Partner serwisu
PRAWO I POLITYKA

Furgalski: LOT – tak dla podziału zysku, nie dla rozdawnictwa


Wstecz Dalej

Autor:

Łukasz Malinowski

Data publikacji:
2018-04-29 22:10
Tagi:
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Rynek Lotniczy

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Furgalski: LOT – tak dla podziału zysku, nie dla rozdawnictwa
Fot. M.Kwasowski
Strajk w LOT zbliża się wielkimi krokami. Zarówno związkowcy,,jak i zarząd obstają przy swoich racjach. Na razie szans na kompromis nie widać, ale zapewne obie strony będą musiały pójść na ustępstwa. Warto się zastanowić nad tym, gdzie są one możliwe.
Pod koniec zeszłego tygodnia związki zawodowe działające w Polskich Linii Lotniczych LOT ogłosiły wyniki referendum strajkowego, zgodnie z którym 91% głosujących opowiadziało się za protestem, wyznaczonym na początek długiego weekendu majowego.

W odpowiedzi zarząd LOT-u i przedstawił postanowienie sądu pierwszej instancji, mówiące, że zarówno referendum, jak i strajk, mogą być nielegalne. Prezes LOT dodał, że żadnego protestu nie będzie, a pracownicy będą musieli liczyć się z konsekwencjami. Związkowcy zareagowali konferencją prasową, na której oświadczyli, że wyrok, na który powołuje się prezes Rafał Milczarski nie jest prawomocny.

Strajk zaszkodzi LOT, ale tragedii nie będzie

Zamieszanie wokół szykowanego przez pracowników LOT protestu dodatkowo zwiększa zbliżający się weekend majowy oraz budowany przez ostatnie lata wizerunek firmy jako odnoszącej wyjątkowe sukcesy. – LOT wyszedł na prostą, zwiększa zyski z działalności operacyjnej i dochód na jedno miejsce, rozwija siatkę, zwiększa wypełnienie samolotów, dlatego każde zachwianie w jego działalności – a takim jest niewątpliwie strajk – wpływa negatywnie na sytuację finansową. Hipotetyczne uziemienie całej floty spółki przyniesie nawet do 10 mln zł strat dziennie. Gdyby do strajku przystąpili tylko ci, którzy poparli go w referendum, strata byłaby mniejsza, ale i tak sięgnęła okolic 5 mln zł. Do strat finansowych jak zwykle dochodzą wizerunkowe, tym razem mocniejsze, bo dotyczą newralgicznego okresu, jakim jest majówka i długo oczekiwane wypoczynkowe podróże Polaków – stwierdza Adrian Furgalski, wiceprezes zarządu Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Warto jednak zauważyć, że na tle działań prowadzonych przez przewoźników niskokosztowych, którym odwoływanie lotów – w przypadku Ryanaira nawet na masową skalę – zdarza się dość często, czy w obliczu strajków w zagranicznych liniach lotniczych, LOT ostatnio nie był dla swoich pasażerów zbyt problematyczny.

– Nie przesadzałbym jednak ze straszeniem, że oto setki tysięcy pasażerów ze złości pożegnają się teraz na zawsze z LOT. To i tak jedna z “grzeczniejszych” linii, biorąc pod uwagę serie protestów w liniach niemieckich, francuskich czy chociażby odwoływane ostatnio z przyczyn braków personalnych loty Ryanaira – mówi Furgalski. – I tak dla rodaków najważniejsza pozostanie dostępność oferty oraz cena – dodaje.

Żądania płacowe nie dziwią

– Co do żądań płacowych trudno się dziwić związkom, że poczuły kasę nosem skoro LOT jest wszędzie wymieniany jako przykład świetnej polityki obecnego rządu. Prawdą jest oczywiście, że obecny prezes kontynuuje kierunek restrukturyzacji i rozwoju wyznaczony jeszcze przez Sebastiana Mikosza, jednak z finansami stosuje się nieuprawnione skróty. LOT odniósł bowiem pierwszy sukces w okresie szoku restrukturyzacyjnego już w 2014 r. kiedy to osiągnął pierwszy po siedmiu latach zysk na działalności podstawowej sięgający blisko 100 mln zł. Na gorsze wyniki rok później negatywny wpływ o charakterze księgowym miały transakcje sprzedaży i leasingu floty, także przejętej po upadłym Eurolocie – wyjaśnia wiceprezes ZDG TOR.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że zła sytuacja w LOT i konieczność ratowania spółki z wykorzystaniem pomocy publicznej odbiła się negatywnie na wynagrodzeniach pracowników, co wiązało się m.in. z uchyleniem regulaminu wynagrodzeń z 2010 roku. To właśnie do obowiązujących na jego mocy zasad chcieliby wrócić protestujący.

– Dzisiaj, gdy wyniki są dobre, załoga chce odbić sobie chude lata wyrzeczeń. Zarząd powinien zyskiem się podzielić, zwłaszcza gdy sam otrzymawszy wysoką premię za wyniki pozostałym pracownikom mówi: pieniędzy nie ma. Mowa jednak o rozsądnym podzieleniu się zyskiem a nie jego natychmiastowym przejedzeniu w całości. Nie ma mowy o prostym powrocie do regulaminu wynagrodzeń z 2010 roku, bo byłoby to zwykłe rozdawnictwo pieniędzy gdzie kwestie związane z jakością i efektywnością pracy nie miały zasadniczego znaczenia. Obniżenie jednak pensji zasadniczej i uzależnienie reszty od zmiennych niezależnych od personelu latającego (punktualność samolotu) także nie jest pożądane – zaznacza Furgalski.

Nie każdy w LOT musi mieć etat

W zeszłym tygodniu przedstawicielka związków zawodowy informowała, że część załóg jest na tzw. samozatrudnieniu i nie ma możliwości strajkowania. Zdaniem protestujących to właśnie w oparciu o szybkie przeszkolenie części z tych pracowników z młodszego na starszego członka personelu pokładowego, ma być jednym z pomysłów LOT na uratowanie sytuacji na początku maja. Zróżnicowanie form zatrudnienia stało się więc jednym z elementów sporu pomiędzy zarządem a związkami.

– Nie ma także potrzeby powrotu do zatrudniania pracowników jedynie w formie etatów, gdyż najważniejsze prawa pracownicze, a więc te wynikające z ubezpieczeń społecznych, są zapewnione przy prowadzeniu jednoosobowej działalności gospodarczej. Próba wypchnięcia jednak wszystkich na umowy b2b jest zaskakująca. Daje to oczywiście zysk dla przewoźnika, ale w przypadku LOT mamy jednak pracę wykazującą przewagę cech pracy na etat. Ze względu także na proporcje gdzie ponad 40 proc. stanowią tego typu formy zatrudnienia, niewątpliwie uregulowaniu w ramach wzajemnej współpracy powinny ulec chociażby kwestie urlopu wypoczynkowego i macierzyńskiego. Problemem wykazywanym przez pracowników jest także duża uznaniowość w stosowaniu kar np. już za minutowe spóźnienie na meldowanie załogi – zauważa wiceprezes ZDG TOR.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
LOT: Ruszyło połączenie z Budapesztu do Nowego Jorku

Biznes i przemysł

LOT: Ruszyło połączenie z Budapesztu do Nowego Jorku

inf. pras./ Redakcja 03 maja 2018

PLL LOT ma 5 dni na przedstawienie sposobu przywrócenia wynagrodzeń z 2010 roku

Pasażer i linie lotnicze

PLL LOT ma 5 dni na przedstawienie sposobu przywrócenia wynagrodzeń z 2010 roku

Leonard Dolecki 01 maja 2018

Furgalski: Morawiecki szansą na rozwiązanie kryzysu w LOT

Prawo i polityka

Furgalski: Morawiecki szansą na rozwiązanie kryzysu w LOT

Łukasz Malinowski 01 maja 2018

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS