Partner serwisu
BIZNES I PRZEMYSŁ

Prezes Enter Air: Lotnictwo w Polsce ma kłopot z brakiem pracowników (cz. IV)


Wstecz Dalej

Autor:

Emilia Derewienko

Data publikacji:
2017-11-16 08:28
Tagi:
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Rynek-Lotniczy.pl

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Prezes Enter Air: Lotnictwo w Polsce ma kłopot z brakiem pracowników (cz. IV)
fot. Enter Air
– W lotnictwie co jakiś czas pojawiają się nowe podatki. Porty lotnicze, zamiast zwiększać efektywność podnoszą jedynie opłaty. Kiedy podnoszone są podatki, u nas rosną koszty, ale przede wszystkim cierpią na tym pasażerowie, płacąc więcej za bilety – mówi w rozmowie z Rynkiem Lotniczym prezes Enter Air, Grzegorz Polaniecki.
Emilia Derewienko, Rynek Lotniczy: Enter Air jest obecnie największym prywatnym przewoźnikiem w Polsce. Obawia się Pan konkurencji Ryanair Sun?

Grzegorz Polaniecki, prezes linii Enter Air: Konkurencja na rynku była, jest i będzie. Nie ma możliwości funkcjonować w środowisku, w którym jest monopolista, zresztą nie byłoby to zbyt zdrowe. Na trasach turystycznych rejsy czarterowe już od dawna oferują linie regularne – Wizz Air, Norwegian, LOT, Lufthansa, KLM i Ryanair też. To nie jest wielka nowość. Oczywiście to, że chce teraz dedykować swoją flotę na takie rejsy to jest pewna zmiana jego obecności na rynku. Ale z naszej perspektywy jednak niewielka. Rynek stale rośnie, nie wiem czy jako Enter Air zauważymy wzrost podaży, wydaje mi się, że nie.

Jaki wpływ na funkcjonowanie Enter Air mają problemy Ryanaira?

Nie odczuwamy żadnych skutków problemów Ryanaira, może tylko taki, że zgłaszają się do nas ludzie pracujący niegdyś w tych liniach. Słyszymy z mediów o kłopotach irlandzkiego przewoźnika, ale w tym momencie nie ma żadnego problemu z brakiem pilotów. Tylu z nich traci teraz pracę w Monarch i Air Berlin.

Nie ma natomiast takiej sytuacji, że zacieramy ręce i cieszymy się, że komuś źle się dzieje. W tej branży każdy każdemu pomaga. Oczywiście jesteśmy konkurentami, ale nie cieszy nas wcale cudze nieszczęście.

Czyli nie cierpicie na deficyt kadry?

Nie mamy takiego problemu, choć rzeczywiście na rynku brakuje ludzi do pracy. Są firmy wśród naszych poddostawców, które nie są w stanie znaleźć pracowników – szczególnie do prostszych czynności. Lotnictwo w Polsce ma kłopot, bo pracownicy wyjechali do Norwegii, Irlandii czy Wielkiej Brytanii, a nie można zatrudnić nikogo łatwo zza wschodniej granicy ze względu na przepisy bezpieczeństwa. Na innych rynkach jest podobnie, np. w Hiszpanii poddostawcy także nie mają odpowiednich ludzi do pracy bo systemowo wyeksportowali swoich pracowników do innych krajów dopłacając do biletów linii low-costowych, które ich wożą.

Czy niskie ceny paliwa pomogły rozwojowi firmy?

Niskie ceny paliwa pomagają rozwojowi całego rynku. Rynek lotniczy rośnie zawsze, gdy cena paliwa spada. Przewoźnicy zaczynają zwiększać swoje inwestycje i liczbę usług, co za chwilę powoduje zwiększony popyt na paliwo. Paliwo ponownie zaczyna drożeć, wszyscy zaczynają mieć kłopoty finansowe, zaczynają bankrutować – ten cykl się powtarza, kiedyś trwał siedem lat, teraz trwa około trzy, cztery lata.

Nasz model biznesowy jest odporny na tę cykliczność. Gdy paliwo kosztowało 110 dolarów za baryłkę, i tak rośliśmy, i to nawet trzykrotnie rok do roku. Ci wszyscy, którzy mieli droższy, tradycyjny model biznesowy, nie wytrzymywali presji kosztowej i mieli poważne kłopoty. Linie lotnicze upadały gdy paliwo szło do góry, zwalniano ludzi i oddawano samoloty, a dla nas to był czas skokowego wzrostu.

Jakie są teraz największe problemy czarterów?

Niestety w lotnictwie co jakiś czas pojawiają się nowe podatki. Porty lotnicze, zamiast zwiększać efektywność podnoszą jedynie opłaty. Kiedy podnoszone są podatki, u nas rosną koszty, ale przede wszystkim cierpią na tym pasażerowie, płacąc więcej za bilety.

Jak układa się współpraca z instytucjami, ULC-em i PAŻP-em?

Bardzo dobrze. Współpracę z ULC-em ustawiliśmy na odpowiednie tory 8 lat temu, na samym początku działalności – to znaczy wszystko robimy zgodnie z prawem i procedurami. ULC traktuje nas absolutnie fair, współpraca jest wzorowa, przewidywalna. Z PAŻP-em też nie mamy żadnych problemów.

Natomiast urzędy lotnictwa cywilnego z Europy Zachodniej często robią wszystko, by nam życie utrudnić, żebyśmy nie weszli tak łatwo na rynek zachodnioeuropejski. Starają się być nieprzyjemni, choć i tak im się to nie udaje, bo mamy tam już coraz więcej samolotów.

Czy budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego to dobry pomysł?

Z naszego punktu widzenia duży port lotniczy niedaleko Warszawy już dawno powinien istnieć, ale żeby wyrazić opinię w sprawie zasadności budowy CPK, trzeba mieć dostęp do danych. Prawdopodobnie pomysł jest dobry. My jako linia lotnicza jesteśmy za tym, żeby było jak najwięcej lotnisk. Należy pamiętać, że koszt tworzenia danej infrastruktury w przyszłości będzie musiał ponieść pasażer. Trzeba to brać pod uwagę i zastanowić się, czy to będzie opłacalne i efektywne. Hiszpania wybudowała 44 porty lotnicze, z których funkcjonuje zaledwie ponad trzydzieści. Wydała bardzo dużo pieniędzy, a okazało się, że kraju po prostu nie stać na ich utrzymanie.

Założenia projektu są bardzo ambitne.

Można zabić każdy projekt, jeśli zrobi się go za drogo. Lotnisko jest potrzebne, trudno tylko powiedzieć, na jaką wielkość ruchu. Przepustowość Lotniska Chopina jest wykorzystywana w niewiele ponad połowie. Oczywiście budowa CPK będzie trwała kilka lat i przepustowość Okęcia będzie się wypełniać. Trzeba więc budować z wyprzedzeniem, aby stołeczne lotnisko nie zdążyło się zatkać.

Należy zastanowić się, jak będzie wyglądała sytuacja w lotnictwie za parę lat. To, że dzisiaj rynek rośnie tak znacząco, wynika z faktu, że podróż jest tania: tani jest bilet, bo tanie jest paliwo. Jeśli paliwo będzie droższe, nastąpi skurczenie rynku. PKB polski rośnie i powinno rosnąć jeszcze długo. Zdolność zakupowa Polaków też powinna rosnąć, możemy więc liczyć na to, że rynek będzie rósł w dobrym tempie. Nie można jednak twierdzić, że wszystko będzie szło trwale bardzo mocno do przodu. Pytanie, czy trzeba budować aż tak wielkie inwestycje, które potem mogą się nie zwrócić, czy nie lepiej budować modułowo, czyli tak aby dać możliwość rozbudowy etapowej, ale zrobić to taniej i szybciej?

Czytaj także:
Prezes Enter Air: Nigdy nie odwołaliśmy żadnego lotu (cz. I)
Prezes Enter Air: Czekamy na pierwsze Boeingi 737 MAX. Jeśli się sprawdzą, zamówimy więcej (cz. II)
Enter Air chce inwestować w nierentowne linie lotnicze (cz. III)

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Enter Air: Rekordowe lato i dobre wyniki po 3 kwartałach 2017 roku

Biznes i przemysł

Enter Air: Rekordowe lato i dobre wyniki po 3 kwartałach 2017 roku

Emilia Derewienko 15 listopada 2017

Enter Air chce inwestować w nierentowne linie lotnicze (cz. III)

Pasażer i linie lotnicze

Enter Air chce inwestować w nierentowne linie lotnicze (cz. III)

Emilia Derewienko 10 listopada 2017

 

Port Lotniczy Wrocław: Już 20 połączeń sieciowych dziennie

Infrastruktura i lotniska

Port Lotniczy Wrocław: Już 20 połączeń sieciowych dziennie

11 grudnia 2018

Listopad z ponad 5-proc. wzrostem na Lotnisku Warszawa-Modlin

Infrastruktura i lotniska

Listopad z ponad 5-proc. wzrostem na Lotnisku Warszawa-Modlin

11 grudnia 2018

LAW nawiązuje współpracę z PPL

Prawo i polityka

LAW nawiązuje współpracę z PPL

11 grudnia 2018

CAA vs Ryanair: Sprawa w sądzie

Prawo i polityka

CAA vs Ryanair: Sprawa w sądzie

11 grudnia 2018

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5