musieliśmy jednak dobrać samolot do potrzeb rynku. Wtedy bardziej nawet sondowaliśmy boeing 737-400, który dolatywałby do Egiptu. Mogliśmy wziąć też airbusa A320, ale ze względu na zakłócenia polityczne w Afryce, musieliśmy bardzo szybko postawić na samolot, który doleci nam na Wyspy Kanaryjskie. A320 miał troszkę krótszy zasięg i jeśli chcielibyśmy dotrzeć do najdalej położonych wysp archipelagu, wówczas musielibyśmy zmniejszyć liczbę pasażerów na pokładzie, czyli zwiększyć koszty biletów, więc to był dosyć prosty wybór – tłumaczył słuchaczom Polaniecki, który odniósł się również do kwestii opłacalności lotów długodystansowych.

Enter Air realizuje bowiem rejsy na Zanzibar z międzylądowaniem w egipskiej Hurghadzie. – Trzeba bardzo dokładnie policzyć wszystkie koszty, a także sondować rynek, na który chcemy dolecieć. Na razie staramy się zaoferować połączenia najbardziej optymalne pod względem kosztów. Oczywiście samolot na takiej trasie musi być bardziej komfortowy i wygodny. Nasz odrzutowiec nie jest szerokokadłubowy i wrażenie z lotu może być trochę mniej komfortowe niż w typowym dalekodystansowym, ale jednak można nim dolecieć bezpiecznie i dlatego wykonujemy takie operacje – podsumował wątek prezes polskiego czarterowego przewoźnika.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Prezes Enter Air: Wyzwaniem było dotrwanie do pomocy z PFR

Biznes i przemysł

Prezes Enter Air: Wyzwaniem było dotrwanie do pomocy z PFR

Rafał Dybiński 26 czerwca 2021

Enter Air: Pierwszy kwartał przygotowaniem do sezonu letniego

Biznes i przemysł

Enter Air: Pierwszy kwartał przygotowaniem do sezonu letniego

Redakcja/inf. pras. 01 czerwca 2021

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5