Partner serwisu

PLL LOT: 2020 udany w przewozach towarów. 61-proc. wzrost ładunków

Łukasz Malinowski 23.03.2021

PLL LOT: 2020 udany w przewozach towarów. 61-proc. wzrost ładunków
fot. PLL LOT
W okresie pandemii LOT, podobnie jak inni przewoźnicy lotniczy, postawił na przewozy towarów. Do ich przewozów w formule all cargo wykorzystywano Dreamlinery. W efekcie udało się przewieźć o 61% więcej ładunków w stosunku do realizowanej siatki niż w i tak bardzo dobrym roku poprzednim.
Rok 2019 nie był dobry dla przewozu ładunków w lotnictwie. Masa przewiezionej poczty spadła względem roku poprzedniego o 2,4% do poziomu 61 mln ton w skali globalnej. Była to największa negatywna zmiana od czasu kryzysu finansowego z lat 2007-2009. Temu negatywnemu trendowi oparły się głównie e-commerce i przewozy farmaceutyków.

Rok 2020, przynajmniej na początku nie zapowiadał gwałtownych zmian, ale pandemia koronawirusa sprawiła, że szybko stał się jednym z najtrudniejszy w historii światowego lotnictwa cywilnego. Siatka połączeń pasażerskich Polskich Linii Lotniczych LOT została znacząco ograniczona. Zawieszenie oraz znaczne ograniczenie rejsów, miało istotny wpływ także na przewozy cargo lotniczego, co wynika z faktu, że w ostatnich latach ok. 43% ładunków – w skali globalnej – było przewożonych samolotami wykonującymi rejsy pasażerskie. W ogromnym tempie wzrosło jednak zapotrzebowanie na przewozy towarów niezbędnych do walki z COVID-19. Przewoźnicy lotniczy odpowiedzieli m.in. organizowaniem lotów samolotami pasażerskimi w formule cargo only.

PLL LOT postawił na Europę Środkową i Wschodnią

– Jednak pomimo trudnej sytuacji, dzięki decyzjom Zarządu PLL LOT o skupieniu działalności spółki na przewozach cargo podjęliśmy szereg działań, których efektem jest osiągnięcie w 2020 roku aż 61-procentowego wzrostu przewiezionych towarów w stosunku do przewidywanych spadków w tym obszarze. Zrealizowaliśmy ten cel przede wszystkim poprzez wsłuchanie się w potrzeby naszych klientów i spełnienie ich oczekiwań i wymagań. Pod względem operacyjnym skupiliśmy się na zapewnieniu łańcucha dostaw w relacjach strategicznych dla rynków CEE oraz przełamaniu przewagi największych europejskich hubów, czyli Frankfurtu oraz Amsterdamu – mówi Michał Grochowski, Dyrektora Biura Cargo i Poczty w PLL LOT.

Z punktu widzenia przewoźnika ważną kwestią było utrzymanie Boeingów 787 w powietrzu, przy jednoczesnym maksymalnym wzroście pojemności przewozu towarów z wykorzystaniem kabiny pasażerskiej. To pozwoliło na zwiększenie załadunku, a tym samym na podniesienie rentowności rejsów. Dzięki takim rozwiązaniom w październiku ubiegłego roku zrealizowany został rekordowy rejs pod względem ilości przewiezionego towaru. Na pokładzie Boeinga 787-9 przetransportowane zostało wówczas 53 534 kg ładunków na trasie Delhi – Warszawa.

Ogółem w roku 2020 PLL LOT o 61% ładunków więcej niż w roku poprzednim. W 2020 narodowy przewoźnik obsłużył 2 tys. rejsów dalekodystansowych, na których transportowane było cargo. Były to zarówno rejsy realizowane w formule all cargo, ale również te z pasażerami na pokładzie, a najczęstszymi kierunkami z Polski do transportowania ładunków general cargo oraz poczty były porty lotnicze znajdujące się w Ameryce Północnej.

Warto przypomnieć, że również poprzednie lata były dla LOT w tym segmencie rekordowe. W roku 2019 masa przewiezionych przez spółkę ładunków wzrosła o 14% a wykonana praca przewozowa o 28%.

#CARGOdlaPolsk i rejsy komercyjne

W ramach walki z pandemią narodowy przewoźnik był zaangażowany w projekt #CARGOdlaPolski. – Nasza działalność koncentrowała się na transportowaniu towarów tzw. medical cargo, czyli przewożeniu materiałów ochronnych i sprzętu medycznego dla służb medycznych, ośrodków zdrowotnych oraz społeczeństwa, których celem było zapewnienie bezpieczeństwa w walce z koronawirusem SARS-CoV-2. Cała operacja odbywała się przy ścisłej współpracy z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz agendami rządowymi. #CARGOdlaPolski jako projekt pojawiło się w niedzielę 5 kwietnia 2020 roku, ale całą procedurę uruchomiliśmy już w trakcie operacji #LOTdoDomu, skupiającej się na wykonaniu rejsów specjalnych dla naszych rodaków celem bezpiecznego powrotu do kraju. Od 5 kwietnia do 29 czerwca 2020 roku w ramach 172 transportów do Polski trafiło 23 500 m³ materiałów PPE (personal protective equipment) – wyjaśnia Grochowski.

LOT organizowała w formule all cargo także loty komercyjne. To odpowiedź na zapotrzebowanie rynku i utrzymanie stałego łańcucha dostaw towarów do kierunków strategicznych dla LOT Cargo. – Początkowo realizowaliśmy głównie rejsy do USA, Kanady czy Seulu, jednakże wraz z pojawiającymi się możliwościami biznesowymi byliśmy w stanie oferować naszym klientom bardziej rozbudowaną siatkę połączeń, powiększoną o połączenia do m.in. Tokio, Delhi czy Kolombo – wylicza Grochowski.

Przypomina przy tym, że ważnym etapem rozwoju segmentu cargo w 2020 roku było otrzymanie certyfikatu IATA CEIV Pharma, który otworzył LOT drogę do rynku przewozów farmaceutycznych o szacowanej wartości co najmniej 100 mln zł. – Transport farmaceutyków to obszar wymagający dochowania restrykcyjnych norm, między innymi w zakresie czasu realizacji usługi oraz spełnienia szeregu warunków, dotyczących m.in. wymaganej temperatury – podkreśla przedstawiciel LOT.

Przewozy farmaceutyków w roku 2020 znacząco wzrosły na połączeniach do Toronto (YYZ), a kolejnym kierunkiem, który ma duży potencjał jest Mumbaj.

Nowe połączenia

Pandemia sprawiła, że LOT szukając nowych klientów i możliwości biznesowych uruchomił z myślą o przewozach ładunków wiele nowych połączeń. – Podczas operacji #CARGOdlaPolski realizowaliśmy rejsy do portów lotniczych, które nie znajdowały się dotychczas w siatce PLL LOT. Były to lotniska m.in.: Szanghaj (PVG), Wuhan (WUH), Guangzhou (CAN), Shenzen (SZX), Hanoi (HAN), Tajpei (TPE) – wymienia Grochowski.

– Rejsy w formule all cargo były stale i są obecnie realizowane od wiosny 2020 na dalekodystansowych kierunkach, do których przed wybuchem pandemii transportowaliśmy najwięcej towarów, czyli min. Nowy Jork (JFK), Chicago (ORD), Toronto (YYZ), Seul (ICN), Pekin (PEK). W trakcie analiz rynku oraz związanych z nimi decyzji biznesowych zaczęliśmy poszerzać naszą siatkę połączeń o kolejne kluczowe dla nas destynacje m.in. DEL, NRT, CMB – dodaje.

W roku 2020 LOT zwiększył także obecność we wspomnianych już Indiach poprzez realizację rejsów all cargo nie tylko do portu w Delhi (DEL), ale także do zainaugurowanego w listopadzie 2020 roku Mumbaju (BOM). Kolejnym nowym portem lotniczym, do którego rozpoczęliśmy realizację pasażerskich połączeń dalekodystansowych był chiński Tiencin (TSN)

Jaka przyszłość przewozów lotniczych?

LOT podobnie jak wszyscy przewoźnicy czeka na uspokojenie sytuacji i stabilizację na rynku przewozowym. Ostatnie miesiące przyniosły wprawdzie możliwość uruchamiania nowych połączeń, ale całe lotnictwo skorzystało na rosnących stawkach, jednak przeciągająca się pandemia nikogo nie służy.

W zakresie samych ładunków przewoźnik nie spodziewa się znaczących zmian, ale widzi od początku roku ożywienie w sektorze automotive, co jest dobrym sygnałem. Rośnie także zainteresowanie PLL LOT przesyłkami kurierskimi i zmyślą o tym segmencie przygotowana została nowa oferta. – Jako linie lotnicze wykonujące przewozy według standardów i przepisów IATA nie realizujemy przesyłek stricte kurierskich. Warto jednak wspomnieć, że rynek przewozów dla sektora e-commerce to jest nasz główny cel na rozwój w 2021. Wprowadzamy aktualnie na rynek nowy produkt ONBOARD CARGO zbliżony w formie do przesyłek kurierskich, ale wykonywanych według standardów linii lotniczych. To rozwiązanie polegające na wykorzystaniu dostępnej przestrzeni na górnym pokładzie, na fotelach. W ramach wykorzystania górnego pokładu, optymalizujemy przychody przesyłek w tranzycie z Azji do USA. To daje nam dodatkową przestrzeń dla naszych stałych przewozów – zapowiada Grochowski.

– W najbliższym czasie prognozy rynkowe wskazują na raczej stabilny wolumen cargo. Trzeba przy tym zaznaczyć, że tradycyjne cargo lotnicze w roku 2020 stosownie do ubiegłego roku zanotowało spadki o ponad 30%. My cieszymy się, że udało nam się wypracować nowe standardy, które z chęcią adaptują do siebie inne linie lotnicze. Ponadto, posiadając nowoczesną flotę Boeingów 787, nasze perspektywy rozwoju są nadal bardzo obiecujące. Łączymy wiedzę rynkową i nasze doświadczenie z potrzebami klientów. To przynosi wymierne efekty biznesowe – mówi Grochowski. Dla LOT w najbliższym czasie kluczowe pozostaną regiony Azji Południowo-Wschodniej oraz północna części Stanów Zjednoczonych. – Tutaj wkrótce mamy nadzieję na otwarcie nowych kierunków – przyznaje Grochowski.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
PLL LOT
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony