Partner serwisu

Trzecie podejście Ryanaira do bazy w Belfaście. Będą loty z Krakowa i Gdańska

Mateusz Kieruzal 08.07.2022

Trzecie podejście Ryanaira do bazy w Belfaście. Będą loty z Krakowa i Gdańska
fot. Piotr Bożyk
Ryanair zamierza otworzyć całoroczną bazę w stolicy Irlandii Północnej – Belfaście. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że będzie to trzecia taka próba niskokosztowca z Zielonej Wyspy. Tani przewoźnik z Irlandii uruchomi w sumie dwanaście nowych połączeń, w tym do Polski. Wśród ogłoszonych destynacji znalazły się bowiem Kraków oraz Gdańsk.
Pod koniec bieżącego tygodnia Ryanair ujawnił, że na lotnisku Belfast International ponownie założy bazę. W tym porcie lotniczym stacjonować będą dwa boeingi 737 niskokosztowca, który uruchomi dwanaście nowych tras. Siatka jego połączeń do i z Belfastu to mieszanka kierunków wakacyjnych, imigracyjnych, a także tras o charakterze VFR.

Ryanair poleci z Belfastu do Alicante, Paryża-Beavuis, Mediolanu-Bergamo, East Midlands, Edynburga, Faro, Barcelony-Girony, Krakowa, Malagi, Manchesteru oraz portu Londyn-Stansted. Niektóre destynacje będą służyć jako trasy do odwiedzin przyjaciół i krewnych (VFR). Tylko dwie z tuzina tras, a konkretnie do Edynburga i portu Paryż-Beauvais, nie były wcześniej obsługiwane przez tanie linie lotnicze z Zielonej Wyspy. Na ponad połowie połączeń przewoźnik zmierzy się jednak z konkurencją innych linii. Na rejsach do Paryża-Beauvais, Mediolanu-Bergamo i Gdańska niskokosztowiec nie będzie zmuszony konkurować cenowo z innym operatorem.

– Witamy ponownie Ryanaira na międzynarodowym lotnisku w Belfaście, wiodącym w Irlandii Północnej, które odgrywa kluczową rolę i jest atutem w odbudowie lotnictwa i turystyki po kilku trudnych latach. To znacząca inwestycja, przynosząca miejsca pracy i pozytywne wiadomości dla naszych pasażerów i regionu. Zwiększa liczbę dostępnych obecnie destynacji z lotniska do ponad 70 krajowych i międzynarodowych destynacji – podkreślił Dan Owens, dyrektor finansowy międzynarodowego portu w Belfaście.

Podatek lotniczy blokuje rozwój

– Cieszymy się, że osiągnęliśmy z zarządem lotniska w Belfaście długoterminową umowę, która będzie podstawą przyszłego rozwoju Ryanaira na tym lotnisku. Nasza decyzja o uruchomieniu blisko 80 tygodniowych lotów krajowych do i z East-Midlands, Edynburga, Londynu-Stansted i Manchesteru, pokazuje, że niższe podatki lotnicze i konkurencyjne opłaty lotniskowe są katalizatorem długoterminowego wzrostu ruchu i lepszej łączności – oświadczył na konferencji prasowej w Belfaście Jason McGuinness, dyrektor handlowy Ryanaira.

McGuinness powiedział również, że inauguracja tras zbiegnie się z cięciem przez rząd podatku lotniczego APD. Zaprzeczył jednak, że podatek będzie nadal obowiązywał w przypadku lotów międzynarodowych. Zaznaczył natomiast, że planowane cięcia podatku są „niewystarczające i wprowadzone za późno”, dodając przy tym, że dalsze obowiązywanie daniny bardzo utrudnia osiągnięcie pełnego potencjału turystyki w Irlandii Północnej. Gdyby podatek został całkowicie wyeliminowany z systemu prawnego Ryanair mógłby podwoić liczbę zbazowanych samolotów i przewiezionych pasażerów.

Ponowne otwarcie bazy przez irlandzkiego przewoźnika oznacza inwestycję 200 milionów dolarów i przyniesie ponad 60 wysoko płatnych miejsc pracy w lotnictwie na międzynarodowym lotnisku w Belfaście, a także ponad 750 pośrednich ofert zatrudnienia. McGuinness przekonywał, że linie są „bardzo dobrze zabezpieczone”, jeśli chodzi o paliwo i jego cenę. Przypomniał jeszcze, że nowe boeingi 737 MAX, które Ryanair określa mianem – 8200 „Gamechanger” – przewożą o 8 proc. więcej pasażerów, zużywając przy tym o 16 proc. mniej paliwa.

Dwa nieudane podejścia Ryanaira w Belfaście

Port lotniczy Belfast International był (i pozostaje) lotniskiem silnie zdominowanym przez inne tanie linie lotnicze – easyJet. Stołeczny port wydłużył drogę startową oraz ulepszona została krytyczna z punktu widzenia operacji lotniczych infrastruktura. Lotnisko szczyci się także znacznie niższymi, niż w przypadku konkurencji, opłatami lotniskowymi.

Ryanair otworzył po raz pierwszy bazę w Belfaście w 2007 roku. Stacjonował tam wówczas jeden B737-800. Jak przystało na lotnisko w centrum miasta, słynęło nie tylko z łatwości obsługi i lokalizacji, ale także z ograniczonych godzin pracy i krótkiej drogi startowej. Siatka połączeń skupiała się na lotach krajowych w Wielkiej Brytanii. Linie obsługiwały rejsy do Bristolu, East Midlands, Liverpoolu, Londynu-Stansted i Prestwick. Loty na wskazanych kierunkach były krótkie i aby zwiększyć produktywność samolotów, linie oferowały łącznie 13 rejsów dziennie. Nawet do East Midlands można było polecieć jednym z trzech lotów dziennie.  Przewoźnik po 37 miesiącach wycofał się jednak z Belfastu.

Druga próba prowadzenia regularnej działalności na lotnisku w Belfaście rozpoczęła się w 2016 roku. Stolica Irlandii Północnej została wówczas 77. bazą przewoźnika. Stacjonowały tam trzy samoloty. Ryanair 
zmotywowany rezygnacją Aer Lingus powrócił do Belfastu w czerwcu 2021 roku. Cztery miesiące później jednak  linie ogłosiły zakończenie działalności w tym porcie lotniczym. Przez krótki okres pasażerowie mogli polecieć do Alicante, Barcelony, Faro, Ibizy, Malagi, Mediolanu Palmy de Mallorca oraz Walencji. Obsługiwanie dłuższych tras było możliwe dzięki ulepszonej zdolności operacyjnych B737-800 do startów i lądowań z krótszych dróg startowych. Wszystkie trasy były sezonowe i napędzane przez stłumiony koronawirusem popyt na podróże lotnicze.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Przewoźnicy niskokosztowi
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony