Partner serwisu

Przylot i wjazd do Niemiec tylko z dowodem szczepienia lub negatywnym wynikiem testu

Artur Bogdanowicz 24.08.2021

Przylot i wjazd do Niemiec tylko z dowodem szczepienia lub negatywnym wynikiem testu
fot. Lufthansa
W miniony poniedziałek weszły w Niemczech w życie nowe obostrzenia. Dotkną one jednak tylko niezaszczepionych. By pójść do kina, zjeść obiad w restauracji, przenocować w hotelu, pójść na basen czy w odwiedziny do chorego w szpitalu, przedstawić trzeba będzie dowód zaszczepienia, ozdrowienia lub negatywny wynik testu. Wszędzie akceptowany jest europejski dowód szczepienia, również cyfrowy.
Kolejne obostrzenia mogą obowiązywać w regionach, gdzie średni tygodniowy współczynnik zachorowalności na 100 tys. mieszkańców przekracza 50. Przy wskaźniku ponad 100 obostrzenia muszą być, według federalnych regulacji, obowiązkowo wprowadzone. Niewykluczone jednak, że zasady te w najbliższych dniach zostaną wkrótce zmienione. Już teraz np. w Bawarii w ocenie ogólnej sytuacji uwzględniane jest dodatkowo obłożenie szpitali pacjentami covidowymi.

We wtorkowej porannej audycji radiowej stacji Deutschlandfunk federalny minister zdrowia zapowiedział, że rząd niemiecki nie przewiduje wprowadzenia kolejnego lockdownu nawet jeśli liczba zachorowań znacząco wzrośnie. Dziś Instytut im. Roberta Kocha poinformował o 5747 nowych infekcjach. Tygodniowy współczynnik zachorowań wyniósł tym samym 58, przed tygodniem wynosił on jeszcze 37,4.

Od kilku tygodniu przy wjeździe do Niemiec należy posiadać dowód szczepienia, ozdrowienia lub negatywny wynik testu. W przypadku przylotu do kraju, poświadczenie to kontrolowane jest przez przewoźnika - linie lotnicze sprawdzają je przy odprawie i przy boardingu, przy bramkach przy opuszczaniu samolotu w Niemczech policja prowadzi także wyrywkowe kontrole. Na razie nie ma mowy o dalszych obostrzeniach wobec osób podróżujących - nie trzeba wykonywać testu przy korzystaniu z usług (strajkującej obecnie) kolei czy przy krajowych połączeniach lotniczych.

Warto dodać, że już kilka tygodni temu pojawiła się zapowiedź, że bezpłatne obecnie dla wszystkich testy na obecność koronawirusa w połowie października staną się odpłatne. Domagają się tego nie tylko partie koalicyjne, ale i opozycyjni Zieloni, którzy z wielkim prawdopodobieństwem współtworzyć będą kolejny rząd.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
COVID. Epidemia koronawirusa z Wuhan a lotnictwo