Partner serwisu

PFR finansuje przygotowania do budowy CPK

Jakub Madrjas 18.07.2018

PFR finansuje przygotowania do budowy CPK
fot. Pixabay
Polski Fundusz Rozwoju finansuje zlecone przez pełnomocnika ds. CPK Mikołaja Wilda analizy. Prezes PFR Paweł Borys nie wyklucza zaangażowania w projekt również na etapie realizacji.
Na zlecenie rządowego pełnomocnika ds. CPK, wiceministra infrastruktury Mikołaja Wilda, powstają analizy ekonomiczne dla projektu budowy nowego portu, które wejdą w skład studium wykonalności projektu. Jak zdradza prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys, zarządzana przez niego instytucja finansuje ich powstanie. – Po ukończeniu zostaną one odkupione przez spółkę celową, która wybuduje port – wyjaśnia.

PFR – zgodnie z własnym statutem – nie może finansować bezzwrotnie projektów. Rządowy wehikuł ma działać na zasadach rynkowych, z tym że, jak podkreśla Borys, interesują go inwestycje bardziej długoterminowe niż prywatnych inwestorów – ci oczekują zysków w ciągu kilku lat. – Od początku jesteśmy zaangażowani w projekt CPK. Współpracowaliśmy już przy tworzeniu pierwszych analiz dla LOT-u i jesteśmy gorącym orędownikiem tej koncepcji – mówi Borys.

Czy PFR chce zaangażować się także w realizację inwestycji? Prezes Borys tego nie wyklucza, ale podkreśla, że finansowanie będzie pochodzić z różnych źródeł – np. linie kolejowe do portu powinny zostać sfinansowane z funduszy unijnych; jak pisaliśmy niedawno, kolejowe połączenie z CPK zostało wpisane do projektu funduszu CEF na nową perspektywę unijną.

Projekt wiodący

– CPK to znacznie więcej niż samo lotnisko. To także węzeł kolejowy i drogowy, który może zmienić oblicze transportowe kraju – uważa szef państwowego funduszu, który właśnie został inwestorem w Pesie Bydgoszcz – największym krajowym producencie taboru kolejowego. Pesa miała być głównym wykonawcą programu Luxtorpeda, tymczasem niedawno program ten został dołączony do CPK. – Widzimy, że to jest tak duży i dynamiczny projekt, że do niego powinny zostać podporządkowane pozostałe komponenty. To jest projekt wiodący – wyjaśnia Borys.

Jak zauważa prezes Polskiego Funduszu Rozwoju, trwa budowa dużych lotnisk-hubów w wielu miejscach Europy i Świata i nie ma powodu, żeby koniunktury nie wykorzystała też Polska. – Nasze położenie geograficzne jest idealne do obsługi ruchu do wschodniej Azji. Jesteśmy po prostu bliżej niż lotniska w Londynie czy Paryżu – wskazuje, dodając, że to ogromna szansa rozwojowa i nowe miejsca pracy dla Warszawy i Łodzi.

Dalej, ale bez przesiadek

W ostatnim czasie nasiliła się dyskusja na temat konieczności zamknięcia Lotniska Chopina po otwarciu CPK. Zdaniem Borysa, wygody lotniska blisko centrum miasta nie wynagradza ograniczona siatka połączeń. – Z Lotniska Chopina w wiele miejsc trzeba latać z przesiadkami. Duży, międzynarodowy hub oferowałby nieporównywalnie więcej połączeń bezpośrednich. To byłaby prawdziwa wygodna dla mieszkańców Warszawy – podsumowuje.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Centralny Port Komunikacyjny
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony