Partner serwisu

Samochody utknęły na parkingach przy lotniskach. Furgalski: Kwoty idą w setki złotych

Rafał Dybiński 18.05.2020

Samochody utknęły na parkingach przy lotniskach. Furgalski: Kwoty idą w setki złotych
fot. Kraków Aiport
Setki samochodów w całym kraju utknęły na parkingach przy lotniskach, gdzie ich właściciele pozostawili je, lecąc za granicę, zanim wprowadzono restrykcje z powodu pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 – informuje stacja "Polsat News".
Licznik opłat za parkowanie wciąż bije, ale właściciele nie mogą ich odebrać, bowiem sami utknęli w innym kraju. Niektóre samochody czekają nawet dwa miesiące na odbiór.

– W tym momencie naliczamy około pięciu złotych za każdą dobę. Cena jest najniższa, jaka może być. W okolicy trzeba więcej zapłacić, ale my staramy się wyjść naprzeciw klienta. Chcemy, żeby do nas wrócił – powiedział reporterce Polsat News Mateusz Tatka z firmy King Parking.

Furgalski: Ludzie pozostali za granicą nie dla przyjemności

– To są kwoty idące w setki złotych. Ci ludzie, którzy pozostali za granicą, nie są tam dla własnej przyjemności, a jeszcze muszą martwić się o pieniądze, które trzeba będzie zapłacić za wykup własnego samochodu z parkingu lotniskowego – zwrócił uwagę Adrian Furgalski, prezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

– Wstrzymaliśmy naliczanie opłat z 14 na 15 marca. Pasażerowie mogą być spokojni. Po przyjeździe do Polski należy jedynie zgłosić się do biura obsługi klienta i udowodnić, że to jest ten właśnie pozostawiony samochód – podkreśliła Natalia Vince, rzeczniczka Kraków Airport.

Bilet lotniczy gwarantem niższej opłaty w stolicy

Trudniejsza pod tym względem sytuacja jest w stolicy. Jeśli miejsce parkingowe przy Lotnisku Chopina zostało zarezerwowane online, opłaty nie są naliczane. Jeśli jednak pasażer pobrał bilet stacjonarnie, aby nie przepłacić, musi spełnić kilka warunków. – Jeżeli osoba wykaże, że miała bilet lotniczy na konkretną datę i nie mogła faktycznie do tego dnia ruszyć się z domu, to w tym momencie tylko ten okres do biletu powrotnego, czy do końca kwarantanny będzie liczony – wyjaśnił Piotr Rudzki z Państwowych Portów Lotniczych.

Ułatwienia dotyczą tylko niektórych obcokrajowców, dzięki porozumieniu ministrów spraw zagranicznych. – Jeżeli obywatele Czech mogli odebrać swoje samochody i nie ponieśli żadnych dodatkowych opłat za ten ponadnormatywny czas ich pozostawienia, to ja sobie nie wyobrażam, żeby polscy obywatele byli teraz traktowani gorzej – zaznaczył Adrian Furgalski.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
COVID. Epidemia koronawirusa z Wuhan a lotnictwo