Partner serwisu

Zaczynamy latać! Coraz gęściej nad polskim i europejskim niebem

simetra 19.06.2020

Zaczynamy latać! Coraz gęściej nad polskim i europejskim niebem
fot. Piotr Bożyk
17 czerwca w polskiej przestrzeni powietrznej po raz pierwszy od marca udało się przekroczyć liczbę 600 operacji w ciągu doby. W skali całej Europy sytuacja wygląda jeszcze lepiej. Lotnictwo zaczyna wracać do życia.
Pandemia koronawirusa spowodowała praktycznie na całym świecie najgłębszą w historii zapaść pasażerskiego ruchu lotniczego. Zgodnie z danymi Eurocontrol (Europejska Organizacja ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej), w połowie maja w europejskiej przestrzeni powietrznej odbywało się średnio ok. 4,5 tys. lotów dziennie (lądujących i/lub startujących na terenie krajów członkowskich), czyli o 85,5 proc. mniej niż w tym samym czasie 2019 r.

Spadki w ruchu w Europie zaczęły się na początku marca, a gwałtownie przyspieszyły w drugiej połowie tego miesiąca, gdy kolejne kraje zaczęły wprowadzać ograniczenia dotyczące lotów oraz przekraczania granic. Najgorsza sytuacja miała miejsce w połowie kwietnia, gdy ruch był o prawie 90 proc. niższy niż rok wcześniej.

Polska. Tak gęsto na niebie nie było od marca

W Polsce od 1 czerwca LOT wrócił do obsługi wybranych tras krajowych. Jednak dopiero od 17 czerwca częściowo zniesiony został zakaz lotów międzynarodowych z pasażerami na pokładzie. Stosowne rozporządzenie zostało opublikowane dzień wcześniej późnym wieczorem, ale pomimo tego i zaskoczenia jakim było utrzymanie zakazu połączeń do niektórych państw, wielu przewoźników zdecydowało się na start tego dnia. Wśród nich nie było LOT-u, który do obsługi tras międzynarodowych wróci dopiero 1 lipca.

Warto pamiętać także o tym, że ciągle obowiązują przepisy nakazujące pozostawienie na pokładach samolotów połowy miejsc pustych.

Z przedstawionych przez Polską Agencję Żeglugi Powietrznej danych wynika, że 17 czerwca na wszystkich polskich lotniskach zarejestrowano 267 operacji lotniczych, czyli o 81% mniej niż analogicznego dnia roku ubiegłego, kiedy było ich 1431.

Najwięcej startów i lądowań przypadło na stołeczne lotnisko im. F. Chopina, gdzie odnotowano 111 operacji, czyli o 81% mniej niż w roku poprzednim. Na kolejnych miejscach znalazł się Gdańsk (34 operacje, spadek o 86%) i Kraków (30 operacji, spadek o 83%). Powyżej 20 operacji zarejestrowano także na lotniskach w Katowicach i Poznaniu.
17 czerwca po raz pierwszy od końca marca udało się także przekroczyć liczbę 600 operacji lotniczych w ciągu doby w polskiej przestrzeni powietrznej. Była ona jednak o 80% mniejsza niż analogicznego dnia roku ubiegłego, kiedy to odnotowano 3332 operacje. Wśród linii lotniczych, które 17 czerwca wykonały najwięcej lotów w polskiej przestrzeni powietrznej znalazły się Wizz Air (13%), LOT (6%), Belavia (3%) oraz Lufthansa i airBaltic (po 2%)*.

Powolne odbicie w Europie


Pozytywne zmiany dotyczące sytuacji na europejskim niebie napływają już od początku czerwca. Drugiego dnia tego miesiąca, po raz pierwszy od 24 marca, liczba operacji w europejskiej przestrzeni powietrznej przekroczyła 6 tys. i utrzymywała się na tym poziomie przez klika dni. Ogółem w pierwszym tygodniu miesiąca zanotowano wzrost ruchu o 13% względem poprzednich siedmiu dni.


Skala załamania wywołanego koronawirusem jest jednak ogromne. 6013 operacji lotniczych z 2 czerwca to i tak spadek o 82,4% względem analogicznego dnia roku ubiegłego kiedy odnotowano ponad 34 tys. lotów. 17 czerwca nad Europą odnotowano ponad 8,2 tys. lotów, co było jeszcze lepszym wynikiem – to „tylko” o 77% mniej niż w roku poprzednim**.

Eurocontrol prognozuje, że w drugiej części miesiąca liczba lotów w europejskiej przestrzeni powietrznej wzrośnie do ponad 9 tys., zaś 10,5 tys. ma zostać osiągnięte na początku lipca.

– Ogłaszanie przez wiele krajów europejskich otwarcia wewnętrznych granic Schengen do połowy czerwca oraz zapowiadane dalsze otwarcie od początku lipca, sprawiły, że linie lotnicze poczuły się pewnie i zaczęły wznawiać połączenia. Teraz należy skupić się na wspieraniu powrotu do wzrostu dzięki skoordynowanym i konsekwentnym działaniom w całej Europie, które według naszej analizy mogłyby pozwolić nam wrócić do 80% oczekiwanego wcześnie ruchu do końca rok – mówi Eamonn Brennan, dyrektor generalny Eurocontrol.


*PAŻP podkreśla, że porównania zostały dokonane na podstawie danych za dzień operacyjny np. poniedziałek w podobnym okresie ubiegłego roku, a nie na zasadzie data do daty. Prezentowane dane pochodzą z systemów Network Managera i zawierają informacje o ruchu GAT IFR bez ruchu General Aviation.
**Szczegółowe informacje o dany podawanych przez Eurocontrol dostępne są tutaj.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
COVID. Epidemia koronawirusa z Wuhan a lotnictwo