Partner serwisu

Wiśniewski: CPK powinien być integralną częścią korytarza transportowego

Agnieszka Gyra 06.07.2017

Wiśniewski: CPK powinien być integralną częścią korytarza transportowego
fot. fotolia
Centralny Port Komunikacyjny powstanie między Warszawą a Łodzią. Ale ostateczna decyzja lokalizacyjna jeszcze nie zapadła. – Z punktu widzenia gospodarki przestrzennej można powiedzieć, że rejon na południowy – zachód od Warszawy jest uzasadniony. W tym kierunku bowiem wychodzi najwięcej połączeń komunikacyjnych z Warszawy – zaznacza w rozmowie z portalem Rynek-Lotniczy.pl Leszek Wiśniewski – współpracownik Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego, ekspert ds. gospodarki przestrzennej i transportu.
Wspomniane połączenia komunikacyjne służą połączeniu centrum Polski z innymi ośrodkami w kraju. Ale też sprzyjają intensywnej wymianie z zagranicą, wiodąc na południe, np. w stronę Austrii czy Włoch, czy na zachód, a więc w stronę Niemiec i Francji. – Z tego względu jeśli lokować infrastrukturę dużej skali, to właśnie tutaj – ekspert uzasadnia lokowanie CPK między Warszawą a Łodzią.

Polski hub

Zdaniem eksperta Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego uzasadnieniem budowy i przyszłego funkcjonowania CPK jest nie tylko jego funkcja przesiadkowa. Ta nie do końca pokrywa się ze specyfiką naszego rynku. Leszek Wiśniewski jako typowe lotniska przesiadkowe wskazuje takie jak w Dubaju czy Singapurze, gdzie zbiegają się trasy wiodące z różnych rejonów świata i przesiadka wynika z bardzo długiego dystansu podróży.

Inna natomiast jest charakterystyka europejskich hubów. – To są lotniska, które są związane z dużym popytem tworzonym na miejscu. I nie koniecznie ten miejscowy popyt musi oznaczać tę najbliższą aglomerację. Heathrow Airport obsługuje ok. 20-30 procent pasażerów przesiadających się. Funkcja przesiadkowa nie jest zatem dominująca, a Heathrow jest w dużej mierze lotniskiem Wielkiej Brytanii, które łączy ją ze światem. Jeżeli więc używamy porównań to myślę, że CPK spełniałby taką rolę. Chodzi bowiem o to, że ma być portem, który połączy Polskę ze światem – zauważa L. Wiśniewski.

Ekspert nie ma wątpliwości, że takie lotnisko będzie u nas dobrze funkcjonować. W tym miejscu przywołuje prognozy z raportu PwC z 2010 r. W wariancie pesymistycznym założono, że w 2035 r. w Polsce ruch lotniczy będzie na poziome 60 mln pasażerów, a w wariancie optymistycznym nawet 100 mln. – Możemy liczyć, że rzeczywiście od ok. 30 mln pasażerów do nawet 40 mln pasażerów to będzie generowany ruch przez stołeczną aglomerację – ocenia Wiśniewski.

„Centralny” nie tylko w kontekście lotniska

Planowany port lotniczy miałby nie tylko służyć Warszawie, ale – jak podkreśla L. Wiśniewski – przede wszystkim obsługiwać tzw. przewoźników tradycyjnych, czyli oferujących długodystansowe przeloty. – Dlatego nazwa Centralny Port Komunikacyjny jest lepsza – podkreśla ekspert. – W tym kontekście też niezwykle istotne jest powiązanie lotniska z innymi środkami transportu, zwłaszcza z liniami kolejowymi – dodaje Wiśniewski.

Przy takim założeniu CPK wpisuje się w panujący w Europie trend łączenia połączeń kolejowych z lotniczymi. Związany jest on z przyjętą przez Unię Europejską polityką transportową. Zgodnie z nią na dystansach krótszych niż 600 km preferowany jest transport kolejowy, powyżej natomiast zalecane są połączenia lotnicze. – Tak zresztą się dzieje tam, gdzie są otwierane połączenia Kolei Dużych Prędkości. Połączenia kolejowe w ciągu 2-3 lat, a czasem nawet szybciej, przejmują praktycznie połowę dotychczasowych pasażerów lotniczych takiej relacji. Patrząc z tej perspektywy, jeżeli CPK byłby zlokalizowany w pobliżu Warszawy, wówczas te graniczne 600 km obejmie większość Polski i nawet niektóre lokalizacje za granicą – tłumaczy L. Wiśniewski.

