Partner serwisu

Lufthansa przyspieszy proces zwrotów pieniędzy za bilety i potwierdza projekt Ocean

Artur Bogdanowicz 23.07.2020

Lufthansa przyspieszy proces zwrotów pieniędzy za bilety i potwierdza projekt Ocean
fot. Piotr Bożyk
W wywiadzie dla poniedziałkowego wydania dziennika Frankfurter Allgemeine Zeitung, Harry Hohmeister, odpowiedzialny w zarządzie Lufthansy za sprawy pasażerskie, obiecuje przyspieszenie procedur zwrotów poniesionych wydatków za niewykorzystane podczas pandemii bilety.
Za duże opóźnienia odpowiada wiele czynników, m.in. przestój i skrócenie czasu pracy, włącznie z home office, w ostatnich miesiącach. O ile opracowanie klasycznego wniosku o zwrot „przed pandemią“ trwało średnio 3-4 minuty, to obecnie trwa to nawet 10-15 minut. W wielu wypadkach chodzi bowiem o częściowo (nie)wykorzystane loty, podwójne wnioski lub przebukowania. Nie brak też wniosków o zwrot kosztów w przypadkach, gdy cała podróż mogła dojść do skutku (a w takich wypadkach zależnie od taryfy możliwy jest jedynie zwrot większości podatków po odtrąceniu odstępnego).

O ile liczba przypadków „no show” jeszcze w ub. roku wynosiła ok. 2 proc., to w marcu 30-40 proc. nie meldowało się do boardingu, w kwietniu współczynnik ten wyniósł 65 proc. Obecnie sytuacja powoli się normalizuje i już tylko 6-8 proc. pasażerów nie przystępuje do odprawy. Mimo zapowiadanego przyspieszenia w dalszym ciągu trzeba się liczyć z opóźnieniem rzędu 4 do 6 tygodni. 29 czerwca grupa Lufthansa opublikowała zaktualizowany rozkład połączeń ważny od 20 lipca do końca sezonu letniego, co pociągnęło za sobą ok. 6 mln zmian rezerwacji. Kolejna aktualizacja planowana jest za kilka tygodni.

Hohmeister potwierdził w rozmowie z gazetą uruchomienie projektu Ocean. O ile loty krótkiego i średniego zasięgu z niemieckich portów lotniczych poza Frankfurtem i Monachium wykonywane są i będą przez Eurowings, np. z Berlina do Kolonii czy ze Sztuttgartu do Londynu, to nowa marka widoczna ma być tylko w obu hubach. Pierwszym połączeniem będą planowane na wrzesień rejsy Frankfurt-Windhoek (Namibia).

W rozkładzie zimowym pojawią się, zależnie od rozwoju sytuacji epidemiologicznej, minimum 4 kolejne trasy, których Hohmeister w wywiadzie jednak nie wymienił. Ocean GmbH wykonywał będzie typowo „urlopowe” rejsy średniego i dalekiego zasięgu. W porównaniu z marką Lufthansa, prócz innych kosztów personalnych, w maszynach mniej będzie miejsc premium, a co za tym idzie mniej przestrzeni np. kuchennej na potrzeby podróżujących w wyższych klasach pasażerów. Czas pokaże, czy to rzeczywiście ostatnie słowo w tej sprawie.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
COVID. Epidemia koronawirusa z Wuhan a lotnictwo