Partner serwisu

Wyższe opłaty na Lotnisku Chopina. PPL wprowadza także zniżki dla przewoźników

Redakcja/inf. pras. 01.12.2021

Wyższe opłaty na Lotnisku Chopina. PPL wprowadza także zniżki dla przewoźników
fot. Piotr Bożyk
Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze" poinformowało oficjalnie o wzroście o 35 proc. opłaty pasażerskiej na warszawskim Lotnisku Chopina i o 25 proc. opłaty za lądowanie. Wprowadzone zostaną także zniżki dla przewoźników. Nowe opłaty obowiązują od środy 1 grudnia.
Urząd Lotnictwa Cywilnego podał we wtorek na swojej stronie internetowej, że w Dzienniku Urzędowym ULC zostało opublikowane ogłoszenie prezesa ULC z 29 listopada 2021 roku w sprawie opłat na Lotnisku Chopina w Warszawie.

Zaproponowane przez PPL zmiany w Taryfie opłat lotniskowych na Lotnisku Chopina w Warszawie dotyczą wzrostu opłaty pasażerskiej o 35 proc. oraz opłaty za lądowanie o 25 proc. Zakładają jednak również wprowadzenie szeregu zniżek, które mają stanowić ulgę dla przewoźników w ciągu najbliższych lat.

Jak uzasadnia PPL opłaty lotniskowe oparte są na ponoszonych przez zarządzającego Lotniskiem Chopina kosztach. Mimo znaczącego ich wzrostu w latach 2020 oraz 2021, przekraczającego uzyskiwane przychody, PPL zdecydował się na kompensację jedynie części z nich znając sytuację branży, której skutki odczuwają zarówno przewoźnicy jak i zarządzający portami lotniczymi. W toku konsultacji zdecydowano się na odejście od proponowanej wysokości podwyżki opłaty za lądowanie o 35 proc. Obniżono jej wzrost do poziomu 25 proc.

Mając na względzie zarówno interes pasażerów jak i przewoźników, PPL wprowadził zniżki stanowiące ulgę od rzeczonych podwyżek stawek bazowych w czasie, w którym rynek jest w trakcie odbudowy. Zniżka wspierająca odbudowę ruchu została skonstruowana w taki sposób, aby każdy przewoźnik wykonujący regularne przewozy pasażerskie mógł z niej skorzystać, ponosząc de facto mniejsze koszty w ciągu najbliższego roku niż ponosi obecnie.

Jak podkreśla PPL wszelkie zachęty na Lotnisku Chopina wprowadzane są zgodnie z prawem, w oparciu o zasadę niedyskryminacji, zatem w szczególności zniżka wspierająca odbudowę ruchu jak i obowiązująca od 2023 zniżka dla tras obsługiwanych z wysoką częstotliwością dostępna jest dla zdecydowanej większości przewoźników pod warunkiem spełnienia określonych w taryfie kryteriów.

Zniżka dla 10 wybranych tras strategicznych oparta jest na analizie największego nieobsługiwanego bezpośrednio z Warszawy ruchu. Na przykład trasą nieobsługiwaną o największym potencjale ruchu jest Warszawa - Bangkok, na której w 2019 roku podróżowało z przesiadką w innych portach prawie 100 000 pasażerów. Celem tej zniżki jest zachęcenie przewoźników do otwarcia tych tras, a tym samym stymulacji ruchu z Warszawy. Zniżka ta skonstruowana została w taki sposób, aby dostęp do niej miało możliwie wielu przewoźników. Podobna praktyka jest stosowana przez inne lotniska np. przez port lotniczy w Kopenhadze.

Trasy strategiczne z Lotniska Chopina to: Addis Abeba (ADD), Bangkok (BKK), Bilbao (BIO), Hanoi (HAN), Kair (CAI), Manchester (MAN), Mumbaj (BOM), San Francisco (SFO), Waszyngton (IAD), Tuluza (TLS). PPL na koniec przypomina, że stawki podstawowe na Lotnisku Chopina nie były zmieniane od roku 2005.

Podwyżki zaplanowała też wcześniej Polska Agencja Żeglugi Powietrznej. Rząd postanowił podnieść opłaty trasowe i terminalowe dla linii lotniczych korzystających z polskiej przestrzeni powietrznej i lotnisk. Podwyżka miałaby obowiązywać od 1 stycznia 2022 roku i być znacznie wyższa dla linii lotniczych korzystających z lotnisk regionalnych. Planowane wartości to 26 proc. na Lotnisku Chopina i aż 70 proc. w portach regionalnych – pisaliśmy kilka tygodni temu.

 –  To bardzo zły pomysł. I pytanie: jak zamierzamy zachęcać do latania, skoro będzie drożej, a rośnie niepewność, co do kolejnych mutacji wirusa. Kolejne kraje się zamykają, coraz mniej jest lotnisk, na które można latać bez ograniczeń. Nie mówiąc już o tym, że od przyszłego roku linie lotnicze będą musiały spłacać pożyczki, jakie zaciągnęły na początku pandemii. Nie mam wątpliwości, że nowe obciążenia zostaną przerzucone na pasażerów – stwierdził Adrian Furgalski dla "Rzeczpospolitej". Prezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR dodał, że w sejmie złożono wniosek o przyznanie PAŻP dotacji w wysokości 200 mln zł. – Ale nic z nim się nie dzieje. A przecież są pieniądze w budżecie – zaznaczył Furgalski, który odniósł się również do inwestycji w Centralny Port Komunikacyjny. – Chcemy budować wielki port, a dusimy ruch lotniczy. W ten sposób szybko nie wrócimy do stanu z 2019 roku – uważa prezes ZDG TOR.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony