Partner serwisu

Wołga-Dniepr zwolniła 200 pilotów latających boeingami

Mateusz Kieruzal 13.08.2022

Wołga-Dniepr zwolniła 200 pilotów latających boeingami
fot. Budapest Airport
Rosyjskie frachtowe linie lotnicze Wołga-Dniepr zwolniły ponad 200 pilotów, którzy latali samolotami amerykańskiej produkcji Boeinga. Linie od teraz chcą opierać swoja flotę tylko o maszyny w pełni wyprodukowane w Federacji Rosyjskiej. Zwolnieni piloci latali dla dwóch spółek zależnych Wołgi-Dniepr: AirBridgeCargo oraz Atran. Linie, od teraz, będą latać samolotami wyłącznie rosyjskiej produkcji. Na radarze przewoźnika są IL-76 i IL-96.
Z powodu dalszego obowiązywania międzynarodowych sankcji, które państwa Zachodu nałożyły na Rosję, z powodu militarnego ataku na Ukrainę, lotnicza grupa Wołga-Dniepr zwolniła ponad 200 pilotów, którzy byli odpowiedzialni za obsługę samolotów wyprodukowanych przez Boeinga.

Rosyjski operator cargo nie może utrzymywać operacji lotniczych wykonywanych przez samolotowy zachodniej produkcji, a loty międzynarodowe zostały poważnie ograniczone z powodu nałożonych sankcji. Najbardziej dotkliwą sankcją jest zamknięcie przestrzeni powietrznej państw UE, Kanady oraz Stanów Zjednoczonych dla wszystkich lotów wykonywanych przez linie zarejestrowane lub kontrolowane przez rosyjskie podmioty.

Piloci latali dla spółek zależnych

Zwolnieni piloci byli zatrudnieni w dwóch liniach lotniczych należących do grupy cargo – AirBridgeCargo i Atran. Załogi kokpitowe licencjonowane do obsługi boeingów obsługiwały następujące typu samolotów frachtowych: B737F, B747F i B777F.

– Zasoby firmy nie są nieograniczone. Optymalizacja liczby personelu jest niezbędnym działaniem. Przeprowadzana jest etapami, aby można było zlikwidować flotę – przekazał portalowi „RBC” przedstawiciel linii Wołga-Dniepr. Firma nie ujawnia całkowitej liczby pilotów, ale według źródła RBC na początku roku ponad 300 pilotów pracowało dla AirBridgeCargo, a około 110 dla Atrana.

Piloci zaczęli opuszczać grupę od początku wiosny br.: jedni z własnej woli, drudzy – w porozumieniu z pracodawcą – mówi źródło RBC. W kwietniu związek zawodowy personelu lotniczego Szeremietiewo ogłosił zmniejszenie liczby drugich pilotów w liniami AirBridgeCargo.

Jak podaje RBC poinformowany przez dwa źródła bliskie linii, piloci otrzymali wypowiedzenia pod koniec lipca. Wołga-Dniepr zachowa niewielką część załogi boeingów na wypadek, gdyby przewoźnik otrzymał zgodę rosyjskiego Ministerstwa Transportu na zwrócenie pozostałych odrzutowców Boeinga leasingodawcom.

Rynek europejski był kluczowy dla Wołgi

Działalność Wołgi-Dniepr skierowana była na światowy rynek przewozów towarowych. W 2019 r. loty międzynarodowe AirBridgeCargo stanowiły 99,8 proc. wszystkich wykonanych operacji, Wołgi-Dniepr — 98,6 proc., a linii Atran – 65 proc. (ostatnie dostępne dane Federalnej Agencji Transportu Lotniczego i Transportu). Jednak po rozpoczęciu "wojskowej operacji specjalnej"   na Ukrainie, 24 lutego, działalność grupy gwałtownie spadła. Już w połowie marca służba prasowa Wołgi-Dniepr poinformowała, że AirBridgeCargo i Atran zawiesiły loty z powodu sankcji, na mocy których wynajmującym samoloty zakazano współpracy z rosyjskimi firmami oraz oświadczeń Urzędu Lotnictwa Cywilnego Bermudów (BCAA) o wygaśnięciu ważności świadectw zdatności do lotu zarejestrowanych tam przez rosyjskie linie statków powietrznych.

Operacyjność grupy ucierpiała również z powodu zakazu sprzedaży części zamiennych do Rosji oraz całkowitego zakazu lotów rosyjskich przewoźników do Unii Europejskiej. Spółki grupy były bardzo uzależnione od europejskiego rynku. Na przykład w ubiegłym roku AirBridgeCargo przewiózł ponad 110 tys. ton ładunków przez Frankfurt w Niemczech, co stanowi 17 proc. całkowitego ruchu towarowego firmy. Ponadto samoloty Boeinga należące do grupy Wołga-Dniepr znalazły się na liście sankcyjnej Departamentu Handlu USA, a w połowie czerwca Wielka Brytania nałożyła sankcje osobiste na głównego właściciela przewoźnika – Aleksieja Isaikina.

Aby ratować biznes, zarząd Wołgi chciał stworzyć nowe przedsiębiorstwo w krajach zrzeszonych w ramach Wspólnoty Niepodległych Państw lub na Bliskim Wschodzie, gdzie oczekiwano przeniesienia części samolotów i personelu. Wśród opcji rozważano możliwość współpracy z grupą Etihad ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W tym kraju działa pomocniczy dostawca techniczny grupy, poinformowały RBC trzy źródła zbliżone do Wołgi- Dniepr. Informacja ta została również potwierdzona przez źródło w emirackiej linii lotniczej, o czym informował w czerwcu portal Aviation Week. – Ale nic nie wyszło z tego pomysłu,
prawnicy [Etihad, od red.] studiowali tę kwestię przez długi czas i w rezultacie porzucili wspólny projekt – przekazał rozmówca RBC.

Wołga-Dniepr chce zwrócić samoloty leasingodawcom

Grupa Wołga-Dniepr nadal chce zwrócić wydzierżawione samoloty amerykańskiego producenta właścicielom. Linie podają, że stanie się to po zawieszeniu „operacji” na Ukrainie. Z tego powodu kilka załóg zostało uratowanych na wypadek, gdyby grupa Wołga-Dniepr uzyskała zgodę rosyjskiego Ministerstwa Transportu na zwrot samolotów zagranicznym firmom leasingowym, dodaje drugie źródło. Linie złożyły około trzy miesiące temu wniosek do ministerstwa, lecz do tej pory nie otrzymały żadnej odpowiedzi.

Rosyjskie linie lotnicze poprosiły lessorów o zwrot samolotów, ponieważ międzynarodowe sankcje uniemożliwiają frachtowemu przewoźnikowi uzyskanie części zamiennych lub otrzymanie wsparcia technicznego dla samolotów zagranicznej produkcji. W praktyce oznacza to, że wydzierżawione samoloty nie będą mogły przez dłuższy czas być funkcjonalne.

Linie lotnicze AirBridgeCargo, które na początku tego roku posiadały cztery boeingi 747-400, trzynaście B747-8F i jednego B777-200F, zdołały zwrócić w marcu tylko boeinga 747-8F, który był leasingowany przez BOC Aviation. Cargo operator lotniczy chciałby pozbyć się 14 z 16 pozostałych frachtowych Jumbo Jetów dostosowanych do przewozu lukratywnych ładunków. Samoloty są obecnie zaparkowane na płytach postojowych w moskiewskim porcie lotniczym Szeremietiewo.

Wołga-Dniepr będzie teraz polegać na samolotach produkowanych lokalnie, takich jak antonow An-124 oraz iljuszyn Ił-76. Rosyjski przewoźnik posiada obecnie trzy samoloty typu An-124 i cztery Ił-76, a kolejne dziewięć An-124 jest uziemionych z powodu toczących się walk prawnych.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Cargo lotnicze
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony