Partner serwisu

Możliwa urbanizacja wokół przyszłego CPK

Roman Czubiński 29.06.2017

Możliwa urbanizacja wokół przyszłego CPK
fot. Port Lotniczy Poznań Ławica
Wielkie projekty infrastrukturalne, takie jak budowa Kolei Dużych Prędkości oraz obsługiwanego przez nią Centralnego Portu Komunikacyjnego, mogą stać się kołem zamachowym polskiej gospodarki – uznali uczestnicy dyskusji podczas Kongresu Infrastruktury Polskiej. Aby jednak nie doszło do paraliżu na dalszych etapach ich realizacji, należy już dziś pracować nad przemyślanymi zmianami w prawie. Przy projektowaniu takich przedsięwzięć powinno się uwzględniać nie tyko obecne, ale i przyszłe potrzeby społeczeństwa oraz postęp techniczny.
Debata strategiczna była poświęcona największym projektom obecnym w debacie publicznej, których realizacja nie jest jednak pewna. Choć projekt Centralnego Portu Komunikacyjnego doczekał się już nawet rządowego pełnomocnika, temat kolei dużych prędkości, która musiałaby odegrać ważną rolę w jego obsłudze, jest wciąż otwarty. – W sferze deklaratywnej nie jest to projekt traktowany priorytetowo. Nawet podczas wcześniejszej debaty KIP wiceminister Szmit mówił, że priorytetem są inwestycje drogowe – zwrócił uwagę moderator.

Rzońca: Trzeba mieć marzenia

O skomentowanie tej sytuacji został poproszony przewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury poseł Bogdan Rzońca. – Minister Adamczyk na posiedzeniu komisji rzetelnie przedstawił projekt, pokazując kontekst europejski i uwarunkowania międzynarodowe. Współpraca z Czechami układa się dobrze, ale ze stroną niemiecką nie poczyniono na razie żadnych ustaleń – stwierdził poseł. Jako ważne zadanie określił dokonanie zawczasu odpowiednich zmian w prawie, by nie doszło do zastoju na późniejszym etapie. – W ustawach o transporcie kolejowym i o Krajowym Funduszu Drogowym nie ma ani słowa o KDP. Wiemy jednak, że możemy wnieść interwencyjne poprawki, które otworzą „szybką ścieżkę” – przekonywał Rzońca. To samo dotyczy, zdaniem posła, Centralnego Portu Komunikacyjnego. – To temat wywołany w odpowiednim czasie i cieszący się dobrą opinią także za granicą oraz dużym zainteresowaniem przedstawicieli biznesu. Może także stać się szansą rozwoju dla PLL LOT. Kraje, które podjęły takie inwestycje, są w czołówce. Trzeba mieć marzenia – przekonywał parlamentarzysta.

Z tezą o potrzebie budowy KDP zgodził się ekspert Instytutu Kolejnictwa Jan Raczyński. – Atrakcyjna infrastruktura jest potrzebna, jeśli chcemy doganiać kraje rozwinięte – ocenił. Przytoczył statystyki pokazujące dystans między wskaźnikiem mobilności społeczeństwa Polski i najlepiej rozwiniętych krajów Unii Europejskiej. – Wskaźniki te są kilka razy niższe! Dziś nasza kolej nie jest na dnie, ale nadal po nim szura. Jesteśmy prawie liderami w liczbie samochodów na mieszkańca, ale o wiele niższe pozostaje wykorzystanie pojazdów. Jeśli potrzeby i aspiracje społeczeństwa będą rosły, musimy przechylić szalę na korzyść kolei – argumentował ekspert. W jego opinii bez projektu KDP trudno będzie wyrównać warunki konkurencji i doprowadzić do zrównoważenia transportu – a to jest konieczne dla ograniczenia kosztów kongestii, już dziś należących do wyższych w Europie jako procent PKB. W czasie prac nad KDP założono, że dojazd z Warszawy do największych aglomeracji powinien być możliwy w ciągu 1,5 h, a do mniejszych ośrodków – w ciągu 3 godzin. Jak dowodził przedstawiciel IK, nie da się tego osiągnąć bez KDP o średniej prędkości 200-250 km/h. Jak dodał, przykład Hiszpanii pokazuje jednak, że w ciągu 20 lat można odrobić duży dystans w stosunku do krajów wyżej rozwiniętych.

Polityka spójności będzie istniała

Dyrektor branży Mobility Siemens i były prezes PKP Krzysztof Celiński stwierdził, że kolej powinna inwestować w sposób bardziej przyszłościowy, niż do tej pory. – Mimo kryzysu w kształtowaniu polityki UE po 2020 jakaś polityka spójności będzie jednak istniała. Nie powinniśmy wtedy zgłaszać do dofinansowania renowacji linii, ale to, co przyniesie prawdziwy postęp cywilizacyjny – jak właśnie np. KDP – uzasadnił. Jako dodatkowy argument przytoczył fakt, że polski przemysł jest bardziej konkurencyjny w branży kolejowej niż w produkcji samochodów. – Firmom brakuje wyzwania dla dokładności, precyzji i jakości, którym może stać się krajowy projekt KDP – przekonywał. O istniejącym potencjale świadczy zaś, zdaniem Celińskiego, między innymi fakt zwiększającego się ruchu na autostradzie A2, na której Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa planuje dobudowę trzeciego pasa. Przedstawiciel Siemensa podkreślił też rolę sprawnego transportu w aglomeracjach, w których mieszka większość ludności świata – wzrostowi roli kolei mogą służyć np. dowożące na dworce systemy metra.

– Centrum komunikacyjne położone 100 km na zachód od Warszawy z portem lotniczym oraz węzłem dróg szybkiego ruchu będzie miejscem o dużym potencjale tworzenia miasta. Dlatego być może znaczenie projektu CPK jest większe, niż przypuszczamy – zwrócił uwagę prof. Marek Wierzbowski. Jak dodał, choć powstające nowe prawo budowlane i ustawa o planowaniu przestrzennym mają w założeniu eliminować tzw. specustawy, te ostatnie mogą nadal być potrzebne przy wielkich projektach. – Budowę Gdyni w dwudziestoleciu międzywojennym przeprowadzono szybko między innymi dlatego, że nie dbano o ochronę środowiska. Dziś przy pomocy tej ochrony można zatrzymać praktycznie każdy projekt – stwierdził profesor. – Byłbym ostrożny z rachubami na to, że nowy kodeks urbanistyczno-architektoniczny zlikwiduje specustawy. Obecnie 70% Polski nie ma planów zagospodarowania przestrzennego, co tworzy ogromny problem w inwestowaniu, a nawet w korzystaniu z infrastruktury – odpowiedział poseł Rzońca.

Musimy myśleć o idei smart city

Koordynator Krajowego Programu Rewitalizacji Miejskich i Przemysłowych Systemów Oświetlenia Mariusz Woźniak z LUG Light Factory poświęcił swoją wypowiedź dużym projektom rewitalizacji miast. – Projektując cokolwiek, musimy dziś myśleć o idei smart. Chodzi o migrację danych, która pozwoli właściwym jednostkom na wyciąganie wniosków i bieżące zarządzanie infrastrukturą – wyjaśnił Woźniak. Takim nośnikiem informacji w smart city może być oświetlenie, jako najsilniej oplatająca miasto sieć. – Musi ono być nie tylko energooszczędne i zgodne z normami, ale projektowane tak, by umożliwiać dołączanie przy sterownikach kolejnych elementów, takich jak kamery i czujniki. Przy projektowaniu (etap ten przy kompleksowych przedsięwzięciach rewitalizacyjnych trwa w dobrych warunkach od roku do 3 lat) warto więc uwzględnić późniejsze możliwe zastosowania i funkcje, a także rozszerzenie poszczególnych systemów na kolejne, sąsiadujące z poddawanym zmianom obszarem rejony miasta. W niektórych regionach można wykorzystać do tego celu bezpłatne środki pomocowe.

Pod koniec debaty poseł Rzońca zachęcił do spojrzenia na wielkie projekty pod kątem efektu synergii. – Dzięki nim będzie możliwy dalszy rozwój polskiej nauki i przemysłu. Nowa infrastruktura będzie potrzebowała nowych mocy. Warto przy tym pamiętać o energetyce rozproszonej – podsumował przewodniczący komisji, podając przykład możliwych inwestycji w tzw. wiatraki morskie.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Centralny Port Komunikacyjny
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony