Partner serwisu

Problemy przy lądowaniu boeinga B777 linii Air France

Mateusz Kieruzal 07.04.2022

Problemy przy lądowaniu boeinga B777 linii Air France
fot. Air France
Francuscy śledczy ds. wypadków lotniczych otworzyli śledztwo w sprawie „poważnego incydentu” z udziałem samolotu pasażerskiego typu boeing 777-300 obsługiwanego przez Air France, który przestał reagować na polecenia wydawane przez dwóch pilotów i zaczął zbaczać z wyznaczonego kursu. Ostatecznie pilotom we wtorek udało się bezpiecznie wylądować na lotnisku Charles'a de Gaulle'a w Paryżu.
Lot AF11 Air France z Nowego Jorku-JFK wylądował bezpiecznie podczas wykonywania drugiej próby lądownia po odejściu na tzw. drugi krąg, kiedy samolot – boeing 777-300ER (F-GSQJ) pozornie przestał odpowiadać na polecenia pilotów i zaczął „znacznie skręcać w lewo” podczas odbywania się początkowego końcowego podejścia.

Francuskie Biuro Śledcze i Analiz Bezpieczeństwa Lotnictwa Cywilnego (BEA) wyjaśnia, że wszczęło dochodzenie w sprawie bezpieczeństwa w sprawie „poważnego incydentu”. Przyczyną podjęcia śledztwa jest niestabilnością elementów sterowania lotem w końcowych momentach, odejście na drugi krąg, awaria elementów sterowania i oscylacji toru lotu. Informacje z tak zwanych „czarnych skrzynek” i rejestratorów rozmów w kokpicie są obecnie poddawane analizie.

Jeden z pilotów krzyczy „Stop! Zatrzymać!" w nagraniu między lotem a kontrolą ruchu lotniczego, które zostało publicznie udostępnione. Pilot, który w nagraniu brzmi niespokojnie, krzyczy „Przestań!”, gdy w tle rozbrzmiewają różne alarmy kontroli lotu.

Odzyskanie maszyny 350 metrów na ziemią

Według Aviation Herald kontrolerzy ruchu lotniczego poinstruowali załogę, aby przerwała podejście, gdy samolot osiągnął 1500 stóp, ale pilotom w rzeczywistości nie udało się odłączyć autopilota do osiągnięcia wysokości 1200 stóp, a odejście na drugi krąg rozpoczęło się dopiero, gdy samolot był zaledwie 1150 stóp (350 metrów) nad ziemią.

W tym momencie samolot „skręcił w lewo od lokalizatora”, a piloci zakomunikowali wieży kontroli ruchu lotniczego (ATC), że samolot nie wykonuje poleceń. „Samolot wariuje” – mówił, co słychać na nagraniu, kontrolerowi jeden z pilotów. Po zaniechaniu wykonania pierwszej próby lądowania, pilotom udało się wykonać udane okrążenie i wylądować bez żadnych niespodziewanych incydentów przy drugiej próbie.

– Jesteśmy gotowi do wznowienia końcowego podejścia z naprowadzaniem radarowym. Daj nam czas na opanowanie sytuacji, a następnie poprowadź nas z tylnym wiatrem – dodał przed wykonaniem drugiego lądowania pilot w nagraniu. Samolotowi udało się odzyskać wysokość do 4000 stóp, a następnie bezpiecznie wylądować na pasie startowym 27R o godzinie 10:15.

W oświadczeniu rzecznik Air France powiedział, że piloci lotu AF11 przerwali sekwencję lądowania i wykonali odejście na drugi krąg z powodu incydentu technicznego podczas podejścia. – Załoga opanowała sytuację i wylądowała normalnie przy drugim podejściu. Air France rozumie i żałuje dyskomfortu odczuwanego przez pasażerów – brzmi oświadczenie linii lotniczej. Przewoźnik dodał, że procedura odejścia na drugi krąg jest stosowana przez wszystkie linie lotnicze w celu zagwarantowania bezpieczeństwa lotów i pasażerów, co jest absolutną koniecznością dla Air France.

Boeing nie komentuje

Amerykański producent samolotów boeing jak dotąd odmówił komentarza na temat incydentu. W ostatnich latach producent samolotów z Chicago zmierzył się z licznymi pytaniami dotyczącymi bezpieczeństwa. W zeszłym miesiącu Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) poinformowała, że finalizuje trzy dyrektywy bezpieczeństwa dla niektórych uziemionych boeingów 777 z silnikami Pratt & Whitney 4000.

Nowe dyrektywy pojawiły się po tym, jak B777 linii United Airlines miał awarię wkrótce po starcie z Denver w lutym 2021 r., zasypując pobliskie miasta odłamkami części samolotu. Nikt nie został ranny, a samolot bezpiecznie wrócił na lotnisko.

Agencja powiedziała, że nowe dyrektywy, które zostały zaproponowane w grudniu po trzech zgłoszonych awariach łopatek wentylatora w locie, wymagają ulepszonych inspekcji i modyfikacji, które pozwolą samolotom typu boeing 777-200 i -300 wyposażonym w silniki Pratt & Whitney wznowić loty po ich uziemieniu, która trwa już ponad rok.

United, który jest jedynym amerykańskim operatorem B777 z silnikiem PW4000 i posiada 52 takie samoloty, powiedział, że krok ten jest dobrym i bezpiecznym działaniem dla branży, jak i klientów United.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Flota
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony