Partner serwisu

Nowa Alitalia zaczyna nabierać kształtu. Za 500 mln euro

Avgeek 07.04.2020

Nowa Alitalia zaczyna nabierać kształtu. Za 500 mln euro
fot. Piotr Bożyk
Po decyzji rządu włoskiego o renacjonalizacji Alitalii i z powodu obecnego kryzysu spowodowanego pandemią COVID-19, zaczęły się pojawiać nowe szczegóły dotyczące przyszłego kształtu i wielkości zreformowanego włoskiego przewoźnika. Do linii zostanie wpompowanych kolejne 500 mln euro.
Pierwsze plotki, które wyciekły ze źródeł rządowych, sugerowały znacznie mniejszą linię, z maksymalnie 25-30 samolotami, koncentrującą się na krótkich i średnich trasach z ograniczoną liczbą tras dalekodystansowych. Jednak ten plan został zdecydowanie odrzucony przez rząd podczas pierwszego wirtualnego spotkania ze związkami zawodowymi pod koniec marca br. Teraz pojawiają się informacje, że nowa linia lotnicza będzie mniejsza niż obecnie, z maksymalnie 70 samolotami w porównaniu do 113 znajdujących się obecnie we flocie. W wyniku procesu nacjonalizacji linia lotnicza utworzy również drugą spółkę, która przejmie wszystkie obecne zobowiązania przewoźnika, szacowane na 0,8–1,2 mld euro, które nie zostaną przeniesione na nową Alitalię i zostaną pokryte przez włoskich podatników lub umorzone przez wierzycieli.

W tym momencie Alitalia obsługuje ograniczony krajowy i międzynarodowy ruch lotniczy z hubów w Rzymie Fiumicino i Mediolanie Malpensa planuje zwiększyć swoją działalność do 608 lotów tygodniowo od 6 kwietnia z obecnych 269 obsługiwanych rejsów tygodniowych. Port lotniczy Mediolan-Linate, lotnisko biznesowe zaledwie siedem kilometrów od centrum miasta, w którym Alitalia kontroluje ponad 70 proc. slotów, został zamknięty przez włoskie władze w związku z ograniczeniami dotyczącymi przemieszczania się osób wprowadzonymi w celu walki z pandemią COVID-19 i ma zostać ponownie otwarty dopiero 1 maja.

Proces nacjonalizacji został przyspieszony, odkąd środki na rachunkach Alitalii zaczęły topnieć z powodu bardzo niskiego popytu odczuwanego przez większość linii lotniczych na całym świecie. Obecny poziom rezerwacji dla wszystkich linii lotniczych, które nadal latają, jest szacowany na około 90 proc. niższy niż zwykle o tej porze roku, a to spowodowało pilny problem z przepływami pieniężnymi dla Alitalii. Z tego powodu rząd włoski zawarł w dekrecie prezydenckim zastrzyk środków nadzwyczajnych w wysokości 500 mln euro przeznaczonych na „linie lotnicze obsługujące trasy usług publicznych”. Ponieważ Alitalia jest jedyną linią lotniczą we Włoszech, która działa na podstawie umowy o zobowiązaniu z tytułu świadczenia usług publicznych, która obejmuje loty łączące Rzym i Mediolan z lotniskami Cagliari i Alghero na Sardynii, zgodnie z obecnymi warunkami dekretu Alitalia byłaby jedynym beneficjentem z tych 500 milionów euro.

Jednak inni przewoźnicy z certyfikatem włoskiego przewoźnika lotniczego (AOC), tacy jak Air Dolomiti, spółka zależna Lufthansy, oraz Blue Panorama i Neos, wniosły skargę do włoskiego parlamentu - donosił włoski dziennik finansowy Il Sole 24 Ore. Ich celem jest uzyskanie części tego finansowania, ponieważ duchem inicjatywy było zapewnienie koła ratunkowego dla całego włoskiego sektora transportu lotniczego. Tymczasem specjalny komisarz prowadzący obecnie Alitalię, Giuseppe Leogrande, uzyskał od rządu zgodę na zwolnienie kolejnych 2900 pracowników do 31 października, donosi Milano Finanza. Daje to całkowitą liczbę pracowników, którzy obecnie nie pracują (ale nadal otrzymują do 80 proc. wynagrodzenia z powodu dalszych dotacji rządowych) do 6860, co stanowi ponad połowę całej siły roboczej na liście płac.

Włoskie partie polityczne usprawiedliwiają kosztowną operację koniecznością utrzymania przewoźnika flagowego, aby działał w interesie kraju podczas sytuacji kryzysowej, takiej jak obecna epidemia COVID-19, oraz aby nadal przewozić turystów do Włoch w celu utrzymania tego ważnego sektora we włoskiej gospodarce. Jednak mimo, że Alitalia obecnie wykonuje kilka lotów repatriacyjnych w imieniu rządu, aby sprowadzić do kraju niektórych obywateli Włoch, którzy zostali uwięzieni na całym świecie z powodu masowych odwołań lotów spowodowanych obecną pandemią. Również inni włoscy przewoźnicy wykonują te loty i w obecnym klimacie nie byłoby trudno znaleźć dostępne samoloty do obsługi tych lotów na zasadzie czarteru ACMI.

Ponadto obecny udział Alitalii w międzynarodowym ruchu do iz Włoch wynosi około 8 proc., dlatego przewoźnik nie odgrywa już kluczowej roli w branży turystycznej w tym kraju. Przed świętami rząd spotka się ponownie ze związkami w celu omówienia poziomów zatrudnienia w nowej Alitalii, która będzie musiała być znacznie niższa niż obecnie 11 tys zatrudnionych przewoźników.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Sprzedaż Alitalii
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony