Partner serwisu
Infrastruktura i lotniska

Strutyński (Kraków) o współpracy z LOT, terminalu i nowej drodze startowej

Dalej Wstecz
Data publikacji:
16-03-2026
Ostatnia modyfikacja:
16-03-2026
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Rynek Lotniczy

Podziel się ze znajomymi:

INFRASTRUKTURA I LOTNISKA
Strutyński (Kraków) o współpracy z LOT, terminalu i nowej drodze startowej
fot. ZDG TOR/Krakow Airport
– Cieszą deklaracje prezesa Michała Fijoła, że LOT patrzy na Kraków jako miejsce swojego rozwoju. Przygotowujemy infrastrukturę, by ten rozwój był możliwy – podkreślił Łukasz Strutyński, prezes Kraków Airport, w rozmowie z Rynkiem Lotniczym.

Sternik małopolskiego lotniska odpowiedział nam na pytania o budowę nowej drogi startowej, przebudowie terminalu, a także o innych inwestycjach, które poprawią komfort pasażerów. Odniósł się również do sytuacji na Bliskim Wschodzie i jej wpływu na krakowski port oraz podsumował miniony, rekordowy rok. Podzielił się dodatkowo swoją opinią o idei lotniska w Białymstoku. 

Rafał Dybiński, Rynek Lotniczy: Jak przebiegają przygotowania do sezonu letniego?

Łukasz Strutyński, prezes Kraków Airport: Mówimy o trzech obszarach. Ten podstawowy, to konsekwentne zachęcanie przewoźników, żeby wybrali właśnie Kraków. Robimy to skutecznie, bo spodziewamy się rekordowego sezonu letniego. 30 przewoźników zaoferuje aż 174 połączenia. Mamy w tym roku początek współpracy z Etihad Airways, który jest dla nas bardzo ważnym przewoźnikiem, otwierając dla naszych pasażerów ponad 100 dalszych destynacji. W naszej letniej siatce są rzecz jasna nowości, ale jesteśmy bardzo dojrzałym lotniskiem z rozwiniętą siatką, więc wzrost odbywa się głównie przez intensyfikację już istniejących połączeń. Kilka dni temu Ryanair ogłosił powiększenie bazy o trzy dodatkowe samoloty, dzięki czemu mamy już pewność, że wzrost ruchu pasażerskiego będzie w tym roku na pewno kilkunastoprocentowy. W przypadku Wizz Air, drugiego naszego bazowego przewoźnika, ten wzrost może być na poziomie nawet trzydziestu procent. LOT zbazował dodatkową maszynę i dołożył trzy nowe zagraniczne kierunki - przypomnijmy Rzym, Barcelona, Madryt – a także Gdańsk, więc wzrost będzie na poziomie blisko 50 proc. rok do roku. Wszystko więc wskazuje na to, że mimo bardzo trudnej sytuacji na Bliskim Wschodzie, to będzie świetny sezon i najlepszy rok w naszej historii

Czy z takimi wzrostami poradzi sobie terminal?

Te wzrosty są możliwe dlatego, że sezon letniego rozpoczniemy z nową infrastrukturą na krakowskim lotnisku. Przypominam, że od dekady nie oddawaliśmy nowej przestrzeni pasażerom. Terminal, który był pierwotnie planowany na 8 mln pasażerów rocznie, w minionym obsłużył 13 mln. Żeby mógł w tym roku obsłużyć – jak szacujemy – 15 mln podróżnych, od 1 maja naszych pasażerów lecących poza strefę Schengen będziemy gościć w przestrzeniach dawnego cargo. Proces przekształcenia dawnego terminala cargo w terminal pasażerski jest właśnie finalizowany. Zyskamy sześć dodatkowych gate-ów o łącznej powierzchni operacyjnej ok. 1700 m kw i zwiększymy przepustowość rocznie co najmniej o ok. 1,5 – 2 miliony pasażerów na odlotach. Przepustowość na godzinę na odlotach wzrośnie z 1800 do 2700 pasażerów. Dzięki uruchomieniu powierzchni tymczasowej, ale w bardzo wysokiej jakości, będziemy mogli nadal rosnąć, pomimo rozpoczęcia dużej rozbudowy terminalu od strony zachodniej. W ten sposób odpowiadamy na potrzeby nie tylko turystów, ale przede wszystkim pasażerów z Krakowa, Małopolski i okolicy – to właśnie oni stanowią blisko 70 proc. naszych gości.

Przygotowujemy również usprawnienia istniejącego terminalu. Przede wszystkim skupiliśmy się na kontroli bezpieczeństwa. Jakie pierwsi w Polsce uruchomiliśmy nowoczesne tomografy pozwalające na przewóz płynów bez limitów. Teraz kupujemy nowe urządzenia do prześwietlania butów i testujemy bodyscanner. Jednak to co najważniejsze, to rozpoczęcie procesu przebudowy lotniska. Jesteśmy już po przetargu na część zachodnią terminalu i choć sprawa niestety trafiła do KIO, wierzę, że już wkrótce rozpoczniemy budowę. To ogromny kontrakt o wartości ponad 660 mln złotych. Cały program inwestycyjny który planujemy zrealizować ma wartość 4,2 mld złotych i obejmuje m. in. przebudowę terminalu, budowę nowej drogi startowej, remonty nawierzchni lotniskowych, przebudowę wewnętrznego układu komunikacyjnego czy nowy biurowiec.

