Partner serwisu

Twierdza olimpijska Pekin 2022? Chiny wygaszają loty do stolicy kraju

Tomasz Śniedziewski 18.11.2021

Twierdza olimpijska Pekin 2022? Chiny wygaszają loty do stolicy kraju
Fot: L.Filipe C.Sousa (Unsplash)
Tylko jeden lot dziennie z ograniczonym oferowaniem do stolicy kraju z regionów o średnim lub wysokim ryzyku epidemiologicznym oraz całkowite zastopowanie lotów z miast, w których istnieje średnie lub wysokie ryzyko zakażenia koronawirusem – to nowe zasady obowiązujące na lotach krajowych w Chinach wprowadzone w związku ze zbliżającymi się igrzyskami zimowymi w Pekinie, informuje Global Times. W obecnym sezonie zmniejszyła się również liczba lotów z zagranicy.
Chińczycy, którzy od czasu ogłoszenia przez władze kraju w maju ubiegłego roku zwycięstwa nad pandemią koronawirusa wywołującego zapalenie płuc COVID-19, po raz pierwszy odnotowanego dwa lata temu, 17 listopada 2019 r. w mieście Wuhan, zdążyli na nowo polubić krajowe podróże lotnicze, teraz będą zmuszeni ograniczyć swoje plany wyjazdowe, przynajmniej w przypadku lotów do Pekinu. Od środy 17 listopada zaczęły obowiązywać nowe zasady operowania lotów do Pekin Capital oraz Pekin Daxing, wprowadzone przez Urząd Lotnictwa Cywilnego Chin (CAAC), znacznie redukujące dostęp lotniczy do stolicy kraju.

Ograniczenia przed olimpiadą zimową

Loty krajowe do Pekinu ze stolic regionów, w których istnieje wysokie lub średnie ryzyko wybuchu ognisk zakażeń koronawirusem zostaną ograniczone do jednego połączenia dziennie, którego obłożenie nie może przekraczać 75 proc. dostępnych miejsc. W tym samym czasie, czasowo zawieszone będą loty z konkretnych miast, które umieszczone zostały na liście ośrodków o średnim lub wysokim poziomie ryzyka zakażenia koronawirusem, poinformowała Ren Chaozhong z CAAC. Zmiana tłumaczona jest koniecznością wprowadzenia ostrzejszych środków zapobiegania pandemii koronawirusa przed zbliżającymi się Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi w Pekinie w 2022 r.

Obecnie na liście miast, które zostały zaliczone jako obszary wysokiego ryzyka, znajdują się Harbin w prowincji Heilongjiang, Shijiazhuang w prowincji Hebei, Chengdu w prowincji Syczuan, Yinchuan w Autonomicznym Regionie Ningxia Hui oraz Zhengzhou w prowincji Henan. W przypadku miast, z których wciąż możliwe są loty do stolicy, to władze lokalne ustalą rozkład połączeń oraz wyznaczą przewoźnika do obsługi trasy, informuje serwis Yicai, podając przykład Chengdu, którego władza zdecydowały się ograniczyć liczbę połączeń do Pekinu już na początku ubiegłego tygodnia, powierzając wykonywanie operacji naprzemiennie liniom lotniczym Sichuan Airlines oraz Air China.

Łącznie z redukcją lotów, zapadła również decyzja o zaostrzeniu kontroli sanitarnej pasażerów udających się do Pekinu, informuje Ren. Zgodnie z nowymi wytycznymi, wszystkie lotniska oraz linie lotnicze będą zobowiązane do ścisłej kontroli temperatury oraz indywidualnych kodów zdrowotnych pasażerów. Dodatkowo, każdy podróżny na trasie do oraz z Pekinu będzie zobowiązany okazać negatywne wyniki testu NAAT, wykonanego w przeciągu 48 godzin przed wejściem na pokład samolotu.

Zdaniem ekspertów, nowe zasady lotów do stolicy znacząco ograniczą liczbę pasażerów planujących podróż do Pekinu, co stanowi kolejny cios wymierzony w rentowność krajowych linii lotniczych zmagających się z trudnymi warunkami na rynku. Jeszcze przed ogłoszeniem nowych zasad liczba operacji lotniczych na dwa stołeczne lotniska sukcesywnie spadała – w dniach od 10 do 17 listopada na lotnisku Beijing Capital International Airport zanotowano około 400 operacji, podczas gdy na lotnisku Pekin Daxing poniżej 300 operacji. W tym samym okresie przez 25 października, odkąd zaczęły postępować redukcje frekwencji lotów, średnia liczba operacji wynosiła odpowiednio 800 (PEK) i 650 (PKX).

Mniej lotów z zagranicy

Kilka tygodni wcześniej, 29 października b.r., władze CAAC ogłosiły znaczne ograniczenie liczby lotów do Chin z zagranicy. Podczas gdy jeszcze w podczas tegorocznego sezonu letniego Chiny przyznały prawa przelotowe 644 międzynarodowym połączeniom lotniczym, w obecnym zimowym rozkładzie lotniczym, który będzie obowiązywał do końca marca, przewidziano wykonywanie zaledwie 408 rozkładowych lotów międzynarodowych. To 21,1 proc. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, informuje Agencja Reutera. O tym, jak bardzo ograniczona jest łączność lotnicza Chin ze światem świadczy fakt, że liczba lotów międzynarodowych do Chin obsłużonych w sierpniu tego roku stanowi zaledwie 2 proc. liczby połączeń obsługiwanych w tym samym miesiącu 2019 r.

W przypadku wciąż realizowanych lotów do Chin, ścisła kontrola epidemiologiczna wpływa na elastyczność operacyjną, co pokazuje historia Mateusza Sochowicza, polskiego saneczkarza, który niedawno przeżył koszmarny wypadek podczas treningu na olimpijskim torze w Yanqing i dla którego podróż z Chin do kraju w celu rekonwalescencji po zdarzeniu okazała się szczególnie skomplikowana.

– W tym miejscu warto podkreślić wielką pracę, jaką wykonali ludzie z działu operacyjnego PLL LOT. Walczyli bardzo o to, by Mateusz mógł lecieć czarterem z Pekinu do Warszawy. Brutalne przepisy nie pozwoliły jednak na to. Żeby zrealizować taki lot, musiałaby być jeszcze – poza załogą w kabinie – załoga pokładowa. Musiałaby być ona jednak wcześniej w Pekinie, bo wymagany jest odpoczynek przed lotem. Na to, ze względu na pandemię, nie zgodziła się w żadnym wypadku strona chińska. W tej sytuacji wykupili Mateuszowi bilet w klasie biznes, ale w cargo, w Air China do Mediolanu. Tam nasz saneczkarz zostanie przetransportowany do polskiego Embraera LOT-u. W samolocie tym, specjalnie dla Mateusza wymienią siedzenia, żeby mógł mieć wyprostowaną nogę. W tym miejscu chciałbym bardzo podziękować PLL LOT – powiedział Janusz Tatera, sekretarz generalny Polskiego Związku Sportów Saneczkowych, w rozmowie z Onet Sport.

Polityka “zero-covid”

Coraz bardziej surowe ograniczenia to następstwa prowadzonej przez władze Chin polityki “zero- covid”, zakładającej całkowite wyeliminowanie koronawirusa, zamiast próby pogodzenia występowania koronawirusa z bieżącym życiem poprzez minimalizację negatywnych skutków zakażenia, co staje się dominującą strategią w większości pozostałych państw świata.

Chińskie podejście przynosi wymierne korzyści: do tej pory, według oficjalnych danych, w kraju liczącym 1,4 mld mieszkańców zarejestrowano poniżej 6 tys. przypadków zgonów związanych z zakażeniem wirusem COVID-19, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych ponad 800 tys., dlatego też, według relacji zachodnich korespondentów w Chinach, pracujących dla takich mediów jak The Economist, ścisła realizacja polityki, pomimo iż jest mocno inwazyjna i wiąże się z ogromnymi kosztami społecznymi, ma przychylność mieszkańców. Postawie tej służy również przedstawianie w chińskich mediach publicznych innych krajów jako ognisk zarazy, przeciwstawiając im bezpieczne Państwo Środka.

Zdaniem wielu ekspertów, w dłuższej perspektywie czasowej polityka zakładająca całkowite wyeliminowanie koronawirusa wydaje się niemożliwa do zachowania, a chińskie próby przedłużenia jej obowiązywania są następstwem błędnych decyzji z przeszłości, takich jak propagandowego ogłoszenia przez komunistyczne władze ChRL zwycięstwa nad pandemią, a także wyższości chińskich szczepionek nad zachodnimi, w następstwie czego nieuznawane są marki szczepionek wytworzone za granicą, podczas gdy wyniki badań wskazują, iż produkty chińskie zapewniają dużo niższą ochronę przez zakażeniem.

Wiele wskazuje więc na to, że siłą rzeczy ograniczenia w podróżowaniu do Chin oraz w podróżowaniu po Chinach będą obowiązywały jeszcze przez dłuższy czas - zdaniem większości obserwatorów przynajmniej do czasu zakończenia igrzysk w Pekinie, a nie brakuje także głosów, że do czasu potwierdzenia w II poł. 2022 r. wyboru sekretarza generalnego Komunistycznej Partii Chin, Xi Jinpinga na kolejną kadencję.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
COVID. Epidemia koronawirusa z Wuhan a lotnictwo