Partner serwisu

Ryanair kazał pasażerom z RPA uwiarygodnić swoje paszporty

Mateusz Kieruzal 07.06.2022

Ryanair kazał pasażerom z RPA uwiarygodnić swoje paszporty
fot. Piotr Bożyk
Irlandzkie linie lotnicze Ryanair wzbudziły kontrowersje po tym, jak zmusiły pasażerów z Republiki Południowej Afryki do uwierzytelnienia swoich paszportów poprzez wypełnienie podstawowego kwestionariusza w języku afrikaans. Decyzja zapadła po tym, jak rząd RPA ogłosił, że fałszywe paszporty trafiły do grup przestępczych, ale nie powiązały ich z podróżami do Europy lub USA. Tzw. „test” zawiera pytania o stolicę, prezydenta, numer kierunkowy czy najwyższą górę w RPA. Polityka Ryanaira została nazwana przez Afrykańczyków „Apartheidem 2.0”
Pasażerowie z RPA lecący do Wielkiej Brytanii lub Irlandii zostali niedawno zszokowani wymogiem uwiarygodnienia swoich dokumentów podróżnych. Od teraz obywatele z południowo-afrykańskiego państwa nie będą mogli latać bez udowodnienia autentyczności swoich paszportów. W tym celu Ryanair stworzył formularz zawierający 15 pytań w języku afrikaans, trzecim najczęściej używanym języku w kraju, który muszą wypełnić posiadacze paszportów wydanych przez RPA. Niewypełnienie formularza spowoduje odmowę przyjęcia na pokład i pełny zwrot pieniędzy poniesionych za bilety lotnicze.

Wściekłość wśród pasażerów z RPA

Jednak z tym „testem” wiążą się pewne poważne problemy. Po pierwsze, język afrikaans jest używany tylko przez 13,5 proc. ludności RPA, po języku Zulu i Xhosa, które są używane przez odpowiednio 23 i 16 proc. ludności tego państwa. Co więcej, Afrikaans mają kolonialną historię bycia narzuconym przez reżim białej mniejszości w czasach apartheidu. W rezultacie konstytucja RPA ustanowiła wiele języków urzędowych, w tym angielski jako oficjalny język kraju.

Doprowadziło to, co zrozumiałe, do wściekłości wśród pasażerów z RPA, z których wielu to mieszkańcy Europy i posiadają biometryczne dowody tożsamości. Pewien podróżnik z RPA mieszkający w Wielkiej Brytanii jasno wyraził swoje myśli, mówiąc w Financial Times – Jak to [kwestionariusz, od red.] dowodzi w jakikolwiek sposób, że mój paszport jest fałszywy? Dla mnie nie ma żadnego związku. Nawet nie spojrzeli na moją wizę Schengen. To dziwaczne – w rzeczywistości jest śmieszne – i naprawdę obraźliwe.

Chociaż śledztwa w RPA nie przyniosły żadnych wyników dotyczących fałszywych paszportów używanych w podróżach, zrozumiałe jest, że rządy innych krajów są ostrożne, aby upewnić się, że podróżujący są tym, za kogo się podają. Jednak polityka Ryanaira niewiele robi, aby to osiągnąć. Oprócz używania tylko mniej mówionego języka o dyskryminującej historii i nawet braku możliwości wyboru, pytania te niewiele dowodzą.

– To wyjątkowo wykluczające . . . nie myśleli o implikacjach testu w świetle historii Republiki Południowej Afryki – powiedział w Financial Times Zinhle Novazi, mieszkaniec RPA w Wielkiej Brytanii, który normalnie nie mówi po afrikaans, ale został zmuszony do przystąpienia do testu, żeby wejść na pokład samolotu lecącego do Anglii z hiszpańskiej Ibizy. – Zdecydowanie sprowadza się to do pośredniej dyskryminacji rasowej – dodał Novazi.

Poczucie upokorzenia

Dinesh Joseph, mieszkaniec RPA w Wielkiej Brytanii, wyznał, że w przy odprawie pracownicy Ryanaira powiedzieli mu, że w maju nie może wejść na pokład samolotu z Lanzarote bez zdania testu, mimo że ten nie mówi w języku afrikaans. – To upokorzenie, gdy powiedziano mi, że nie mogę mieć testu w języku, w którym mówię – powiedział Joseph, który złożył oficjalną skargę. Nomfundo Dlamini, mieszkanka Wielkiej Brytanii pochodząca z RPA powiedziała, że również poddała się testowi wraz ze swoimi kolegami. Nazwała politykę Ryanaira jako „Apartheid 2.0”, który jest dalszym uciskiem i dyskryminacją.

Dziennik „Financial Times” zauważa, że formularz, który zawiera kilka błędów gramatycznych i ortograficznych, zawiera tylko podstawowe pytania, takie jak stolica, prezydent, numer kierunkowy kraju i najwyższa góra RPA. Oczywiste jest, że takie pytania w niewielkim stopniu odstraszają one każdego, kto może podróżować z fałszywym paszportem i mogą być łatwo wypełnione również przez obcokrajowców. Warto zauważyć, że test nie jest wymogiem Wielkiej Brytanii i jest obecnie nakładany tylko przez irlandzkie linie lotnicze Ryanair.

Niskokosztowiec z Irlandii nie ogłosił planów wycofania stosowania formularza i wydaje się, że nadal on obowiązuje. Jednak biorąc pod uwagę niezliczoną ilość wskazanych kwestii, jest mało prawdopodobne, aby stosowana polityka wytrzymała społeczną presję.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Przewoźnicy niskokosztowi
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony