Partner serwisu

Qantas "budzą" flotę do długich rejsów. "Widzimy teraz światło na końcu tunelu"

Rafał Dybiński 24.10.2021

Qantas "budzą" flotę do długich rejsów. "Widzimy teraz światło na końcu tunelu"
fot. Piotr Bożyk
Inżynierowie Qantas Airways przygotowują flotę narodowego przewoźnika Australii do wznowienia międzynarodowych i międzykontynentalnych połączeń. 1 listopada odrzutowce linii lotniczych z południowej półkuli połączą Sydney z Londynem i Los Angeles.
Decyzja jest efektem osiągnięcia przez stan Nowa Południowa Walia wymaganej odporności (przynajmniej 80 proc. zaszczepionej populacji - przyp. red.) oraz zniesienia obowiązku kwarantanny dla przylatujących podróżnych do Sydney, którzy będą w pełni zaszczepieni.

A380 jeszcze na pustyni Mojave

Z wyjątkiem dwupokładowych A380, które czekają na lepsze czasy na pustyni Mojave w Kalifornii, większość międzynarodowej floty Qantas realizuje już w ograniczonym zakresie rejsy repatriacyjne i cargo. – Latają trochę w niepełnym wymiarze godzin. Zamiast codziennie po prostu pracują raz w tygodniu – tłumaczył John Walker, szef utrzymania floty przewoźnika.

Australia wprowadziła surowe restrykcje w marcu 2020 roku. Ograniczenia uniemożliwiały obywatelom kraju wyjazd bez specjalnego pozwolenia i wymagano dwutygodniową kwarantannę hotelową od wszystkich przylatujących na ten kontynent. Takie decyzje skłoniły wówczas Qantas do zaprzestania regularnych międzynarodowych lotów pasażerskich.

Kadra inżynierska narodowego przewoźnika Australii sprawdzała w czwartek hamulce i opony oraz nadrabiała drobne prace konserwacyjne we flocie samolotów A330, które latały w mniejszym wymiarze. – W przypadku tych odrzutowców rozpoczęliśmy "pobudki" już wiele miesięcy temu. Normalnie zajęłoby to 1000 roboczogodzin z pełną załogą złożoną z dwunastu lub piętnastu osób – wyjaśnił Walker.

Qantas w Kalifornii ma zespół inżynierów w Los Angeles. Oddelegowani do Stanów Zjednoczonych specjaliści regularnie jeżdżą dwie godziny na pustynie Mojave w celu przeprowadzenia kontroli floty A380. – Pustynne środowisko jest tam bardziej suche niż w Alice Springs w środkowej Australii, gdzie z kolei przechowują samoloty inni przewoźnicy, w tym Singapore Airlines czy Cathay Pacific Airways z Hongkongu – ujawnił Walker.

Ponad 15 mld dolarów straty podczas pandemii

Dziesięć z dwunastu Super Jumbo Qantas ma wrócić do służby od lipca 2022 roku. A380 narodowego przewoźnika Australii mają latać do Londynu i Los Angeles. Na razie rejsy z Sydney do największych miast Kalifornii oraz Wielkiej Brytanii obsłużą boeingi 787-9. Dreamlinery Qantas pięć razy w tygodniu dolecą do stolicy Anglii z międzylądowaniem w Darwin, natomiast cztery razy w tygodniu na zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych.

– Widzimy teraz światło na końcu tunelu. Dostrzegamy ogromne zainteresowanie wśród osób planujących podróże na przyszły rok – podkreślił Alan Joyce, prezes Qantas.

Qantas dopiero na połowę grudnia planują wznowienie rejsów z Sydney do Japonii, Singapuru i Vancouver, a także na Fidżi. Linie lotnicze z południowej półkuli, które straciły ponad 15 mld dolarów podczas pandemii z powodu uziemienia międzynarodowej floty, zastrzegają sobie jednak jeszcze możliwość przesunięć dat inauguracji tych nowych połączeń.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Nowe połączenia lotnicze
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony