Partner serwisu

Prezes Bartolini Air: Jestem przeciwny CPK. Okęcie nie dochodzi do limitu przepustowości

Emilia Derewienko 17.10.2018

Prezes Bartolini Air: Jestem przeciwny CPK. Okęcie nie dochodzi do limitu przepustowości
fot. Bartolini Air
– Za mocarstwowe mrzonki naszej władzy zapłacą warszawiacy, którzy będą mieli na lotnisko dalej niż mieszkańcy jakiejkolwiek innej stolicy na świecie. Centralny Port Komunikacyjny to uosobienie koncepcji lotnictwa „ultramasowego” – komentuje dla Rynku Lotniczego Jakub Benke, prezes Bartolini Air. Firma w maju otworzyła centrum lotnictwa biznesowego przy Porcie Lotniczym Łódź.
Szef firmy Bartolini Air mówi o sobie, że jest zdecydowanym przeciwnikiem budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego w Baranowie. Jego zdaniem CPK to uosobienie „koncepcji lotnictwa ultramasowego”, opartej o połączenia przesiadkowe, a nie bezpośrednie, długie dojazdy na lotnisko i „koszmarne doświadczenie” tłumu w terminalu. Jak dodaje, Lotnisko Chopina nie powinno zostać zamknięte.

– Nie jest prawdą, że Okęcie dochodzi do limitu swojej przepustowości. To tylko decyzja o ograniczeniu ruchu ze względów hałasowych – mówi Jakub Benke. Jak argumentuje, lotnisko London Gatwick jest wyposażone w jeden pas startowy i obsługuje 45 mln pasażerów rocznie. – Okęcie ma dwa – krzyżujące się, ale jednak – pasy i przyjęło w ubiegłym roku 16 mln pasażerów. Te liczby mówią same za siebie – dodaje.

Zdaniem Jakuba Benke, Lotnisko Chopina powinno być zastąpione portem oddalonym od centrum miasta o nie więcej niż 20 km w linii prostej. Jak wiadomo, gmina Baranów, zlokalizowana między Łodzią a Warszawą, znajduje się 39 km od centrum Warszawy. W myśl koncepcji Ministerstwa Infrastruktury, budowa Portu Solidarność oraz rozwój linii kolejowych między miastami, przyczyni się do powstania „binarnej metropolii” w oparciu o te dwa ośrodki.

– Z centrum Londynu do lotniska Heathrow (78 mln pasażerów rocznie, 2 pasy startowe, trzeci w budowie) jest tylko 26 km. Z JFK na Manhattan jest 20 km. Znowu – te liczby mówią same za siebie – kontynuuje Jakub Benke. – Za mocarstwowe mrzonki naszej władzy zapłacą warszawiacy, którzy będą mieli na lotnisko dalej niż mieszkańcy jakiejkolwiek innej stolicy na świecie – dodaje.

Prezes Bartolini Air broni również Portu Lotniczego Warszawa-Modlin, którego pozycja na Mazowszu w ostatnich miesiącach znacząco osłabła. Władze typują bowiem lotnisko w Radomiu do zostania lotniskiem komplementarnym dla Okęcia, niepewne są również losy Modlina w kontekście rozbudowy terminala i przyjęcia większej liczby pasażerów i innych przewoźników.

– Modlin jest bardzo dobrym lotniskiem dla przewoźników niskokosztowych. Jego krytyka to wyłącznie element rozgrywki politycznej, głównie w wykonaniu PPL. Czy ktoś wyobraża sobie, że aby polecieć samolotem pasażer będzie pokonywać 107 km do Radomia, co zajmie mu samochodem półtorej godziny, o ile oczywiście nie będzie korków? – pyta retorycznie Jakub Benke.

Bartolini Air, której przewodzi Benke, w maju tego roku otworzyła centrum lotnictwa biznesowego przy lotnisku w Łodzi. Firma oferuje również prywatne podróże powietrznymi taksówkami, których Łódź będzie siedzibą. Baza lotnictwa obejmować będzie pełne zaplecze hangarowe i serwisowe, a jej atutem ma być dogodna lokalizacja w sercu Polski.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Centralny Port Komunikacyjny
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony