Partner serwisu

Antonow Rusłan ze środkami ochronnymi wylądował we Wrocławiu

Rafał Dybiński 12.05.2020

arrow
arrow
Antonow Rusłan ze środkami ochronnymi wylądował we Wrocławiu
fot. ARM/Lotos
Antonow Rusłan ze środkami ochronnymi wylądował we Wrocławiu
Antonow Rusłan ze środkami ochronnymi wylądował we Wrocławiu
Antonow Rusłan ze środkami ochronnymi wylądował we Wrocławiu
Antonow Rusłan ze środkami ochronnymi wylądował we Wrocławiu
Na lotnisku Wrocław-Strachowice wylądował w poniedziałek wieczorem samolot Antonow Rusłan. Na jego pokładzie znajdowało się 125 tys. kombinezonów i 210 tys. przyłbic. Dalszą dystrybucją środków ochronnych, których zakup w Chinach sfinansowała – na zlecenie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów – Grupa Lotos, zajmie się Agencja Rezerw Materiałowych.
Operację zorganizowano w ramach programu SALIS. W realizację tego projektu zaangażowanych jest szereg podmiotów, m.in. Ministerstwo Aktywów Państwowych kierowane przez wicepremiera Jacka Sasina. Wsparcie logistyczne całego przedsięwzięcia zapewnia Agencja Rozwoju Przemysłu. W całym procesie aktywnie uczestniczyło również Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Polskie Siły Zbrojne. Przypomnijmy, że nasz kraj, obok Belgii, Czech, Francji, Niemiec, Norwegii, Słowacji, Słowenii i Węgier, należy do grona członków SALIS (Strategic Airlift International Solution). Organizacja ta umożliwia wykorzystanie transportu do realizacji operacji NATO i Unii Europejskiej, a także do zabezpieczenia kluczowych potrzeb państw. To trzecia misja samolotu Antonow Rusłan (AN-124) na rzecz Polski. Tego samego dnia, po zakończeniu wyładunku, maszyna odleciała do Lipska w Niemczech.

Sprzęt w znakomitej większość trafi do składnicy w Lublińcu. Za jego odbiór i przekazanie go do magazynów odpowiedzialna jest Agencji Rezerw Materiałowych współpracująca w tym zakresie z Pocztą Polską. Finalnie środki będą dystrybuowane do szpitali w całej Polsce zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Zdrowia.

– Agencja Rezerw Materiałowych cały czas dba o to, by środki ochronne niezbędne do walki z koronawirusem trafiały w odpowiednie miejsca – do szpitali, placówek medycznych, domów opieki społecznej, gwarantując im ciągłość dostaw. Wydaje się, że mamy sytuację pod kontrolą, należy jednak pamiętać, że zagrożenie nie minęło, dlatego tak ważne jest, żeby środki ochrony osobistej na bieżąco docierały szczególnie do tych osób, które są na pierwszej linii walki z wirusem. Przedsięwzięcie, z którym mamy dziś do czynienia jest nieznanych nam dotąd rozmiarów i wymaga współpracy wielu podmiotów. Dostawa jest najlepszym tego dowodem, że współpraca poszczególnych firm i organizacji przynosi dobre efekty – powiedział Michał Kuczmierowski, Prezes Agencji Rezerw Materiałowych.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
COVID. Epidemia koronawirusa z Wuhan a lotnictwo