Partner serwisu

Nie będzie 9-godzinnych lotów Belavii z Mińska do Tel Awiwu. Izrael odmówił

Mateusz Kieruzal 25.06.2022

Nie będzie 9-godzinnych lotów Belavii z Mińska do Tel Awiwu. Izrael odmówił
fot. Shai Pal/ unsplash
Izraelskie władze lotnicze odmówiły białoruskim narodowym liniom lotniczym Belavia obsługi samolotów na lotnisku Ben Guriona w Tel Awiwie, w związku z czym przewoźnik został zmuszony do odwołania wcześniej planowanych lotów. Izrael ogłosił swoją decyzję, mimo że początkowo 15 maja 2022 r. wydał oficjalne zezwolenie na takie rejsy. Izraelscy urzędnicy twierdzą, że loty są możliwe, ale operator obsługi naziemnej na lotnisku Ben Guriona obawia się bycia objętym amerykańskimi sankcjami.
Sankcje krajów Unii Europejskiej oraz wojna w Ukrainie wymusiły u narodowego przewoźnika Białorusi radykalną zmianę oferowanego połączenia do Izraela. Belavia w tym miesiącu miała wznowić rejsy do Tel Awiwu. Początkowo loty miały być realizowane zaledwie dwa razy w tygodniu przy użyciu embraera E195, gdyż dwa B737-300 i pięć B737-800 są obecnie objęte sankcjami nałożonymi przez Stany Zjednoczone. 27 maja 2021 roku narodowy przewoźnik Białorusi mógł po raz ostatni polecieć optymalną trasą z Mińska do Tel Awiwu, która wiodła przez Ukrainę, Mołdawię, Rumunię i zachodnią część Turcji. Boeing 737-800 pokonywał dystans w nieco ponad trzy godziny.

Po wymuszonym lądowaniu samolotu Ryanaira w Mińsku i zatrzymaniu białoruskiego opozycjonisty Ramana Pratasiewicza kraje europejskiej wspólnoty zakazały jednak narodowym liniom lotniczym Białorusi korzystania ze swoich przestrzeni powietrznych. Belavia zmieniła po raz pierwszy trasę do Tel Awiwu i od 30 maja tamtego roku samoloty leciały na wschód Rosji, a następnie na południe przez środkową Turcję. Samolot po tej korekcie pokonywał dystans średnio w cztery godziny i 20 minut. Takie rozwiązanie funkcjonowało tylko do połowy lutego bieżącego roku. Drugą zmianę trasy wymusiła bowiem inwazja wojsk rosyjskich w Ukrainie. Przelot nad Krasnodarem nie jest już możliwy, w związku z czym Belavia skieruje się jeszcze bardziej na wschód Rosji, a następnie na południe do Baku w Azerbejdżanie, gdzie zaplanowano międzylądowanie na tankowanie. Zgodnie z rozkładem podróż do i Izraela miała wydłużyć się do prawie dziewięciu godzin (osiem godzin i 40 minut).

Belavia zdziwiona działaniem Izraela

Belavia od 1996 roku obsługiwała regularne loty z Mińska do Tel Awiwu. Była to jedna z najbardziej pożądanych wśród pasażerów tras. Jest to spowodowane przez wiele czynników, m.in. bliskie więzi rodzinne między obywatelami Białorusi i Izraela, popularność izraelskich kurortów czy turystyka medyczna.

– Na podstawie wydanego zezwolenia rozpoczęliśmy sprzedaż biletów na nowe loty – powiedział wyraził Igor Cherginiec, prezes zarządu Belavii w komunikacie przewoźnika. Ze względu na odmowę Izraela białoruskie linie są zmuszone odwołać wszystkie zaplanowane regularne loty do Tel Awiwu do końca sezonu letniego, tj. 27 października.

– Żałujemy, że do planowanych lotów nie dojdzie, obywatele Izraela nie będą mogli lecieć na Białoruś i spędzić upalnego lata w łagodniejszym klimacie, a obywatele Białorusi nie będą mogli skorzystać z kurortów nad Morzem Czerwonym i Martwym – powiedział Igor Czerginiec. – Naprawdę ubolewamy nad możliwymi stratami, jakie poniosą wszyscy uczestnicy branży turystycznej Białorusi i Izraela w wyniku anulowania wcześniej zarezerwowanych i opłaconych voucherów, ale proszę zwrócić uwagę, że jednostronna decyzja Izraela strona doprowadziła do tej sytuacji – dodał prezes zarządu Belavii. Igor Cherginets zauważył również, że od lutego br., kiedy zawieszono loty na tym kierunku linie podejmują wszelkie możliwe działania w celu jak najszybszego przywrócenia rejsów na tym kierunku.

Izraelski operator naziemny boi się sankcji USA

Izraelscy urzędnicy ds. lotnictwa powiedzieli w „Israel Hayom”, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby zagraniczne linie lotnicze, w tym Belavia, latały do i z Izraela, a decyzję o nieobsługiwaniu samolotów Belavii podjął operator obsługi naziemnej, który zajmuje się handlingiem na lotnisku Ben Guriona.

Operator naziemny swoją decyzję argumentuje obawą bycia objętym amerykańskimi sankcjami za obsługę handlingowa samolotu Belavii, gdyż Białoruś udzieliła wsparcia Rosji i jej prezydenta – Władimira Putina w inwazji militarnej na Ukrainie.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony