Partner serwisu

Prezes lotniska w Lublinie: CPK zahamuje rozwój gospodarczy

Emilia Derewienko 24.07.2017

Prezes lotniska w Lublinie: CPK zahamuje rozwój gospodarczy
fot. Port Lotniczy Lublin
Prezes Portu Lotniczego Lublin wyłamuje się z szeregu szefów regionalnych lotnisk i otwarcie krytykuje pomysł powstania Centralnego Portu Komunikacyjnego. – CPK to moim zdaniem sztuczna ingerencja w rynek – mówi w rozmowie z portalem „Rynek-Lotniczy.pl” Krzysztof Wójtowicz.
Lubelski port lotniczy jest jednym z niewielu lotnisk regionalnych w Polsce, które bardzo dobrze radzą sobie na rynku. Obiekt z miesiąca na miesiąc notuje wzrosty i otwiera nowe połączenia. Obecnie z lubelskiego lotniska można polecieć kilkoma liniami lotniczymi: poza niskokosztowymi połączeniami przewoźników takich jak Ryanair, Wizz Air czy easyJet, z Lublina podróżować można także rodzimym LOT-em na Bliski Wschód, do Tel Awiwu.

Lublin się rozwija

Obecna sytuacja wskazuje, że perspektywy rozwoju portu lotniczego są dobre. Przerwania dobrej passy nie obawia się także prezes lotniska, Krzysztof Wójtowicz. – Z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, że Port Lotniczy Lublin to przykład regionalnego lotniska, który na konkurencyjnym rynku, w ciągu zaledwie kilku lat działalności, osiągnął sukces. Prognozy są optymistyczne i wierzę, że ruch lotniczy będzie się stale rozwijał – dodaje w rozmowie z portalem „Rynek-Lotniczy.pl”.

Patrząc na pozytywny rozwój niektórych portów regionalnych, w tym Portu Lotniczego Lublin, nie sposób nie postawić pytania o sens budowy najbardziej elektryzującej inwestycji ostatnich lat – Centralnego Portu Komunikacyjnego. Gigantyczne lotnisko, o planowanej przepustowości przekraczającej nawet 100 mln pasażerów w ciągu roku, miałoby powstać między Łodzią a Warszawą, a jego koszt szacowany jest na ponad 30 mld zł. Ogromny port lotniczy byłby odpowiedzią na stale rosnący ruch pasażerski i wyczerpującą się przepustowość Lotniska Chopina. W zamyśle władz Centralny Port Komunikacyjny miałby być hubem, z którego swobodnie można będzie się dostać rozbudowaną i zmodernizowaną siecią kolei do wszystkich części kraju.

Po co nam CPK?

Jednak Centralny Port Komunikacyjny to na razie jedynie sen o potędze i wielka nadzieja w jednym – konkretów, które pozwoliłyby na rozeznanie w przyszłym kształcie CPK jest ciągle za mało. Do tej pory nie poznaliśmy ani lokalizacji hubu (ma ona zostać przedstawiona Radzie Ministrów do końca lipca), ani sposobu, w jaki państwo zamierza sfinansować ten projekt. Wątpliwości się mnożą i dotyczą nie tylko sensowności powstania tego lotniska, ale również tego, czy istnienie CPK nie zakłóci funkcjonowania pomniejszych lotnisk regionalnych i nie stanie im na drodze do osiągnięcia prosperity.

W rozmowie z nami kwestię tę porusza prezes lotniska w Lublinie. – Centralny Port Komunikacyjny to, moim zdaniem, sztuczna ingerencja w wewnętrzny rynek przewozów lotniczych, osłabiająca pozycje regionalnych portów, a tym samym hamująca rozwój gospodarczy – mówi Krzysztof Wójtowicz. Jak dodaje, ze względu na planowaną lokalizację CPK, Port Lotniczy Lublin nie powinien odczuć jego obecności – czego nie da się powiedzieć o lotniskach, położonych znacznie bliżej CPK. – To właśnie te porty lotnicze będą musiały liczyć się ze spadkiem liczby odprawianych pasażerów – dodaje prezes lotniska w Lublinie.

Prezesi komentują

Co ciekawe, Krzysztof Wójtowicz jest w swojej zdecydowanej opinii raczej osamotniony wśród pozostałych szefów lotnisk regionalnych. Ci, jeśli nie są przekonani o słuszności powstania CPK, do tematu budowy hubu podchodzą z dużą dozą ostrożności. – Budowa CPK jest odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie mieszkańców Polski i tej części Europy na transport lotniczy. CPK będzie realizował inne cele niż port regionalny, jakim jest krakowskie lotnisko – mówił w rozmowie z portalem „Rynek-Lotniczy.pl” Radosław Włoszek, prezes Kraków Airport.

– Mam nadzieję, że panu ministrowi Wildowi uda się zebrać zespół ludzi, którzy wypracują najlepszą koncepcję, uwzględniającą opinie wszystkich interesariuszy. Chciałbym, żeby Polska była ważnym hubem przesiadkowym dla tej części Europy, bo to jest ambitna wizja – podkreślił w rozmowie z nami prezes rzeszowskiego lotniska, Michał Tabisz. – Skoro rozważana jest taka inwestycja, to uznano ją za potrzebną – zaznacza w rozmowie z portalem „Rynek-Lotniczy.pl” prezes lotniska w Radomiu, Dorota Rajkowska.

*** 

Lubelski port zamknął pierwsze półrocze 2017 roku bardzo dobrym wynikiem. Łącznie od początku roku z lubelskiego lotniska skorzystało już ponad 180 tys. pasażerów. Zgodnie z prognozami 2017 rok zamknie się rekordowym wynikiem, sięgającym 400 tys. osób.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Centralny Port Komunikacyjny
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony