Partner serwisu

Współpraca PAŻP-u i wojska od lat nie była tak dobra

Emilia Derewienko 08.07.2020

Współpraca PAŻP-u i wojska od lat nie była tak dobra
fot. PAŻP
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej aktywnie współpracuje z Wojskiem Polskim. Jak przyznają obie strony, tak dobrych stosunków między lotnictwem cywilnym a wojskowym nie było od lat.
Dowodem na to może być wiele porozumień, podpisanych przez Agencję z Dowództwem Operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych (DO RSZ) na przestrzeni ostatnich lat. Podmioty współpracują ze sobą nie tylko przy obsłudze wizyt zagranicznych głów państw czy międzynarodowych wydarzeń, odbywających się w Polsce.

Wiele porozumień

W czerwcu bieżącego roku PAŻP podpisał z wojskiem porozumienie o wymianie danych radarowych (wcześniejsze pochodziło z 1997 roku). W ramach dokumentu, strona wojskowa zobowiązała się do udostępnienia PAŻP jawnej informacji radiolokacyjnej, co przełoży się ma na zwiększenie bezpieczeństwa realizacji
operacji powietrznych.

W tym samym miesiącu Agencję wizytował Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, Rajmund Andrzejczak. Omówiono wówczas współpracę w ramach ARCC (Cywilno-Wojskowego Ośrodka Koordynacji Poszukiwania i Ratownictwa Lotniczego), który jest organem odpowiedzialnym za planowanie, koordynację i nadzorowanie działań poszukiwawczo-ratowniczych.

Warto także dodać, że ośrodek ARCC działa od ponad dwóch lat w głównej siedzibie Agencji. Jest wspólnym przedsięwzięciem współpracujących ze sobą instytucji, w którym dyżury operacyjne pełnione są zarówno przez personel PAŻP, jak i doświadczonych oficerów i pracowników cywilnych Dowództwa Operacyjnego.

Agencja i DO RSZ wspólnie zrzeszały też siły do walki z koronawirusem – przy pomocy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR). Minister obrony narodowej wyraził zgodę na wykorzystanie wojskowych Lotniczych Zespołów Poszukiwawczo-Ratowniczych (LZPR) do wsparcia LPR. W razie konieczności możliwy był transport wojskowym statkiem powietrznym lekarzy i ratowników medycznych LPR.

Warto zwrócić też uwagę na podpisane w zeszłym tygodniu porozumienie z Akademią Sztuki Wojennej. Podstawowe cele umowy, to wspólne badania naukowe, współpraca zespołów projektowych, prowadzenie szkoleń oraz organizacja praktyk studenckich.

ASAR – poszukiwanie statków powietrznych

Od stycznia 2018 r. Agencja jest bezpośrednio zaangażowana w zapewnienie służby poszukiwania i ratownictwa lotniczego (ASAR) na terenie FIR Warszawa. Do ustanowienia ASAR zobligowały Polskę postanowienia międzynarodowe. Zadaniem ASAR jest poszukiwanie statków powietrznych, mogących znajdować się w niebezpieczeństwie, a także niesienie pomocy pasażerom, załogom i innym osobom poszkodowanym w zdarzeniach lotniczych. Nie ma znaczenia ani narodowość, ani pochodzenie statku powietrznego.

Tylko w samym 2018 r. Ośrodek ARCC koordynował działania w ramach 26 akcji poszukiwawczo-ratowniczych z użyciem środków służby poszukiwania i ratownictwa lotniczego (ASAR) oraz brał udział w realizacji 71 akcji ratowniczych, z udziałem sił i środków pochodzących z innych służb i instytucji.

Koordynatorzy RCC reagują na niepokojące sygnały

W ramach ARCC, czyli ośrodka, który koordynuje akcje ratunkowe, wyodrębniono trzy elementy: RCC, czyli ośrodek koordynacyjny, znajdujący się w siedzibie głównej PAŻP i pełniący rolę elementu dowodzenia oraz dwa wojskowe, kierujące dodatkowe ośrodki ARSC – w Warszawie i Gdyni. Do dyspozycji ARCC pozostają rozmieszczone w siedmiu bazach na terenie Polski lotnicze zespoły poszukiwawcze (wspomniane LZPR), dysponujące przede wszystkim śmigłowcami oraz samolotem M28 Bryza.

Istotną rolę w przypadku RCC pełnią koordynatorzy, którzy fizycznie pracują w sali operacyjnej Centrum Zarządzania Ruchem Lotniczym (CZRL). Mają więc blisko siebie pracowników różnych służb ruchu lotniczego oraz kierownika zmiany, zbierającego informacje z całej Polski o wszelkich incydentach i nietypowych sytuacjach. Ta bliska współpraca i szybkość przekazywania wiadomości jest niezmiernie ważna. Informacja o zdarzeniu może trafić do zespołu RCC od służb ruchu lotniczego, i na odwrót – koordynatorzy mogą odebrać taką wiadomość z zewnątrz i przekazać ją kierownikowi zmiany.

Stanowisko koordynatorów RCC przypomina miejsce pracy innych pracowników służb ruchu lotniczego. Jest wyposażone w monitory obrazujące sytuację na niebie, oraz mapy pogodowe. Do dyspozycji są takie systemy, jak PANDORA czy CAT, ułatwiające pracę i dostarczające dodatkowych informacji. Na stanowisku pracy znajdują się zróżnicowane systemy łączności.

Koordynatorzy przyjmują, analizują i wyjaśniają wszelkie docierające do nich zgłoszenia, weryfikując ich prawdziwość. Współpracują przy tym zarówno ze służbami ruchu lotniczego, jak i organizacjami lotniczymi, między innymi z Urzędem Lotnictwa Cywilnego. Wtedy też następuje ewentualna decyzja o rozpoczęciu akcji poszukiwawczo-ratowniczej. Ogólnie, ARCC może wykorzystać siły i środki powietrzne, lądowe i morskie, pozostające na co dzień do dyspozycji krajowych systemów poszukiwawczo-ratowniczych, funkcjonujących w ramach różnych ministerstw.

Wszelkim akcjom przyświeca jednak naczelna zasada, że ratownik musi być bezpieczny, by samemu nie stać się ofiarą. Koordynatorzy mogą więc zwrócić się do pilotów z prośbą o wsparcie poszukiwań, lecz muszą liczyć się z odmową chociażby z uwagi na możliwości operacyjne danego statku powietrznego. Szczęśliwie, doświadczenie pokazuje, że na solidarność i pomoc ze strony innych lotników najczęściej można liczyć.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony