Airbus A321LR do dla ITA Airways rynkowy game-changer, który wysoko sytuuje włoskiego przewoźnika na tle rynkowej konkurencji. Konfiguracja samolotu sprawia, że dłuższe podróże lotnicze w wąskim kadłubie stają się dla pasażerów wygodne – nawet dla podróżnych w klasie ekonomicznej. Produkt Włochów sprawdziliśmy w rejsie Rzym – Dakar.
Ekspansja w kierunku Afryki Zachodniej to jeden z ciekawszych ruchów w siatce połączeń włoskiego przewoźnika narodowego. Uruchomiona w 2024 roku trasa z Rzymu-Fiumicino do Dakaru obsługiwana jest przez ITA Airways przy użyciu airbusów A321neo w wersji dalekiego zasięgu – to interesujący przykład rosnącej roli wąskokadłubowców w operacjach międzykontynentalnych. Przewoźnik utylizuje ten typ samolotu także w lukratywnych operacjach do i z: Akry, Dubaju, Dżeddy, Rijadu i Tel Awiwu.
Lot trwa około sześciu godzin, a więc plasuje się na pograniczu średniego i długiego dystansu. Jeszcze kilka lat temu tego typu trasa niemal automatycznie oznaczałaby szerokokadłubowy samolot. Dziś A321neo – w konfiguracji przystosowanej do dłuższych sektorów – bez problemu realizuje takie połączenia. Maszyna ITA Airways oferuje trzy klasy podróży: biznes, premium ekonomiczną oraz ekonomiczną. To układ rzadko spotykany w wąskokadłubowcach i wyraźnie pokazuje, że przewoźnik traktuje segment średniodystansowy jako pełnoprawny rynek międzykontynentalny.
Największe wrażenie robi klasa biznes. Fotele w układzie 1-1, z dużą przestrzenią osobistą i rozkładanymi fotelami, oferują poziom komfortu znany raczej z rejsów transatlantyckich niż z klasycznych europejskich rotacji. Przy sześciogodzinnym locie ma to realne znaczenie – zarówno dla pasażerów biznesowych, jak i turystów oczekujących wyższego standardu.
Kabina ekonomiczna premium stanowi kompromis między ceną a wygodą. Większy rozstaw foteli, szersze siedziska i rozszerzony serwis pokładowy czynią tę klasę atrakcyjną alternatywą wobec biznesu, zwłaszcza że czas lotu do m.in. Senegalu jest już na tyle długi, by różnica w komforcie była odczuwalna. Choć oferta cenowa nie jest niska.
W klasie ekonomicznej standard odpowiada nowoczesnym europejskim liniom sieciowym – ergonomiczne fotele, indywidualne, duże, bardzo responsywne ekrany rozrywki pokładowej o wysokiej rozdzielczości (możliwość parowania zestawów słuchawkowych) oraz porty zasilania (USB-A i USB-C) sprawiają, że podróż międzykontynentalna jest dość wygodna. Samoloty wyposażone są w łączność WiFi – płatna usługa.
ITA Airways oferują na takich trasach jeden, pełnoprawny serwis posiłkowy – w zależności od pory jest do śniadania lub obiad. Do wyboru są dwa dania ciepłe (pasta lub danie mięsne), które są serwowane z sałatką, focaccią i deserem (mocno kawowe tiramisu). Serwis zawiera także napoje – zarówno gorące, jak i zimne, w tym alkoholowe. Posiłki są dobre smakowo i jakościowo, czuć, że są świeże, oraz że przygotowano je z dobrych produktów, a nie chemicznych zastępników.
Trzeba uczciwie powiedzieć, że oferta produktowa ITA Airways w airbusach A321LR jest bardzo dobra, znacząco wyróżniając się na tle konkurencji, która desygnuje do obsługi połączeń lotniczych do: Arabii Saudyjskiej, Izraela, Kazachstanu, Uzbekistanu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich również samoloty wąskokadłubowe. Ofertę średniego zasięgu włoskich linii lotniczych można uznać nawet za butikową, jeśli weźmie się pod uwagę produkt innych operatorów z Grupy Lufthansa. Nie wspominając już o
produkcie Wizz Aira w A321XLR, który sprawdziliśmy w locie Londyn – Medyna.