Partnerzy serwisu:
INFRASTRUKTURA I LOTNISKA

Lotnisko przyszłości – do czego może służyć sztuczna inteligencja?


Wstecz Dalej

Autor:

Roman Czubiński

Data publikacji:
2019-09-29 08:30
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Lotnisko przyszłości – do czego może służyć sztuczna inteligencja?
fot. Pixabay
Handel i gastronomia na lotniskach będzie rozwijał się tylko wtedy, gdy jego przedstawiciele połączą siły w walce o klienta. Pomocne w tym mogą okazać się nowoczesne technologie, w tym profilowanie biometryczne – uznali uczestnicy debaty na temat przyszłościowych rozwiązań dla lotnisk, zorganizowanej w ramach II Kongresu Rynku Lotniczego. Ważnym wątkiem rozmowy były też dostępne na rynku rozwiązania przyspieszające odprawę.
– Sztuczna inteligencja to bardzo szeroki termin. Składa się na nią kilka różnych technologii, takich jak automatyzacja, uczenie maszynowe, biometria czy mechanizmy personalizacji – wyjaśnił Oktawiusz Kacza z Sabre Polska. Jej wykorzystanie, tak jak w przypadku systemów analizy statystycznej SAS, może jednak pójść w różnych kierunkach. Perspektywa pasażera, który chce spędzać na lotnisku jak najmniej czasu, różni się od interesów portów lotniczych, które usiłują uczynić podróże lotnicze nie tylko szybszymi, ale i rentownymi dla siebie. – Średnio 40% dochodów lotnisk pochodzi z koncesji dla sklepów i restauracji. Chcemy wykorzystywać technologie, by kierować pasażerów szybko przez lotnisko, ale też przez lokale, które będą generować większe zyski. Trzeba maksymalizować wartość dla klienta tam, gdzie lotnisko może zarabiać, dostosowując ofertę do jego potrzeb – stwierdził Kacza.

Wiele opóźnień do nadrobienia

Aby pójść na rękę pasażerom, można natomiast np. przyspieszyć odprawę z wykorzystaniem systemów biometrycznych. – Podróżni patrzą na sztuczną inteligencję jako wspomaganie bezproblemowej podróży. Niestety, nie może ona przypominać jazdy pociągiem – procedury bezpieczeństwa są konieczne. Możemy jednak znacznie skrócić czas niezbędnych czynności. Wielkie porty lotnicze dają dużą możliwość nauczenia się mechanizmów, które można zastosować – kontynuował przedstawiciel Sabre. Uczenie maszynowe może być wykorzystane także do wykrywania i eliminacji zagrożeń. Na końcu jednak sprawdzać działanie algorytmów i podejmować decyzje muszą jednak ludzie.

Pod względem korzystania ze zdobyczy techniki polskie lotniska pozostają jednak daleko w tyle za swoimi zagranicznymi odpowiednikami. – Dopiero dziś w Polsce dopiero montujemy bramki ABC, przyspieszające kontrolę paszportową. Robimy to o 20 lat za późno. Technologicznie jesteśmy w epoce kamienia łupanego – uskarżał się prezes Portu Lotniczego Gdańsk Tomasz Kloskowski. Jak wspominał, już 15 lat temu próbował namówić Straż Graniczną do zgody na ich zastosowanie. Jego ówcześni rozmówcy mieli odmówić, uzasadniając to chęcią utrzymania miejsc pracy. – W efekcie mamy dziś niedobór siły roboczej. Dopiero to przekonało SG do zgody na wdrożenie pierwszych 20 bramek na Lotnisku Chopina i 5 w Modlinie. To problem mentalnościowy – ocenił prezes.

Osobną kwestią jest gotowość samych pasażerów do posługiwania się poszczególnymi technologiami. – Podejście do tej kwestii mocno zależy od wieku klientów – zauważył Kacza. – Na lotnisku w Gdańsku można zaobserwować różnice w wykorzystywaniu technologii przez przedstawicieli różnych nacji: Polacy w porównaniu choćby ze Szwedami niechętnie przystępują do odprawy elektronicznej. Problemy sprawia nawet właściwe przykładanie kodów boardingowych – relacjonował Kloskowski. Jak dodał, nowe technologie trzeba wobec tego wprowadzać w przemyślany sposób, tak by nie sparaliżować całego procesu obsługi pasażera.

