Partner serwisu

Ryanair zainteresowany ponownym otwarciem baz na Wyspach Kanaryjskich

Mateusz Kieruzal 05.05.2022

Ryanair zainteresowany ponownym otwarciem baz na Wyspach Kanaryjskich
fot. Piotr Bożyk
Ryanair potwierdza, że prowadzi rozmowy z rządem autonomicznego regionu Wysp Kanaryjskich w sprawie ponownego otwarcia swoich baz na wyspach należących do archipelagu. Jest wielce prawdopodobne, że w niedługim okresie przewoźnik ogłosi założenie bazy na Fuerteventurze, Gran Canarii, Lanzarote i Teneryfie. Dyrektor generalny Ryanair DAC, Eddie Wilson, powiedział, że ważne jest „ponowne otwarcie nowych baz, ale także wykorzystanie istniejących”, aby kontynuować rozwój i poprawiać łączność Hiszpanii.
W tym roku irlandzkie linie lotnicze świętują 20. rocznicę prowadzenia działalności lotniczej w Hiszpanii. Władze przewoźnika mają nadzieję, że Ryanair stanie się wiodącymi liniami lotniczymi w okresie ożywienia ruchu pasażerskiego po pandemii koronawirusa. Przewoźnik chciałby przewieźć do i z tego iberyjskiego kraju 50 milionów pasażerów w trwającym roku rozliczeniowym,, przekraczając liczbę 46,6 miliona pasażerów w 2019 roku.

Ponadto linie podpisały kontrakty z Boeingiem na zakup 210 nowych samolotów w ciągu najbliższych 5 lat, z których 50 maszyn będzie przeznaczonych na rynek hiszpański. Na półwysep iberyjski trafiać będzie 10 lub 12 nowych samolotów rocznie. Ponadto szacuje się, że liczba pracowników firmy wzrośnie w tym okresie z obecnych 6 tys. do 10 tys. w tempie od 800 do 1000 nowych pracowników rocznie.

– Jesteśmy bardzo podekscytowani, że możemy świętować 20-lecie w Hiszpanii, od czasu naszego pierwszego taniego lotu do Girony w 2002 roku. Przez te lata przewieźliśmy ponad 400 milionów pasażerów do i z Hiszpanii, co odróżnia nas od konkurencji, która jest coraz mniejsza i nie może konkurować z naszymi tanimi taryfami. Działając z 27 portów lotniczych (w tym 10 baz) w całej Hiszpanii, Ryanair jest linią lotniczą numer 1 w ruchu pasażerskim, zajmując pozycję lidera od 2010 roku. Nadal rozwijamy się w Hiszpanii, gdzie zatrudniamy 6 tys. osób bezpośrednio w 10 bazach, liczba z obsługą w obiektach w Sewilli i Madrycie, a także w naszym centrum technologii cyfrowych i innowacji Travel Labs w Madrycie – zadeklarował Michael O'Leary, dyrektor generalny grupy Ryanaira.

Szansa na nowe bazy

W kontekście rozwoju dyrektor generalny grupy Ryanaira, Michael O'Leary, wskazał, że firma planuje również wykorzystać pustkę pozostawioną przez linie, które nie świadczą już usług w Hiszpanii. Zarządzający liniami miał na myśli linie lotnicze takie jak Thomas Cook i Norwegian Airlines, a przewoźnik ogłosił pięć nowych tras, które będą wykonywane z lotnisk w Barcelonie, Madrycie, Alicante, Gironie i Castellón.

Starając się „ponownie otworzyć nowe bazy, ale także wykorzystać istniejące”, dyrektor generalny Ryanair DAC, Eddie Wilson, ujawnił, że prowadzi rozmowy z rządem Wysp Kanaryjskich w sprawie ponownego otwarcia baz na czterech wyspach archipelagu: Fuerteventurze, Teneryfie, Gran Canarii oraz Lanzarote. Ryanair bierze pod uwagę dodanie dodatkowych tras do i z Minorki, Kantabrii i Galicji.

Hedging lekiem na brak wzrostu cen biletów

O'Leary powiedział również, że firma zakontraktowała 80 proc. Paliwa (hedging) na kolejny rok fiskalny, który zakończy się w marcu 2023 roku, co pozwala utrzymać ceny biletów na niskim poziomie. Linie nie planują wprowadzenia nieprzewidzianych podwyżek. Dyrektor grupy zasugerował też, że inne linie lotnicze, takie jak Wizz Air, easyJet czy Iberia, które nie zapewniły sobie paliwa po niższych cenach, wkrótce odnotują wzrost cen.

W związku z tym wezwał rządy do zniesienia opłat środowiskowych nakładanych na ruch lotniczy, ponieważ są kraje, takie jak Irlandia czy Hiszpania, które wymagają tego, aby obywatele mogli podróżować i mieli szeroki wybór opcji podróży.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Przewoźnicy niskokosztowi
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony