Partner serwisu

Midera: Lotnisko w Łodzi nie potrzebuje żadnych inwestycji, wszystko jest gotowe

Rafał Dybiński 20.09.2021

Midera: Lotnisko w Łodzi nie potrzebuje żadnych inwestycji, wszystko jest gotowe
fot. Port Lotniczy Łódź
- Jeżeli jest dobra oferta, to można przyjechać z Warszawy czy Poznania do Łodzi. Autostrada jest dostępna w obu kierunkach - wyznała Anna Midera dla Rynku Lotniczego. Prezes Portu Lotniczego Łódź zgodziła się odpowiedzieć na kilka naszych pytań podczas Kongresu Rynku Lotniczego. 
Midera zaapelowała o lepsze wykorzystanie obecnego potencjału lotnisk regionalnych w Polsce zamiast wydawania ogromnych środków na nowe projekty i nie wierzy w powstanie Centralnego Portu Komunikacyjnego. Zaprasza natomiast podróżnych nawet z Poznania czy Warszawy do wypróbowania oferty portu z centralnej Polski, którego położenie jest atutem. Nie wyklucza także współpracy z innymi lotniskami regionalnymi, jeżeli tylko pojawi się taka możliwość. 

Rafał Dybiński: Jak długo jeszcze terminy "niepewność" i "odporność" będą obecne w branży lotniczej?
Anna Midera, prezes portu lotniczego Łódź: Była kiedyś taka piosenka - "Tego nie wie nikt". Nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak długo. Prognozy pokazują, że być może 2025 rok będzie tym, w którym powróci ruch z 2019 roku. Dobrze by było, jeżeli nic nie będzie w tym przeszkadzało.

Kto najbardziej więc przeszkadza?
Prowokuje mnie pan tym pytaniem. Jeżeli nie będzie rozsądnej polityki rządu wobec branży lotniczej i nie chodzi tutaj o dokument na papierze, choć też jest ważny, bo mógłby wyznaczyć podstawowe cele i kierunki, ale jeżeli tej mądrej polityki nie będzie, to możemy zapomnieć o 2025 roku i nie powrócimy nigdy do poziomów z 2019 roku. Nie mając bowiem takiego napędu w postaci rządowego wsparcia, nie rozpędzimy się wystarczająco szybko, nie wzniesiemy się i nie polecimy z wiatrem.

Ilu pasażerów spodziewacie się do końca 2021 roku w Łodzi?
Myślę, że będzie ich nawet więcej niż w 2019 roku. Przed nami sezon zimowy, a on na lotniskach jest zawsze gorszy niż letni, natomiast w najbliższy poniedziałek powitamy nowego przewoźnika, tanie ukraińskie linie lotnicze SkyUp. Wieczorem o godz. 19:20 przyleci do nas pierwszy samolot przewoźnika, który będzie latać do Kijowa dwa razy w tygodniu. Czekamy na ten moment, bo na pewno zwiększy nam to statystyki. Z jakiegoś powodu wybrali lotnisko w Łodzi i tutaj rozpoczynają działalność.

Może zdecydowało położenie w samym centrum Polski?
To nie jest bez znaczenia. Cztery godziny samochodem i można dojechać do Berlina. To też nie jest daleko. To nie jest dystans nie do pokonania, jeżeli jest dobra oferta, to można przyjechać z Warszawy czy Poznania do Łodzi. Autostrada jest dostępna w obu kierunkach. Być może nasza oferta ukraińskich SkyUp skłoni pasażerów z innych miast, żeby właśnie od nas latać. Ceny będą atrakcyjne, bowiem 23 euro w jedną stronę z bagażem 9 kg.

A jak wygląda obecnie sytuacja z Lumiwings? Czy są prowadzone rozmowy z innymi przewoźnikami?
Lumiwings kończą niedługo tegoroczne letnie połączenia i rozmawiamy o lecie przyszłego roku, więc mamy nadzieję, że pozostaną z nami na przyszłość. Będzie SkyUp i jest jeszcze parę tematów, ale wolę o nich mówić więcej, jak jesteśmy bliżej ich urzeczywistnienia.

Czy sektor cargo w Łodzi będzie się rozwijać? Być może to jest dla Was też szansa?
On rośnie i jesteśmy z tego zadowoleni. To jest nasza szansa i coraz więcej mamy tych nieregularnych połączeń. Chociaż skupiamy się głównie na ruchu RFS, czyli tym lotniczym kołowym, to pandemia pokazała, że nieregularne loty cargo odbywają się i tego ruchu mamy coraz więcej. Wracając do SkyUp, to również są linie lotnicze cargo, więc nie tylko będą mogły przewozić pasażerów, ale również cargo i będą to regularne loty z ładunkami, co myślę, że też może być dla nas szansą. Nie tylko chodzi o Kijów. SkyUp ma dużą siatkę połączeń z Kijowa, więc to też może być korzystne.

Co będzie z Łodzią, kiedy wbije się pierwszą łopatę pod budowę CPK?
Nie wierzę, że to się stanie. Na realizację takiego projektu potrzebny jest czas. Dajmy sobie czas to tego symbolicznego wbicia pierwszej łopaty, a my jak Łódź będziemy kontynuować nasz entuzjazm plus zaangażowanie i mimo trudności będziemy przeć do przodu.

Niedawno zrodziła się inicjatywa V4+ Airports, obejmująca głównie porty lotnicze z południa Polski oraz lotniska z Europy Środkowej. Czy dostaliście jakieś sygnały i czy zamierzacie uczestniczyć w podobnej inicjatywie, jeśli będzie taka możliwość?
Każda współpraca jest dobra, bo potem tematy można dobierać w zależności od rodzaju biznesu jakiego chce się prowadzić. My współpracujemy z różnymi portami, nie tylko w ramach grup, związków, ale także tych, które poznajemy w trakcie spotkań. Często takie spotkania przedstawicieli dwóch lotnisk powodują, że nagle jesteśmy w stanie podjąć wyzwanie czy projekt z jakimiś nowymi liniami lotniczymi. To też jest więc ważne.

Jakie inwestycje są planowane w najbliższym czasie w Łodzi?
Żadne, takie twarde inwestycje, mamy bowiem gotową infrastrukturę i to jest myślę coś, co powinni rządzący przemyśleć i przeanalizować. Nie jesteśmy tylko my, ale jest wiele portów regionalnych, których przepustowość może pozwolić na przyjęcie pasażerów. Zanim podejmie się więc decyzje o ładowaniu nieprawdopodobnej ilość pieniędzy na nowe projekty, to trzeba by dokonać analizy, czy tańszym kosztem nie lepiej zagospodarować tego rynku, który mamy.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Lotniska regionalne
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony