Partner serwisu

LOT: Dostosujemy siatkę połączeń do decyzji USA

Łukasz Malinowski 12.03.2020

LOT: Dostosujemy siatkę połączeń do decyzji USA
fot. PLL LOT
PLL LOT będą zmuszone do ograniczenia połączeń do USA. Przewoźnik, podobnie jak inne linie lotnicze, pracuje nad konkretnymi rozwiązaniami. Jak podkreśla spółka, priorytetem są pasażerowie i pracownicy.
Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie zostaną odwołane loty oraz kiedy ostatni pasażerowie z Polski będą mogli bez większych problemów polecieć do Stanów Zjednoczonych. – Obserwujemy sytuację i dostosowujemy naszą siatkę połączeń do decyzji władz amerykańskich o wstrzymaniu ruchu między Europą a USA. Nasze zespoły obecnie pracują nad rozwiązaniami dopasowanymi do nowych regulacji i naszych możliwości przewozowych. Naszym najwyższym priorytetem są Pasażerowie i Pracownicy LOT-u. Będziemy informować na bieżąco o podejmowanych decyzjach operacyjnych – mówi Michał Czernicki, rzecznik prasowy LOT.

Decyzja USA nie była wcześniej konsultowana ze stroną europejską i przewoźnicy nie mieli możliwości się do niej przygotować. Sytuacja jest więc wyjątkowa i dla wszystkich trudna. W komunikacie Lufthansy możemy przeczytać, że przewoźnik dopiero ocenia wpływ niedawnych wytycznych Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego Stanów Zjednoczonych na operacje w Stanach Zjednoczonych. Niemiecka linia zapewnia, że w tym kontekście bezpieczeństwo i dobre samopoczucie klientów i załóg pozostaje najwyższym priorytetem. Finnair w podobnym krótkim komunikacie przeprasza za utrudnienia, jakie decyzja władz amerykańskich może powodować i prosi o czas na przekazanie dokładnych informacji o dalszych działaniach.

Decyzja amerykańskiego prezydenta związana z rosnącym zagrożeniem koronwairusem stawia w trudnej sytuacji naszego narodowego przewoźnika. Połączenia transatlantyckie generowały znaczną cześć przychodów LOT i cieszą się dużą popularnością wśród pasażerów. – Dla LOT jest to potężny cios, bo już de facto przestaną funkcjonować połączenia dalekiego zasięgu, a amerykańskie cieszyły się przecież i turystycznym, ale i biznesowym sporym zainteresowaniem. Polski rząd szykuje rozwiązania gospodarcze dla przedsiębiorstw i pracowników, bo przecież część nie pracuje, część także nie otrzymuje wynagrodzenia w ogóle. UE powinna zaś szybko przygotować procedury umożliwiające wsparcie dla linii lotniczych, ale wsparcie związane z zawieszaniem części działalności a nie rozwiązujące przy okazji problemy i błędy w zarządzaniu linią z czasu przed pandemią – mówi Adrian Furgalski, prezes zarządu Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Donald Trump, prezydent Stanów Zjednoczonych, powołując się na pandemię ogłosił wprowadzenie nowych ograniczeń podróży, de facto zabraniając lotów z kontynentalnej Europy do Stanów Zjednoczonych. Restrykcje zaczną obowiązywać od piątku, 13 marca i potrwają 30 dni. Z zakazu wyłączone są loty z Wielkiej Brytanii. – Będą wyjątki dla Amerykanów, którzy przejdą odpowiednie badania – powiedział Trump.

Zakaz obowiązuje dla osób, które w ciągu ostatnich 14 dni przebywały w krajach należących do Grupy Schengen. Z zakazu wyłączeni są rezydenci Stanów Zjednoczonych, członkowie najbliższej rodziny obywateli Stanów Zjednoczonych oraz inne osoby wymienione w dekrecie.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
COVID. Epidemia koronawirusa z Wuhan a lotnictwo