CPK w korytarzu transportowym


– Mam wrażenie, że w publicznej dyskusji o CPK nie jest poruszana kwestia, o której warto jednak pamiętać. W korytarzu transportowym wychodzącym z Warszawy w stronę Łodzi panuje już dość duże obciążenie komunikacyjne. Zatem w rejonie tym już obecnie potrzebna jest rozbudowa infrastruktury transportowej – zauważa Leszek Wiśniewski. Takim krokiem jest rozważana właśnie decyzja o poszerzeniu o dodatkowe pasy autostrady A2. – W tym miejscu mamy też problem linii kolejowych wychodzących z Warszawy, zwłaszcza w stronę Poznania.

Dwoma torami prowadzony jest cały ruch: regionalny, aglomeracyjny, dalekobieżny i towarowy. Te rodzaje ruchu są na tyle intensywne, że kolidują ze sobą – ekspert podkreśla istniejący problem.

Kilka lat temu pojawił się pomysł budowy Protezy Jaktorowskiej, czyli połączenia omijającego zatłoczony odcinek torów. W ten sposób miał zostać wprowadzony ruch pociągów ekspresowych bezpośrednio do Warszawy poprzez Linię Warszawsko – Wiedeńską, czyli linią do Łodzi. – Zrezygnowano jednak z tego pomysłu. W sumie słusznie, ponieważ linia ta blokowałaby potem rozwój kolei dużych prędkości (KDP). Niestety nie pojawiło się alternatywne rozwiązanie. Marszałek województwa łódzkiego Witold Stępień proponował , by w takim razie wybudować pierwszy odcinek KDP, który przejąłby ruch ekspresowy z Warszawy w kierunku na Poznań. Możliwe byłoby także powiązanie Centralnej Magistrali Kolejowej (CMK) z takim odcinkiem – L. Wiśniewski przypomina pomysł rozwiązania problemu.

Podsumowując ekspert zauważa, że tak czy inaczej w korytarzu transportowym pomiędzy Warszawą, a Łodzią będzie trzeba podjąć inwestycje zarówno drogowe, tj. na A2, jak też kolejowe, zwłaszcza w infrastrukturze dalekobieżnej. – To właśnie pokazuje, że wszystkie potrzeby transportowe zgrywają się w koncepcję CPK – zaznacza Wiśniewski.
Ekspert zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt inwestycji w korytarz transportowy, a mianowicie na korzyści takiego przedsięwzięcia dla ochrony środowiska. – Kiedy mamy do czynienia z korytarzem transportowym, a taki właśnie kształtuje się wzdłuż A2, gdzie byłaby też szybka kolej i lotnisko, a pewnie też infrastruktura logistyczna, to może udałoby się strefę uciążliwości komunikacyjnej zamknąć w jego obszarze – zauważa.

CPK ważny, kwestią pozostaje jego wykonanie


Leszek Wiśniewski, nie ma wątpliwości, że CPK jest potrzebny. – Jednak z dużą ostrożnością podszedłbym do budowy od razu dużego lotniska. Można je projektować w sposób modułowy, by w miarę potrzeb i możliwości powiększać z czasem. Takie podejście trzeba założyć od początku, by uniknąć problemów wtedy, gdy okaże się, że obiekt stał się za mały bądź jest zbudowany na wyrost – zastrzega ekspert.

Ekspert ponadto zwraca uwagę na współpracę w projekcie z przedstawicielami PKP. Zgranie realizacji infrastruktury odrębnych operatorów ma istotne znaczenie nie tylko w samej obsłudze pasażerów. Jest też ważne, by móc planować wdrożenie ofert podróży na wzór tych jakie stosuje francuskie TGV czy hiszpańskie AVE. Chodzi w tym przypadku o przejazd na jednym bilecie z przesiadką na dworcu kolejowym do terminala lotniczego.

– Inicjatywa CPK jest sensowna, może nam przynieść wiele korzyści. Pozostaje tylko kwestia jego wykonania. Jeśli CPK będzie dobrze przygotowany to istnieje szansa osiągnięcia też wiele pod względem infrastruktury cargo, o czym w tej chwili nie mówi się dużo. Rejon aglomeracji warszawskiej jest sprzyjający tej inicjatywie, bo tu powstają centra logistyczne i jest też centrum wystawiennicze – podsumowuje Leszek Wiśniewski.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Centralny Port Komunikacyjny
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony