Kolejne samoloty Qatar Airways wysyła do Teruel na długoterminowy postój. Jeden airbus A330-300 wciąż przebywa na płycie parkingowej Lotniska Chopina.
Hiszpański port lotniczy stał się „domem” dla już 20 samolotów katarskich linii lotniczych. Przewoźnik wykonuje około 20 proc. normalnego programu lotów, a brak możliwości wyrokowania przyszłej stabilności operacyjnej skłania Qatar Airways do przebazowywania samolotów do „bezpiecznych” lokalizacji.
Oprócz samolotów, które
Katarczycy wysłali do Teruel, są także maszyny, które wciąż są uziemione na zagranicznych lotniskach, w tym w Tajlandii i Australii, ale także w Polsce. Na warszawskim Lotnisku Chopina zaparkowany jest airbus A330-300 (A7-AER).
Jest to ponad 11-letni samolot, który na „Okęciu” przebywa od 28 lutego, czyli od dnia, kiedy rozpaczał się amerykańsko-izraelski atak na Iran. Szerokokadłubowiec, którego wcześniejszym operatorem był Oman Air, stoi zaparkowany na stanowisku postojowym nr 65.
Maszyna wykonała w ów dzień rejs QR263 z Dohy, a po kilkugodzinnym postoju samolot odleciał do Kataru (rejs QR264), lecz został zawrócony, gdyż przestrzenie powietrzne kraju regionów zostały zamknięte.