Więcej pasażerów to więcej zadań dla obsługi lotniska. Nie zabraknie rąk do pracy?

Widzimy te potrzeby, dlatego cały czas rekrutujemy. Zatrudnienie w spółce wzrosło już w minionym roku o ok. 10 proc. - przede wszystkim zatrudnialiśmy pracowników Służby Ochrony Lotniska. W tym roku będziemy nadal chcieli pozyskać nowych ludzi przede wszystkim do kontroli bezpieczeństwa i kwestii operacyjnych, ale także potrzebujemy pracowników w wielu innych działach. Ważne, że nie mamy problemów ze znajdowaniem najlepszych ludzi – jesteśmy postrzegani jako dobry pracodawca i chcemy to utrzymać.

Co będzie największym wyzwaniem tego roku?

Na pewno jako pierwszoplanowe zadanie w tej rocznej perspektywie jest certyfikacja systemu nawigacji ILS do CAT II. Końcem ubiegłego orku na poziomie Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) zmieniły się przepisy dotyczące wymaganego oświetlenia nawigacyjnego dla CAT II. Wymogi, które wskazano w nowych przepisach na światowym poziomie jesteśmy w stanie spełnić, więc rozpoczęliśmy starania o certyfikację lotniska do CAT II. Już współpracujemy ściśle w tej sprawie zarówno z ULC jak i PAŻP, którym to instytucjom jestem ogromnie wdzięczny za zrozumienie znaczenia tego procesu dla krakowskiego lotniska, a przede wszystkim dla naszych pasażerów. Wierzymy, że proces uda się doprowadzić do pozytywnego finału i ILS CAT II zacznie pracę na naszym lotnisku w pierwszym kwartale 2027 r. Drugim tematem jest oczywiście procedura budowy nowej drogi startowej, która od lat była tematem nierozwiązanym. Została co prawda wydana pozytywna decyzja RDOŚ, bardzo nas to cieszy, ale mamy też świadomość, że strony będą się od tej decyzji odwoływały.

W jakim stopniu konflikt na Bliskim Wschodzie dotyka lotnisko w Krakowie?

Do końca sezonu zimowego mamy już odwołanych ponad 190 rejsów. Sytuacja jest dynamiczna, kilka lotów wróciło z pasażerami. W sumie na kierunkach bliskowschodnich z Krakowa i do Krakowa podróżuje rocznie ok. pół miliona pasażerów, To co jest ważne natomiast, to widzimy podwyższenie load factor, czyli wskaźnika wypełnienia miejsc w samolotach na kierunkach hubowych. Ludzie chcą więc latać i jeżeli nie mogą dotrzeć do miejsca docelowego przez huby na Półwyspie Arabskim, to będą latać w inny sposób. Wierzymy, że ten konflikt szybko się zakończy, bowiem Małopolska i jej okolice stała się bardzo atrakcyjną przestrzenią dla gości z krajów arabskich. Branża turystyczna czeka na ich powrót i wierzymy, że najbliższy sezon letni przyniesie stabilizację tej sytuacji.

Jak Pan oceni 2025 rok? Co się udało zrobić, a czego zabrakło?

Był on na pewno rekordowy pod wieloma względami, jak choćby liczby pasażerów czy wyników finansowych, ale był też czasem bardzo intensywnej pracy nad aktualizacją planu inwestycyjnego, jak również szukania rozwiązań szybkiego powiększenia przestrzeni dostępnej pasażerom, co znalazło efekt w finalizowanej właśnie przebudowie terminalu cargo na pasażerski. To był rok, w którym nasze lotnisko rosło najszybciej w Unii Europejskiej w kategorii dużych lotnisk pomiędzy 10 a 25 milionów pasażerów. W tym roku w styczniu wyprzedziła nas tylko Malta. Mam rzecz jasna nadzieję, że wrócimy na pozycję lidera, ale jeśli będziemy w ścisłej czołówce, to i tak będzie to świetny wynik i duża radość. To był też rok, w którym po inwestycjach w nowoczesne skanery CT zostaliśmy pierwszym polskim lotniskiem, który zniosło limit płynów w bagażu podręcznym, a pasażerowie nie muszą już z bagażu wyciągać elektroniki, co bardzo przyspieszyło sam proces kontroli bezpieczeństwa i zmniejszyło czas oczekiwania. Bardzo cieszy również, że udało się nam zwiększyć przepustowość rozbudowanego terminala z pierwotnie planowanej na poziomie 12 milionów pasażerów do blisko 20 milionów, przy zachowaniu uzyskanego już pozwolenia na budowę.

Jak ważna dla krakowskiego lotniska jest decyzja o możliwości budowy nowej drogi startowej? Co ona zmieni?

Decyzja środowiskowa jest fundamentalna, bowiem bez niej nie byłoby kolejnych etapów. Teraz czeka nas analiza liczącej blisko 300 stron decyzji i aktualizacja projektu, decyzja ZRIL, czyli odpowiednik pozwolenia na budowę dla lotnisk i etap realizacyjny. Mamy jednak świadomość, że od decyzji będą odwołania, jesteśmy więc ostrożni w komunikacji terminów zakończenia tej inwestycji. To pewien etap złożonego procesu, ale bardzo ważny, dlatego, że ubiegaliśmy się o tę decyzję niemal dziesięć lat.

Jak sprzedają się bilety na nowe połączenia PLL LOT?

Sprzedaż cały czas trwa, a mamy jeszcze trochę czasu do pierwszych operacji. Zdajemy sobie sprawę, że LOT konkuruje na tych połączeniach z liniami Ryanair i Wizz Air, ale konkurencja przewoźników jest zawsze dobra dla pasażerów. Oczywiście trzymamy kciuki za rozwój naszego narodowego przewoźnika w Krakowie, który tak znacząco rośnie rok do roku i wierzę, że nie powiedział jeszcze swojego ostatniego słowa. Cieszą deklaracje prezesa Michała Fijoła, że LOT patrzy na Kraków jako miejsce swojego rozwoju. Przygotowujemy infrastrukturę, by ten rozwój był możliwy.

Na koniec zapytam o Białystok. Co sądzi Pan o idei lotniska w tym mieście?

Słyszałem o tych pomysłach, które jak wskazywały władze samorządowe okazywały się trudne w realizacji z powodu kapitału, który miał być zaangażowany w ten projekt. Projekt miał być skoncentrowany na cargo. W przypadku ruchu pasażerskiego o rentowności lotniska możemy mówić na poziomie 1-2 milionów podróżnych, mniejsze podmioty będą wymagały wsparcia ze strony właścicieli. Więc zawsze w przypadku takich ambitnych plantów warto postawić pytanie, jak długo pomysłodawcy będą mogli angażować kapitał w ten rodzaj transportu, biorąc pod uwagę to, że znaczna część lotnisk regionalnych w Polsce w ciągu całego roku nie ma takich wyników. Oczywiście jeżeli jest zdolność miasta i regionu do ponoszenia tego typu wydatków, pomimo wielu innych obszarów, gdzie można te pieniądze wydać, to świetnie, bo każde lotnisko istotnie oddziałuje na swoje otoczenie, co ostatnio bardzo wyraźnie pokazał raport sporządzony przez Polskie Porty Lotnicze. Trzeba mieć jednak świadomość kosztów i wyzwań z tym związanych. Są regiony i miasta, które sobie z tym dobrze radzą, ale to efekt świadomej polityki samorządowej, bo to głównie samorządy są motorem powstania mniejszych portów lotniczych.
Tagi geolokalizacji:

Podziel się z innymi:

Pozostałe z wątku:

Kraków: Jesienią zacznie działać nowy system ILS na lotnisku

Infrastruktura i lotniska

Kraków: Jesienią zacznie działać nowy system ILS na lotnisku

inf. pras. 16 marca 2026

Modlin: Oferty na terminal tymczasowy powyżej kosztorysu

Infrastruktura i lotniska

Zobacz również:

Kraków: Jesienią zacznie działać nowy system ILS na lotnisku

Infrastruktura i lotniska

Kraków: Jesienią zacznie działać nowy system ILS na lotnisku

inf. pras. 16 marca 2026

Strutyński: Rozwój Kraków Airport ponad podziałami

Infrastruktura i lotniska

Strutyński: Rozwój Kraków Airport ponad podziałami

Mateusz Kieruzal 03 października 2024

Strutyński (Kraków): Przed nami spiętrzenie inwestycji

Infrastruktura i lotniska

Pozostałe z wątku:

Kraków: Jesienią zacznie działać nowy system ILS na lotnisku

Infrastruktura i lotniska

Kraków: Jesienią zacznie działać nowy system ILS na lotnisku

inf. pras. 16 marca 2026

Modlin: Oferty na terminal tymczasowy powyżej kosztorysu

Infrastruktura i lotniska

Zobacz również:

Kraków: Jesienią zacznie działać nowy system ILS na lotnisku

Infrastruktura i lotniska

Kraków: Jesienią zacznie działać nowy system ILS na lotnisku

inf. pras. 16 marca 2026

Strutyński: Rozwój Kraków Airport ponad podziałami

Infrastruktura i lotniska

Strutyński: Rozwój Kraków Airport ponad podziałami

Mateusz Kieruzal 03 października 2024

Strutyński (Kraków): Przed nami spiętrzenie inwestycji

Infrastruktura i lotniska

Kongresy
SZKOLENIE ON-LINE
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
Współpraca:
Rynek Kolejowy
Rynek Infrastruktury
TOR Konferencje
ZDG TOR
ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by BM5
Zamknij