Celebi: Zarządcy lotnisk muszą współpracować z handlem

Temat wykorzystywania nowoczesnych technologii do zwiększania dochodów pozalotniskowych rozwinął dyrektor do spraw rozwoju w Celebi Aviation Juan Jose Andres Alvez. – Radzimy sobie z opóźnieniami i ich skutkami poprzez wykorzystanie sztucznej inteligencji oraz mechanizmu blokchain. Wypracowaliśmy model postępowania, który pozwala nam przewidzieć opóźnienie i odpowiednio dystrybuować zasoby – dzielił się doświadczeniem. Turecki operator handlingowy opracował szablon prognozowania opóźnienia, na podstawie którego jego skutki są minimalizowane jeszcze przed jego wystąpieniem. System obejmuje zarówno przesyłanie danych do pilotów w czasie rzeczywistym, jak i personalizację oferty usług dodatkowych dla pasażera. – Jeśli linia i lotnisko zgodzą się na współpracę, wysyłamy powiadomienia „push” o parkingach czy noclegach. To jednak dopiero początek drogi dla nas – dodał Alvez.

Współpraca wszystkich stron zaangażowanych w obsługę operacji lotniczej to – według przedstawiciela Celebi – konieczny warunek lepszej koordynacji handlu lotniskowego z potrzebami klientów. – Klient chce być niezależny i decydować sam, ale wszyscy chcą mieć go „na własność”. Linie lotnicze nie chcą dzielić się informacjami z lotniskiem. Zapominamy, że w handlu sprawdzonym sposobem jest mechanizm dzielenia się przychodami – przekonywał. Rola operatorów usług naziemnych jest tu podwójna. – Zapewniamy łączność z pasażerem i testujemy technologię, opartą na big data i uczeniu maszynowym. Opracowaliśmy wiele aplikacji upraszczających obsługę pasażerów, które jednak nie cieszą się powodzeniem, bo każdy handlowiec broni swojego kawałka dostępu do rynku. Potencjalna liczba produktów do sprzedania na lotnisku jest olbrzymia, ale musimy dzielić się naszymi kanałami dostępu, by klienci wydali więcej – argumentował Alvez.

Starszy partner w Global Consulting UK Ltd Uday Dholakia zwrócił uwagę na rosnącą konkurencję, którą dla handlu lotniskowego stają się nowe rozwiązania wprowadzane przez firmy kurierskie. – Jeśli ktoś jest naprawdę bogaty, nie musi fatygować się do sklepu. Samoobsługowe boksy Amazona na lotnisku np. w Oksfordzie pozwalają zamówić prawie każdy produkt i zanieść go prosto do odprawy celnej. Sklepy będą musiały próbować przechwycić takich klientów – stwierdził Dholakia. W jego ocenie będzie to trudne zadanie. – Potrzeba wspólnej platformy różnych podmiotów i dobrze działającego lotniskowego wifi – uznał.

Każde lotnisko jest inne

Według prezesa zarządu PHZ Baltona Piotra Kazimierskiego operatorzy handlu lotniskowego powinni przemyśleć jego kształt w obliczu rosnącej konkurencji. – Dzisiejsze ogólnodostępne galerie handlowe dorównują pod względem komfortu i oferty sklepom duty free sprzed lat – zauważył prezes. – Oferta luksusowa interesuje coraz bardziej wyselekcjonowaną grupę pasażerów. Trudno też określić, co właściwie jest luksusem – zakupy za 100, czy za 1000 dolarów? – dodał. Wyjściem z sytuacji może okazać się personalizacja oferty, również z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. – Może ona być użyta do dokładniejszego budowania algorytmów. Jeśli zastąpimy zwykłe karty boardingowe kartą magnetyczną, będziemy więcej wiedzieli o pasażerze i będziemy mogli lepiej dopasować do niego ofertę. Komunikujmy się z pasażerem w taki sposób, by czuł się wciągnięty, ale bezinwazyjnie – postulował Kazimierski.

Szef Baltony zaznaczył jednak, że każde lotnisko ma inną specyfikę. – Scenariusz portu w Las Vegas, dla którego zyski z działalności lotniczej to zaledwie 20% dochodów, nie powtórzy się w Polsce. Trzeba zbierać dane o pasażerach, by wiedzieć, jakich pasażerów obsługują poszczególne lotniska. Latam długo i często, a w ciągu 8 lat tylko raz, w Nicei, spytano mnie o moje doświadczenia – kontynuował Kazimierski. Zebrane dane trzeba potem wymieniać. – Lotniska zagraniczne chętniej dzielą się nimi z operatorami, w Polsce ta wymiana dopiero raczkuje. Lotniska powinny we własnym interesie wspierać nasz biznes, bo revenue share potrafi być bardzo duże – uzasadnił.

Sklepów walk through będzie więcej?

Apel o dzielenie się danymi poparł dyrektor zarządzający Duty Free w Lagardere Travel Retail Andrzej Miłaszewicz. Sami operatorzy sklepów powinni natomiast – jego zdaniem – wnikliwie badać preferencje pasażerów i wykorzystywać technologie w rozsądny sposób. – Pasażerowie nie mogą być zmęczeni ani spanikowani nowinkami technicznymi. Koncentrując się na przyspieszeniu decyzji zakupowych, możemy stracimy z oczu komfort kupujących i wysoką jakość produktów – przestrzegał. Jako przykład podał uruchamianie nowych kanałów płatności, a także stosowane w lotniskowych drogeriach urządzenia dobierające perfumy bez konieczności ich wąchania.

Wiele zmieniło samo upowszechnienie się transportu lotniczego. – Późno się obudziliśmy. Do tej pory promowaliśmy wciąż produkty luksusowe, na których marża była największa. Na świecie będzie kilka dużych lotnisk z miejscem na taki handel, ale dziś w Polsce musimy skupić się na dostarczaniu tego, co chce pasażer – stwierdził Miłaszewicz.

– Wsparcie lotniskowego handlu i gastronomii to nasze być albo nie być – zgodził się prezes Kloskowski. Jak przypomniał, przewoźnicy lotniczy oczekują od zarządców lotnisk obniżania opłat, co prowadzi do konieczności zwiększania dochodów pozalotniczych. Z myślą o tym władze gdańskiego lotniska rozpoczęły prace nad własnym miasteczkiem biurowym. – Pomagamy w ten sposób przewoźnikom, zmniejszając ponoszone przez nich koszty – tłumaczył. Temu samemu celowi ma służyć otwarty niedawno bezcłowy sklep walk through. – Jego otwarcie spotkało się z falą krytyki, ale widzimy po wynikach, że to działa. Będziemy więc iść dalej w tym kierunku – zapowiedział.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Port Lotniczy Frankfurt wdraża technologię przewidywania godzin przylotu

Infrastruktura i lotniska

Port Lotniczy Frankfurt wdraża technologię przewidywania godzin przylotu

Emilia Derewienko 10 lipca 2019

Pierwsze lotnisko na Wyspach Brytyjskich ze zdalną wieżą

Infrastruktura i lotniska

Pierwsze lotnisko na Wyspach Brytyjskich ze zdalną wieżą

Justyna Urbaniak 23 maja 2019

 

Qantas zaprezentował pierwszego A380 po retroficie (Zdjęcia)

Pasażer i linie lotnicze

Qantas zaprezentował pierwszego A380 po retroficie (Zdjęcia)

02 października 2019

PPL kupi Baltonę

Biznes i przemysł

PPL kupi Baltonę

02 października 2019

Rząd Chorwacji dołoży prawie 34 mln euro do Croatia Airlines

Pasażer i linie lotnicze

Rząd Chorwacji dołoży prawie 34 mln euro do Croatia Airlines

02 października 2019

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5