Partner serwisu

Stansted wykorzystało pandemię i mniejszy ruch do remontu pasa

Rafał Dybiński 22.04.2020

Stansted wykorzystało pandemię i mniejszy ruch do remontu pasa
fot. Wikipedia
Zespół inżynierów londyńskiego lotniska Stansted wykorzystuje bezprecedensowe uziemienie samolotów na całym świecie jako wyjątkową okazję do prac konserwacyjnych na pasie startowym. Modernizacja pierwotnie miała się odbyć w innym terminie.
Pas startowy lotniska o długości 3048 metrów przechodzi pełne prace remontowe co 10–15 lat, ale podobnie jak w przypadku innych zatłoczonych portów, regularna konserwacja odbywa się również dwa razy w roku, przeważnie nocną porą.

Stołeczny Stansted jest nadal otwarty dla ograniczonej liczby lotów komercyjnych. Większy ruch zapewniają operacje cargo, dostarczające ważne dostawy do całej Wielkiej Brytanii. Zredukowany rozkład rejsów pasażerskich umożliwił zespołom inżynieryjnym i operacyjnym lotniska zamknięcie pasa startowego w ciągu dnia. Zmiana zapewniła dłuższy czas dla wyspecjalizowanych wykonawców na bezpieczny dostęp do drogi startowej i ułatwiła wykonywanie prac technicznych w ciągu dnia, a nie w nocy.

Prace na pasie startowym odbywają się w dni powszednie już od 14 kwietnia. Planowane ich zakończenie szacowane jest na 24 kwietnia. Projektem zarządza londyński zespół inżynieryjny ds. konserwacji technicznej i jest w niego zaangażowanych 200 wykonawców, wykorzystujących 100 pojazdów i maszyn, których zadaniem jest ułożenie 1000 ton asfaltu.

Jednocześnie 3600 świateł lotniskowych wymienia się na energooszczędne i wysokowydajne lamp LED, podobne do tych już zainstalowanych na pasie startowym i mających kluczowe znaczenie dla bezpiecznej eksploatacji statków powietrznych w warunkach słabej widoczności. Nowe lampy pomogą obniżyć koszty operacyjne i zmniejszyć emisje.

– Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że jest to niezwykle trudny i pełen wyzwań czas dla całego kraju, a tutaj na lotnisku nie jest inaczej – wyznała Kathy Morrisey, dyrektor ds konserwacji aktywów portu. – Sytuacja zapewniła nam wyjątkową możliwość dostępu do pasa startowego w ciągu dnia, kiedy zwykle mieliśmy setki lądujących i startujących samolotów.
Oznacza to, że zamiast maksymalnie trzech i pół godzin podczas weekendu, zespół będzie miał do sześciu godzin każdego dnia tygodnia na wykonanie skomplikowanych prac konserwacyjnych bez presji czasu i wyzwań związanych z nocną pracą – podkreśliła Morrisey.

– Pas startowy jest oczywiście kluczowym atutem lotniska i jest niezwykle ważny, ponieważ musi być utrzymywany na najwyższym poziomie. Chociaż znajdujemy się w sytuacji, w której nikt z nas nie chciałby być, wykorzystujemy to jako okazję do realizacji niezbędnych starań, aby port lotniczy mógł wrócić do normalności tak szybko, jak to będzie możliwe, po zniesieniu obecnych ograniczeń – dodała dyrektor ds. konserwacji aktywów lotniska.

Port lotniczy Londyn-Stansted jest położony 48 km na północny-wschód od stolicy Anglii. Obsługuje głównie tanie linie lotnicze. Jest to obecnie czwarte co do wielkości lotnisko Wielkiej Brytanii. Swoją bazę mają tutaj Ryanair, easyJet, Jet2.com, TUI Airways oraz Titan Airways. W 2018 roku przyjął rekordową liczbę 27,996,116 pasażerów. Najwięcej podróżnych (898,295) odleciało z tego miejsca do irlandzkiego Dublina, szkockiego Edynburga (732,022) oraz północnoirlandzkiego Belfastu (677,155). Poza Wyspami Brytyjskimi największą popularnością cieszył się Rzym, gdzie przed dwoma laty odleciało 622,875 pasażerów.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
COVID. Epidemia koronawirusa z Wuhan a lotnictwo
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony