Partner serwisu

USA: Nie dla paszportów immunologicznych, tak dla praw i prywatności Amerykanów

Tomasz Śniedziewski 07.04.2021

USA: Nie dla paszportów immunologicznych, tak dla praw i prywatności Amerykanów
fot. unsplash
Biały Dom ogłosił, że nie planuje wprowadzenia obowiązku posiadania federalnych paszportów immunologicznych, tłumacząc decyzję koniecznością ochrony praw i prywatności obywateli.
Stany Zjednoczone nie popierają “systemu, który wymagałby od Amerykanów noszenia przy sobie zaświadczeń”, poinformował we wtorek, 6 kwietnia b.r. Biały Dom, ucinając dyskusję nad możliwością wprowadzenia obowiązku posiadania paszportów immunologicznych przy podróżach w obrębie kraju.

- Rząd nie wspiera teraz, ani nie planuje wspierać w przyszłości systemu, który wymagałby od Amerykanów noszenia przy sobie zaświadczeń. Nasze stanowisko rządu federalnego jest proste, prywatność i prawa Amerykanów muszą zostać zachowane i tego typu systemy nie mogą być używane przeciwko ludziom w sposób krzywdzący - powiedziała Jen Psaki, sekretarz prasowa Białego Domu.

Nadzieje pokładane w paszportach immunologicznych

Plany wprowadzenia paszportów immunologicznych lub przepustek były przedstawiane na świecie jako sposób na zagwarantowanie bezpiecznego przepływu osób w okresie walki z pandemią. Chińska Republika Ludowa, kraj o wielkości zbliżonej do całej Unii Europejskiej, który już w maju ubiegłego roku ogłosił zwycięstwo nad pandemią, stosuje system przepustek elektronicznych opierających się na skanowaniu indywidualnych kodów cyfrowych QR.

W szeregu mniejszych krajów rządy planują wprowadzenie rozwiązań umożliwiających bezpieczne korzystanie z obiektów użyteczności publicznej lub imprez masowych. Wielka Brytania wdraża system o nazwie “Covid status certification”, który zawierałby dane o tym, czy osoby były zaszczepione, dysponują negatywnym wynikiem czy należą do grupy tzw. “ozdrowieńców” i w zależności od tego umożliwiałby uczestnictwo w koncertach lub imprezach sportowych. W Izraelu obowiązuje już rozwiązanie "Green Pass”, pozwalające osobom zaszczepionym lub ozdrowieńcom na wstęp do hoteli, centrów fitness czy teatrów. Nad wprowadzeniem systemu stosownych certyfikatów pracuje również Unia Europejska.

Tego typu rozwiązania spotykają się jednak z krytyką wielu osób, które uważają iż ograniczanie dostępu w zależności od statusu w systemie jest dyskryminujące oraz stanowi naruszenie prywatności.

USA po stronie krytyków paszportów immunologicznych

Najnowsza decyzja Białego Domu stawia amerykańskie władze federalne po stronie krytyków systemu paszportów immunologicznych i ze względu na znaczenie Stanów Zjednoczonych na arenie międzynarodowej, może dostarczyć impulsu krytykom rozwiązania na świecie do nowej fali sprzeciwu.

Do tej pory Stany Zjednoczone odnotowały ponad 550 tys. zgonów powiązanych z zakażeniem koronawirusem, i ponad 31 mln przypadków zakażenia, co stanowi najwyższą liczbę na świecie, wynika z danych Johns Hopkins University.

Wprowadzenie obowiązku posiadania paszportów immunologicznych nie spotkało się również ze wsparciem Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), której przedstawiciele ogłosili we wtorek, 6 kwietnia b.r., że nie popierają wymogu ze względu na niepewność co do tego, czy szczepienia powstrzymują rozprzestrzenianie się koronawirusa oraz ze względu na ryzyko dyskryminacji. Deklaracja o tym, że paszporty immunologiczne nie będą wymagane na poziomie podróży krajowych w Stanach Zjednoczonych nie oznacza, że pasażerowie nie będą musieli posiadać tego rodzaju dokumentów w przypadku podróży zagranicznych, za czym opowiadają się niektórzy przedstawiciele branży.

Na świecie szereg organizacji pozarządowych podejmuje własne próby stworzenia wersji cyfrowej paszportów. Jedną z nich jest Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Lotniczych (IATA), organizacja reprezentująca linie lotnicze, które drogę do przywrócenia popytu na podróże lotnicze upatruje w poluzowaniu ograniczeń narzucanych jednostronnie przez rządy państw, w zamian proponując ponadnarodowy standard testów na obecność koronawirusa oraz informacji o stanie zdrowia pasażerów, realizowany dzięki systemowi IATA Travel Pass.

Dzień po ogłoszeniu przez IATA projektu TravelPass, Organizacja Airport Council International (ACI) World, reprezentująca operatorów lotnisk, ogłosiła, że przystąpi do projektu cyfrowego paszportu epidemiologicznego CommonTrust Network , co oznacza iż branża lotnicza pracuje obecnie nad wdrożeniem dwóch rozwiązań cyfrowych o globalnym zasięgu.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
COVID. Epidemia koronawirusa z Wuhan a lotnictwo