Partner serwisu

Warszawa-Radom będzie gotowa na przyjęcie Dreamlinerów i boeingów 777

Rafał Dybiński 10.11.2021

Warszawa-Radom będzie gotowa na przyjęcie Dreamlinerów i boeingów 777
fot. Piotr Bożyk
Na początku mają lądować airbusy A320 i A321 oraz boeingi 737, ale docelowo Port Lotniczy Warszawa/Radom pozwoli na przyjęcie nawet szerokokadłubowych boeingów 777, 787 oraz airbusów A330. Tak zapewniają przynajmniej władze budowanego lotniska.
W projekcie jest założonych jedenaście stanowisk postojowych. – To będą stanowiska parkowania doczołowego, czyli wówczas samolot stanie na wprost terminala. Później musi skorzystać z push-backa, żeby zostać wypchnięty i móc kołować. Wiadomo jednak, że w początkowym okresie funkcjonowania lotniska ten ruch będzie mniejszy i wszystkie jedenaście stanowisk nie będzie wypełnione. Dlatego planujemy również umożliwić parkowanie na tak zwane "samomanewrowanie" statków powietrznych, dzięki czemu będzie można uniknąć korzystania z push-backa – tłumaczył w poniedziałek oprowadzanym po obiekcie dziennikarzom Grzegorz Tuszyński, dyrektor portu w Radomiu. 

– Jeżeli chodzi o kod referencyjny lotniska, to początkowo będzie nim kod "C", czyli dla airbusów A320 i A321 oraz boeingów 737, natomiast cała infrastruktura jest budowana po to, żeby docelowo uzyskać nawet kod "E", czyli Dreamlinerów – wyznał Tuszyński. Dodajmy, że kod "E" obejmuje również boeingi 777 oraz airbusy A330, których nie brakuje we flotach linii lotniczych na Starym Kontynencie. 

Droga startowa miała w Radomiu 60 metrów szerokości i tak zostało. Jej profil jest jednak obecnie bardziej płaski od poprzedniej. Została wygładzona i przedłużona z dwóch do 2,5 km, czyli długości standardowej dla większości lotnisk w Polsce. – 45 metrów szerokości nawierzchni to będzie beton, po którym poruszać się będą statki powietrzne, natomiast pobocza zrobiliśmy asfaltowe. W jej części wschodniej zrobimy ring, gdzie samolot będzie mógł zawrócić i kołować na pas startowy w kierunku 2/5. Zanim jednak ten ring zostanie domknięty, to jest wykonana płaszczyzna do zawracania, z której statek powietrzny może skorzystać już teraz. Ona jest właśnie dedykowana dla samolotów klasy "C" – wyjaśnił Tuszyński.

Cała infrastruktura podziemna jest betonowa. W osi drogi startowej jest zatopiona kanalizacja kablowa pod oświetlenie drogi startowej. Wykonana jest już też wokół osi drogi startowej kanalizacja teletechniczna. W tej chwili trwa wciąganie i układanie odpowiednich kabli.

Jeżeli chodzi o kierunki startu i lądowania, to wszystko zależy od wiatru. –  Oba cały czas funkcjonują. Do tej pory rozkładało się to prawie pół na pół. Jeżeli chodzi o róże wiatrów to jest z przewagą 60 proc. w kierunku 2/5, do 40 proc. w kierunku 0/7, natomiast przy lekkim tylnym wietrze statki powietrzne też mogą lądować, więc operacyjnie jest to pół na pół  –  dodał dyrektor lotniska w Radomiu. 

Proces inwestycyjny, czyli wszystkie prace budowlane łącznie z uprzątnięciem terenu i dostosowaniem nawierzchni zielonych, ma zakończyć się w czerwcu przyszłego roku. Na lipiec zaplanowana jest instalacja lamp nawigacyjnych na drodze startowej. Wówczas ostatni wykonawca powinien zejść z placu budowy.  

– Później wejdziemy w ścieżkę odbiorów obiektów stricte budowlanych. Planujemy, że maksymalnie do września wszystkie odbiory się odbędą. Później płynnie z odbiorów przejdziemy w proces certyfikacji lotniska. Musimy przejść ten proces na certyfikację docelową, czyli unijną. To może zająć ok. sześciu miesięcy. Uruchomienie portu planowane jest wobec tego na przełom drugiego i trzeciego kwartału w 2023 roku, żeby wstrzelić się jeszcze w sezon letni, rozpoczynający się w tym okresie  – podsumował Tuszyński. 
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Lotniska regionalne
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony