Partner serwisu

Uziemione B747 i A380 będą jak OIOM?

Rafał Dybiński 06.04.2020

Uziemione B747 i A380 będą jak OIOM?
Fot. British Airways
Uziemione Boeingi 747 i Airbusy A380 należące do British Airways mogą zostać użyte jako tymczasowe oddziały intensywnej opieki w walce z pandemią koronawirusa – informuje "The Times".
"Projekt Caircraft" to wspólny pomysł grupy liderów i ekspertów branży lotniczej, medycznej i technologicznej. Idea uzyskała już wsparcie Urzędu Lotnictwa Cywilnego i teraz czeka na rządową aprobatę.

Uziemione maszyny szerokokadłubowe stwarzają doskonałe warunki dla prowizorycznych oddziałów intensywnej opieki i mogłyby być dobrze wykorzystane podczas przestoju. Samoloty mają z natury zainstalowane już systemy dostarczania tlenu, który jest jednym z najważniejszych narzędzi w walce z koronawirusem, ponieważ wielu pacjentów ma problemy z oddychaniem i ciężkie infekcje płuc. Podobnie jak sale operacyjne, maszyny wykorzystują laminarne systemy przepływu powietrza, które mają kluczowe znaczenie w kontrolowaniu zanieczyszczenia. Z powodu dużej wysokości, na której operuje większość samolotów dalekiego zasięgu, kadłub samolotu jest hermetycznie zamknięty. Oznacza to, że wnętrze może być całkowicie szczelne, co służy do ochrony osób w środku kadłuba przed zanieczyszczonym powietrzem z zewnątrz.

Złożenie siedzeń w samolotach pasażerskich, takich jak Boeing 747 i Airbus A380, zapewni od 100 do 150 łóżek w prowizorycznych oddziałach intensywnej opieki. – Modyfikacje samolotów są proste i można to osiągnąć w ciągu kilku dni za pomocą odpowiedniego sprzętu, czyli wentylatorów i maszyn tlenowych – wyznał Chris Tarry, analityk lotniczy i jeden z kierowników Project Caircraft.

Grupa argumentuje również za korzyściami wynikającymi z wykorzystania lotnisk jako tymczasowych placówek intensywnej terapii. Takie obiekty z reguły mają doskonałe połączenia komunikacyjne, dużo parkingów i sąsiadujące hotele, które mogą służyć personelowi medycznemu. Project Caircraft, jeśli zyska rządową aprobatę, może być inspiracją dla reszty świata. Narody o słabo rozwiniętej służbie zdrowia mają bowiem przynajmniej pewną infrastrukturę lotniczą, którą można wykorzystać do walki z koronawirusem SARS-CoV-2.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
COVID. Epidemia koronawirusa z Wuhan a lotnictwo