Resort infrastruktury chciałby do połowy tego roku mieć opracowaną procedurę administracyjnego podziału ruchu. Ma ona umożliwić odciążenie Lotniska Chopina w czasie rozbudowy i przed otwarciem CPK poprzez przeniesienie części ruchu czarterowego i niskokosztowego do Radomia lub Modlina.
Administracyjny podział ruchu lotniczego oznacza „odciążenie” dużego lotniska (hubu) i przeniesienie połączeń niskokosztowych i czarterowych do innego portu w danym regionie. Przepisy Unii Europejskiej jasno stanowią, że podział ruchu lotniczego musi być obiektywny i niedyskryminacyjny – nie powinien on wspierać rozwoju jednego operatora (np. narodowego) lotniczego, a przejazd pomiędzy lotniskami ma być możliwy w mniej niż 90 minut i powinny one być połączone transportem publicznym.
Pomysł przeprowadzenia administracyjnego podziału ruchu dla Mazowsza pojawił się w już grudniu 2018 roku, kiedy rozważano przeniesienie części operacji z Warszawy do Modlina i Radomia. Później przez długi czas był on jednym z założeń związanych z rozbudową lotniska w Radomiu. Pomysł ten wrócił do dyskusji
w roku 2023, kiedy podniósł go ówczesny prezes Polskich Portów Lotniczych.
W kwietniu 2025 r. do pomysłu dość nieoczekiwanie wrócił nowy rząd. Wówczas też Maciej Lasek, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. CPK zapowiedział, że prace będą prowadzone oraz wskazał, że najtrudniejsze będzie nie przygotowanie dokumentów, ale pozyskanie zgody Komisji Europejskiej.
W lipcu 2025 r. dowiedzieliśmy się, że administracyjny podział ruchu jest rozważany obecnie jako tymczasowe i krótkoterminowe rozwiązanie, które obejmowałoby tylko nadwyżki ruchu, który nie zmieści się na Lotnisku Chopina.
– Spodziewam się, że w najbliższym czasie będziemy mogli Państwu powiedzieć, na jakim etapie jest ta procedura, którą powinniśmy mieć gotową m.in. po to żeby wspomóc czas modernizacji Lotniska Chopina i przenieść ruch choćby na lotniska w Modlinie czy Radomiu – mówi Maciej Lasek, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. CPK. Dodał przy tym, że w międzyczasie oba lotniska zyskały lepsze połączenie drogowe i kolejowe.
W przypadku Modlina to drugie ma ulec dalszej poprawie do roku 2029. – Wiele rzeczy powinno być zrobione szybciej, ale opieramy się na takiej liczbie osób jaką mamy. Myślę, że bezpiecznie mogę powiedzieć, że będzie to do końca połowy tego roku – zaznaczył Lasek.