Partner serwisu

LATAM zrezygnowała z dziesięciu A350 po korekcie zamówienia

Rafał Dybiński 10.04.2020

LATAM zrezygnowała z dziesięciu A350 po korekcie zamówienia
fot. Wikipedia
LATAM Airlines Group zmniejszyła znacząco liczbę zamówionych modeli samolotów Airbus A350 – informuje serwis "Simple Flying". Południowoamerykański przewoźnik jeszcze 29 lutego chciał dodać 25 maszyn tego typu do swojej floty, ale w ciągu zaledwie miesiąca zdecydował się zrezygnować z dziesięciu. 
Model A350-900, których w sumie ma być dostarczonych trzynaście, a pozostałe dwa to będą A350-1000, są chwalone za łatwość wykonywania długodystansowych rejsów. Przestronne wnętrze z szerokim przejściem między rzędami siedzeń i wysokim sufitem ułatwia komfortową podróż podczas długich lotów.

Najnowocześniejsze silniki Rolls-Royce Trent XWB-84 pomagają maszynom osiągnąć zasięg do 16 100 km. Airbus wykorzystuje jeszcze bardziej solidny Rolls-Royce Trent XWB-97 dla modelu A3500-1000.

LATAM, podobnie jak wiele innych linii lotniczych, zdecydowała się jednak w tym niepewnym okresie zmniejszyć zamówienie. Grupa nie jest osamotniona w takim działaniu. Wcześniej bowiem decyzję o odroczeniu zamówienia modeli A350-1000 podjął również Qantas.

Grupa prowadzi kilka filii handlowych i towarowych z siedzibami w siedmiu krajach Ameryki Południowej. Branża lotnicza kontynentu jest obecnie uziemiona po zamknięciu portów w wielu państwach. W tym momencie dostępnych jest tylko kilka usług długodystansowych. Kontynentalne linie lotnicze będą nadal zmierzać w stronę anulowania lub przynajmniej opóźniania dostaw dopóki nie poprawi się sytuacja po kryzysie związanym z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2.

LATAM po surowych restrykcjach wprowadzonych w Brazylii obsługuje w kwietniu zaledwie pięć tras. Dodatkowo ograniczenia przekładają się na liczbę pasażerów, których jest niewielu. Dla podreperowania kiepskiej sytuacji południowoamerykański przewoźnik zdecydował się wynająć kilka A350 dla możniejszej Qatar Airways.

Ruch włodarzy LATAM wobec Airbusa ma więc swoje logiczne uzasadnienie, zwłaszcza przy spadku o 75 proc. lotów na całym świecie. Nie ma aktualnie pilnej potrzeby korzystania z jednostek szerokokadłubowych, jakimi są A350. Dopiero kiedy ograniczenia zostaną złagodzone i zwiększy się popyt, wówczas południowoamerykański przewoźnik będzie gotowy do podjęcia większych zamówień. Dziennikarz Simple Flying skontaktował się z LATAM, aby uzyskać komentarz dotyczący zmniejszenia zamówień A350, ale nie otrzymał odpowiedzi przed publikacją artykułu.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
COVID. Epidemia koronawirusa z Wuhan a lotnictwo