Partner serwisu

Problemy Boeinga B777X z silnikami. Będą opóźnienia?

Piotr Bożyk 09.06.2019

Problemy Boeinga B777X z silnikami. Będą opóźnienia?
Fot. Andy Pilot Photography
W ostatnich latach żaden z nowych typów samolotów nie wszedł do służby według pierwotnego harmonogramu. W przypadku Boeinga 777X, w którym pojawiły się nowe problemy z silnikami, może być podobnie. Według Grega Smitha, dyrektora finansowego Boeinga, silniki General Electric GE9X stawiają przed producentem pewne wyzwania techniczne – donosi Reuters.
Podczas gdy świat z niecierpliwością czeka na powrót B737 MAX i pierwszy techniczny lot Boeinga B777X, amerykański producent ma kolejny problem, tym razem z silnikami tej ostatniej maszyny. Po opóźnieniach w dostawach skrzydeł z włókna węglowego i silników General Electric GE9X wydaje się, że teraz pojawił się problem z działaniem samych silników. – Najbardziej krytyczną częścią przygotowania pierwszego lotu technicznego są silnik GE. Są pewne wyzwania, które wystąpiły podczas ostatnich testów i nad którymi pracują technicy Boeinga oraz General Electric. Musimy więc przeprowadzić kilka ponownych i dokładniejszych testów, zanim będziemy mogli podjąć decyzję o pierwszym locie – powiedział Greg Smith, dyrektor finansowy Boeinga cytowany przez Reutersa.

Szef Emirates, Tim Clark, powiedział podczas ostatniego zgromadzenia IATA AGM w Seulu, że pierwszy lot techniczny może odbyć się 26 czerwca. Wcześniej Boeing informował, że samolot może wzbić się w ciągu kilku tygodni w przedziale czasowym zaczynającym się od 21 czerwca. Obie te daty wyglądają teraz bardzo optymistycznie, jednak nie wiadomo, czy uda się na czas pokonać problemy z silnikami. Warto dodać, że pierwotną datą pierwszego lotu był koniec marca tego roku, jednak ze względu na katastrofę kolejnego B737 MAX i globalne uziemienie tych maszyn, Boeing opóźnił prezentację i pierwszy lot maszyny. Samolot miał być także gwiazdą tegorocznego salonu Paris Air Show, ale sama impreza odbędzie się w dniach 17-22 czerwca, więc tuż przed planowanym pierwszym lotem. Jedno jest pewne, że po zmianach w B737 MAX i kłopotach jakie one stworzyły, Boeing musi bardzo uważać przy rodzinie 777X i przetestować wszystkie nowe zmiany dokładniej, niż miało to miejsce dotychczas. General Electric na razie nie komentuje sprawy, podobnie jak i Emirates i Lufthansa, które nadal twierdzą, że otrzymają nowe maszyny o czasie czyli w połowie przyszłego roku.

Największy dwusilnikowy samolot pasażerski świata

Samoloty 777X mają mieścić od ok. 350 do ok. 415 pasażerów (w typowej konfiguracji trzech klas podróży) i stanowić uzupełnienie nowoczesnej floty samolotów szerokokadłubowych amerykańskiego producenta. „Trzy Siódemki” są większe od Dreamlinerów, ale nieco mniejsze od dwupokładowego 747-8I, którego docelowo mają zastąpić na rynku. Rodzina B777X to model 777-8X (następca 777-200LR) oraz 777-9X (następca 777-300ER). Modyfikacje maszyn polegały na zmianie konstrukcji kadłuba, który został wydłużony (dłuższy o 2,84 m od B77W), nowym kokpicie, a także wyposażeniu maszyn we wnętrze Boeing Sky Interior. Samoloty mają także być bardziej oszczędne i zużywać 20-23 proc. mniej paliwa niż obecne modele rodziny B777.

Największe na świecie silniki GE9X i nowe skrzydła

Jednak najważniejsze zmiany w nowej rodzinie pojawiają się na skrzydłach oraz tuż pod nimi, czyli w silnikach. Nowe skrzydła są zbudowane z włókna węglowego, podobnie jak te w B787, przez co będą bardziej elastyczne i lżejsze. Ich powierzchnia jest o 20 proc. większa niż te stosowane w obecnej rodzinie B777. Skrzydła będą posiadać też składane końcówki, co pozwoli rodzinie B777X utrzymać lotniskowy kod ICAO "E", który posiadają maszyny mające rozpiętość 52 metrów i nie przekraczają rozpiętością swoich skrzydeł 65 metrów. Mimo wielu wątpliwości i pytań o nową innowację, trzeba przyznać, że Boeing ma duże doświadczenie w tego typu mechanizmach m.in. produkowany przez amerykański koncern myśliwiec F-18 posiada składane skrzydła.

Rodzinę B777X napędzają nowe silniki GE9X opracowane przez firmę General Electric. Pierwsze próby nowej części gorącej silnika zakończyły się już w 2017 roku, a w 2018 roku jednostka napędowa wykonała wiele prób w locie. Łopatki sprężarki i turbiny oraz prowadnice części "gorącej" silnika GE9X są wykonane z kompozytów ceramicznych, które mogą pracować w temperaturze 1315ºC. Pozwoli to na zmniejszenie zużycia paliwa o ponad 10 proc. w porównaniu z GE90-115B, przy takich samych kosztach eksploatacji. Uzyskanie certyfikatu typu, zgodnie z wymaganiami przepisów FAA FAR 33, nastąpiło pod koniec 2018 r. Pierwsze dostawy zaplanowano w 2019 r., tak aby w odpowiednim czasie można było je zainstalować w boeingach B777-9X. Silniki GE9X pozostaną nadal największymi jednostkami napędowymi na świecie ze średnicą mierzącą 326 cm.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Paris Air Show
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony