Partner serwisu

Połowa Polaków obawia się teraz latania. Wielu zrezygnuje z wakacji?

Rafał Dybiński 18.06.2020

Połowa Polaków obawia się teraz latania. Wielu zrezygnuje z wakacji?
fot. Piotr Bożyk
Polską branżę lotniczą czeka olbrzymi wstrząs. Tak wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Portu Lotniczego Lublin. Krajowa mobilność w najbliższych 12 miesiącach spadnie dramatycznie.
Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) szacuje, że w 2020 roku lotniczy ruch pasażerski odnotuje spadek w porównaniu z rokiem poprzednim aż o połowę, zaś przychody linii lotniczych będą mniejsze o 55 proc. Dla światowej branży lotniczej oznaczać to będzie ponad 300 mld dolarów strat. Jak to się przełoży na sektor między Bugiem a Odrą?

Raport "Barometr lotniczy, czyli podróże w obliczu koronawirusa" analizuje zachowania i zamiary Polaków latających samolotami, próbując oszacować kierunki zmian, z jakimi przyjdzie się mierzyć branży. Blisko połowa ankietowanych zrezygnuje z planowanych wcześniej lotów. Światowy kryzys gospodarczy, który nie ominie także Polski, oznaczać będzie miliony bezrobotnych i pozbawi ludzi środków na podróżowanie.

Pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 już bardzo wyraźnie zdążyła odbić się na naszych planach podróżniczych. 45 proc. spośród tych, którzy w ciągu ostatnich 12 miesięcy przemieszczali się za pomocą samolotu, deklaruje, że już musiało odwołać lub przełożyć swój lot. Najczęściej takiej odpowiedzi udzieliły osoby z dużych miast, od 250 do 500 tys. mieszkańców (59 proc.), a także osoby w przedziale wiekowym 40-49 lat (63 proc.). Kolejne 10 proc. spośród ankietowanych Polaków planuje rezygnację z wcześniej zaplanowanego lotu.

Co piąty zrezygnuje z lotów

Zaledwie 15 proc. respondentów nie zamierza zmieniać swojej decyzji i odwoływać podróży. Taką odpowiedź najczęściej wskazywały osoby w wieku 50-69 lat (23 proc. wskazań w tej grupie wiekowej) oraz mieszkańcy średnich miast o populacji od 50 do 250 tys. (25 proc.). 27 proc. badanych nie planowało w ogóle podróży lotniczej w tym roku.

Prawie co piąty ankietowany zadeklarował, że w ogóle zrezygnuje z podróży samolotem. Wśród tych, którzy wyrażają takie przekonanie zdecydowanie (12 proc.) i którzy się do niego skłaniają (7 proc.) dominują seniorzy w wieku 70 plus. W tej grupie rezygnację z latania zapowiada 33 proc. badanych.

Siedmiu na dziesięciu respondentów nie zamierza rezygnować z podróży lotniczych. Zdecydowanie mówi tak 48 proc., zaś kolejne 23 proc. raczej nie porzuci latania samolotami. Największe przywiązanie do takich podróży wykazują osoby w wieku 30-39 lat (78 proc.) oraz mieszkańcy dużych miast w przedziale 250-500 tys. (93 proc.).

Co drugi boi się zakażenia

Niemal co drugi ankietowany pytany o bariery związane z lataniem w dobie pandemii wskazuje obawę przed zakażeniem się koronawirusem (45 proc.). Zachorowania boją się znacznie częściej kobiety (51 proc.) niż mężczyźni (35 proc) oraz osoby w wieku 40-49 lat, spośród których wirusa obawia się 55 proc. Co ciekawe, jest to znacznie większy odsetek niż w przypadku seniorów z grupy 70 plus, wśród których taką odpowiedź wskazało jedynie 25 proc. badanych.

38 proc. respondentów boi się zamknięcia granic i infrastruktury turystycznej oraz ewentualnego braku możliwości powrotu z zagranicy. Tu z kolei przeważają mężczyźni (44 proc. wobec 34 proc. u kobiet) oraz seniorzy z grupy wiekowej 70 plus (58 proc. wskazań). Na brak środków i niepewną własną sytuację finansową wskazało zaledwie 2 proc., w tym przede wszystkim seniorzy (15 proc.). Żadnych związanych z koronawirusem barier dla latania nie widzi tylko 5 proc. ankietowanych, wśród których przeważają osoby w wieku 50-59 lat (13 proc.) oraz z wykształceniem podstawowym (14 proc.). Prawie połowa podróżujących na bilet samolotowy wraz z kosztami dojazdu na lotnisko nie wyda więcej niż 2 tys. zł na osobę. Przeznaczających na ten cel ponad 3 tys. zł jest 14 proc.

Samochód zdominuje kolej i samoloty

Zdecydowanie największa grupa Polaków (63 proc.), którzy podróżowali samolotem w przeciągu ostatnich 12 miesięcy, będzie latała tak samo często jak dotychczas. Najczęściej odpowiadają tak mężczyźni (71 proc. wobec 57 proc. kobiet) oraz osoby z najmłodszej grupy wiekowej 18-29 lat (79 proc.). Jednak aż co trzeci ankietowany deklaruje, że samolotem będzie latał rzadziej niż dotychczas. Tak twierdzi 52 proc. seniorów w wieku 70 plus oraz 48 proc. mieszkańców wsi. Podróże lotnicze częstsze niż dotychczas deklaruje zaledwie 2 proc. Polaków.

Pomimo pandemii koronawirusa ponad dwie trzecie latających samolotem badanych planuje wyjazd wypoczynkowy w ciągu najbliższych 12 miesięcy. 34 proc. spędzi wakacje w Polsce i tyle samo za granicą. Co czwarty ankietowany w ogóle nie przewiduje tego rodzaju wyjazdu w ciągu najbliższego roku. Wakacji nie planują przede wszystkim najmłodsi Polacy z grupy 18-29 lat (39 proc.) oraz mieszkańcy średnich miast o populacji 50-250 tys. (36 proc.). Większość z tych, którzy wybierają się na wakacje, pojadą na nie samochodem. Tak zadeklarowało 57 proc. respondentów, którzy w przeciągu ostatniego roku podróżowali samolotem. Wakacyjną podróż lotniczą planuje 36 proc. badanych. 4 proc. respondentów wybierze pociąg. Podróż innymi środkami lokomocji wskazało zaledwie 2 proc. badanych.

–  Dane zawarte w raporcie potwierdzają to, co wielu ekspertów, a przede wszystkim przewoźników komunikuje od miesiąca. Znajdujemy się w początkowej fazie kryzysu w branży lotniczej. W kolejny etap turbulencji rynek lotniczy wejdzie wraz z wygaszaniem ograniczeń administracyjnych dla latania, co będzie wynikało ze znaczącego osłabienia popytu na podróże lotnicze w Europie, ale także na trasach międzykontynentalnych. Skala kryzysu będzie uzależniona od sytuacji w poszczególnych  państwach. Im  mniej rygorystyczne podejście władz do zasad tzw. społecznej izolacji, tym spadek liczby pasażerów będzie mniejszy. Równie wielkie znaczenie dla branży lotniczej będzie miało tempo i skala odmrażania gospodarki – podkreślił Ireneusz Dylczyk, Dyrektor Handlowy Portu Lotniczego Lublin. 

– Wszelkie dotychczasowe prognozy rozwoju ruchu lotniczego w Polsce z pewnością ulegną znaczącej korekcie. W tej sytuacji wydaje się, że obecna przepustowość Lotniska Chopina wraz z lotniskiem Modlin będzie wystarczająca dla obsługi ruchu generowanego przez aglomerację warszawską przynajmniej przez kolejne 10-15 lat – dodał Dylczyk. 

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
COVID. Epidemia koronawirusa z Wuhan a lotnictwo