Partner serwisu

Roje przyszłością dronów

Michał Szatkowski 29.06.2017

Roje przyszłością dronów
fot. Harald Landsrath
Automatyczne, latające roboty tworzące roje dronów są małe, tanie i łatwo zastępowalne w przypadku uszkodzenia. W dużych grupach mogą ratować życie albo stać się śmiertelną bronią. Potencjalne zastosowania sięgają od rolnictwa po masową rozrywkę.
W tej chwili, kiedy myślimy o dronach, do głowy przychodzą nam pojedyncze, zdalnie sterowane modele (na przykład te używane przez telewizje do kręcenia ujęć z powietrza) albo duże jednostki, które krążą nad kryjówkami terrorystów i wystrzeliwują w ich stronę sterowane pociski. Wkrótce może do tych skojarzeń dołączyć zupełnie nowy obraz. Drony są coraz mniejsze, tańsze w produkcji, zdolne do samodzielnych lotów, a także do lotów w grupach, które liczyć mogą setki a nawet tysiące jednostek – podobnie jak stada szpaków tworzące hipnotyzujące chmury na letnim niebie.

Roje dronów są w stanie wspomóc ludzi w wielu obszarach – zarówno przy ratowaniu życia, jak i w czasie wojskowych operacji. Na polu bitwy będą w stanie wyeliminować typy broni używane przez wojskowych od dekad. W zatłoczonym mieście mogą posłużyć do zebrania informacji. Jeśli trzeba zniszczą czołg, paraliżując go atakiem ze wszystkich stron. Podobnie na morzu – będą w stanie zatopić każdy okręt. Zestrzelenie części roju nie uchroni celu przed zniszczeniem. W roju nie ma dowódcy, jest to system, w którym każdy element jest równie ważny. Nad całością czuwać może tylko jeden człowiek.

Drony będą się „roić” także w innych celach – znajdą zastosowanie od rolnictwa po masową rozrywkę. Właściwie już znalazły. W tym roku 300 dronów utworzyło amerykańską flagę podczas występu Lady Gagi w przerwie Super Bowl, rozświetlając nocne niebo. Intel promuje swój system „Shooting Star” jako alternatywę dla pokazów sztucznych ogni. Chińska firma eHang wykorzystała największy jak do tej pory rój podczas pokazu z okazji nowego roku – tysiąc dronów uformowało się w kształt flagi Chin i symbol błogosławieństwa.


Roje dronów mogą też znacznie szybciej i taniej kontrolować stan rurociągów, kominów czy linii energetycznych. Zatrudnienie znajdą też w rolnictwie. Mogą wykryć i oszacować rozmiar dotkniętych chorobą plonów, dostarczą informacji pomocnych przy planowaniu irygacji, a także bardziej precyzyjnym i wydajnym rozpylaniu pestycydów.

Grupy dronów wspomogą także ratowników. Będą mogły dotrzeć w miejsca niedostępne lub zbyt niebezpieczne dla ludzi. Przydadzą się szczególnie w przypadku sytuacji, w których bardzo cenny jest czas, takich jak zejście lawiny czy pożar budynku, gdzie w krótkim czasie trzeba przeszukać duży teren.

Powstają także pomysły związane z postępującą miniaturyzacją dronów. Badacze z Harvard’s Wyss Institute pracują nad modelem nie większym od spinacza do papieru i ważącym ułamek grama. Roje takich miniaturowych dronów mogłyby znaleźć zastosowanie w meteorologii, ochronie, a nawet przy zapylaniu roślin.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony