Partner serwisu

Lufthansa i lotniska we Frankfurcie i Monachium przeciwko „Fit for 55"

Mateusz Kieruzal 06.04.2022

Lufthansa i lotniska we Frankfurcie i Monachium przeciwko „Fit for 55"
fot. Lufthansa
Dyrektorzy generalni niemieckich flagowych linii lotniczych Lufthansa i portów lotniczych we Frankfurcie nad Menem i Monachium, które są hubami przewoźnika, wyrazili obawy, że wprowadzenie europejskiego podatku paliwowego, zwiększanie ilości użycia zrównoważonego paliwa lotniczego oraz zaostrzenie handlu emisjami spowoduje, że unijni operatorzy lotniczy znajdą się w niekorzystnej sytuacji.
Mimo, że Lufthansa ogólnie wspiera unijną agendę klimatyczną, wystosowany apel ma na celu zapobieżenie nieuczciwej przewagi przewoźników spoza bloku. Poza implikacjami komercyjnymi, stworzenie nierównych szans dla linii lotniczych i portów lotniczych w UE i poza nią może spowodować tzw. „ucieczkę emisji (zjawisko polegające na przenoszeniu emisji dwutlenku węgla z jednego kraju do drugiego), zakomunikowali trzej główni niemieccy przedstawiciele przemysłu lotniczego.

Do ucieczki emisji dochodzi wtedy, gdy na skutek wprowadzenia w jednym kraju restrykcyjnej polityki klimatycznej, ograniczającej emisję dwutlenku węgla, energochłonna produkcja przemysłowa przenoszona jest do państw, gdzie ograniczeń nie ma lub są mniej kosztowne. W efekcie globalna emisja CO2 nie spada, a nawet może wzrosnąć, gdy w nowym miejscu korzysta się z metod produkcji, które emitują więcej CO2 na tonę danego produktu.

Lotniczy „Fit for 55”

Zgodnie z unijnym pakietem klimatycznym „Fit for 55”, nazwanym od celu redukcji emisji dwutlenku węgla o 55 proc. do 2030 roku, Bruksela zamierza wprowadzić trzy konkretne środki, które pomogą zmniejszyć wpływ lotnictwa na klimat. Jest to wprowadzenie podatku od paliwa lotniczego, zaostrzenie handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla (ETS) oraz wprowadzenie mandatu zwiększania ilości mieszania zrównoważonych paliw lotniczych (SAF) z naturalną kerozyną.

Dyrektor generalny Lufthansy Carsten Spohr wraz Stephanem Schulte i Jostem Lammersem na konferencji prasowej w poniedziałek powiedzieli, że mimo iż całkowicie popierają ambitne plany UE w sprawie zmniejszenia wpływu lotnictwa na klimat, to uważają, że zaplanowane wprowadzenie rygorystycznych środków zaradczych, aby ograniczyć emisję dwutlenku węgla przez operatorów lotniczych z UE, musi zostać dostosowane i wprowadzone z poszanowaniem zasad uczciwej konkurencji.

– W interesie UE i Europy nie może leżeć postawienie europejskiego lotnictwa w niekorzystnej sytuacji, dzięki Fit for 55, a tym samym osłabienie jego międzynarodowej konkurencyjności. Emisje dwutlenku węgla w lotnictwie zostałyby przesunięte, a nie zredukowane dzięki obecnie planowanym środkom. W rezultacie Europa stałaby się bardziej zależna od krajów trzecich w zakresie polityki transportowej – powiedział Carsten Sphor, prezes zarządu Grupy Lufthansy.

Zmiany w handlu emisjami

Tymczasem mandat dotyczący łączenia ETS i SAF napotyka na mniej intensywny opór ze strony niemieckiej lotniczej trójki. Unijny System Handlu Emisjami został uruchomiony w 2005 roku. Jeśli wszystkie propozycje pakietu Fit for 55 zostaną przyjęte, 75 proc. emisji w Unii Europejskiej zostanie pokrytych ceną emisji dwutlenku węgla.

W przypadku lotnictwa dostosowania w ETS oznaczają stopniowe wycofywanie bezpłatnych uprawnień rozdzielanych operatorom statków powietrznych. Od 2024 do 2026 roku będzie to odpowiednio 25 proc., 50 proc. i 75 proc. rocznie. Tymczasem od 2027 r. system handlu emisjami ma zostać całkowicie wycofany. Unijny ETS nadal miałby zastosowanie do lotów wewnątrz Europejskiego Obszaru Gospodarczego, a także w lotach do Wielkiej Brytanii i Szwajcarii. Wszystkie inne lotnicze połączenia międzynarodowe będą musiały być kompensowane przez CORSIA, czyli program kompensacji i redukcji emisji dwutlenku węgla w lotnictwie międzynarodowym.

Program opracowany przez Międzynarodową Organizację Lotnictwa Cywilnego (ICAO) został przyjęty w październiku 2016 roku. Jego celem jest osiągnięcie wzrostu neutralnego pod względem emisji dwutlenku węgla od 2020 roku. CORSIA wykorzystuje rynkowe instrumenty polityki środowiskowej w celu zrównoważenia emisji dwutlenku węgla. Operatorzy statków powietrznych muszą kupować kredyty węglowe na specjalnie stworzonym węglowym rynku. W latach 2021-2027 udział w systemie jest dobrowolny dla wszystkich krajów członkowskich w ramach ONZ.

Mieszanie zrównoważonego paliwa

W przypadku zrównoważonego paliwa lotniczego (SAF) propozycja ReFuelEU przewiduje nałożony na dostawców paliw obowiązek mieszania lotniczej kerozyny w ekopaliwem. W 2025 roku jest to dwa proc. Następnie liczba ta wzrośnie do 5 proc. w 2030 roku, aby gwałtownie urosnąć do 32 proc. do 2040 roku i 63 proc. w 2050 roku. Prawo pozwala także na stosowanie tzw. e-paliw.

Paliwa syntetyczne, e-paliwa lub paliwa typu Power-to-liquid (PtL) to paliwa wytwarzane z odnawialnych źródeł innych niż biomasa, np. energia wiatrowa i słoneczna. Energia odnawialna i woda są wykorzystywane w elektrolizerze do produkcji wodoru, który jest następnie syntetyzowany z dwutlenku węgla w gaz syntezowy. Powstały gaz syntezowy jest następnie przetwarzany na paliwo.

Jost Lammers, dyrektor generalny lotniska w Monachium, uważa, że są to bardziej wydajne narzędzia niż wprowadzenie podatku od konwencjonalnego paliwa do silników odrzutowych. – Potrzebujemy uczciwej i skutecznej polityki klimatycznej, która nie postawi europejskich linii lotniczych w gorszej sytuacji niż ich konkurenci. Sam podatek od nafty nie pozwala zaoszczędzić ani grama CO2. Jednak handel emisjami i odpowiednio wdrożony mandat SAF dotyczący mieszania są i są skutecznymi instrumentami pożądanej dekarbonizacji lotnictwa – powiedział Lammers.

Koniec zwolnienia z podatku paliwowego

Lotnictwo europejskie nadal korzysta ze zwolnienia z podatku od paliw lotniczych. Pakiet Fit for 55 proponuje to zmienić poprzez stopniowe wprowadzanie podatku od lotniczej nafty opartego na zawartości energii w okresie przejściowym dziesięciu lat od 2023 roku.

IATA już zasygnalizowała, że może to być szkodliwe dla celów zrównoważonego lotnictwa, przenosząc emisje dwutlenku węgla na innych operatorów, którzy mogą stać się bardziej konkurencyjni, a będzie to bez żadnych rzeczywistych korzyści dla klimatu.

– Tak, potrzebujemy więcej wysiłku i szybkości w ochronie klimatu! Nie chodzi o to, „czy”, ale o „jak” prowadzić ambitną politykę klimatyczną. W związku z tym chcemy uniknąć ryzyka ucieczki emisji i zakłóceń konkurencji. Innymi słowy, osiągnijmy skuteczne działania na rzecz klimatu oraz utrzymajmy łączność i zatrudnienie w Europie – stwierdził Stefan Schulte, dyrektor generalny portu lotniczego we Frankfurcie, jak i całej spółki Fraport.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Flota
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony