Partner serwisu

Kto kupi El Al? Kolejny biznesmen chce przejąć izraelskie linie

Emilia Derewienko 18.08.2020

Kto kupi El Al? Kolejny biznesmen chce przejąć izraelskie linie
fot. Piotr Bożyk
Meir Gurvitz, potentat na rynku nieruchomości, złożył wniosek o przejęcie pakietu kontrolnego w obciążonym długiem prywatnym przewoźniku El Al. W wyścigu o zakup linii dołączy tym samym do Eli Rozenberga, 30-letniego syna nowojorskiego biznesmena Kenny'ego Rozenberga.
Izraelsko-brytyjski biznesmen Meir Gurvitz, w którego posiadaniu znajduje się izraelska spółka nieruchomościowa Arazim Investments, złożył w ubiegłym tygodniu wniosek o zakup od 25 do 40 proc. akcji przewoźnika. Jest to krok, który musi wykonać przed złożeniem wniosku o zezwolenie na objęcie od rządu znacznego udziału w linii lotniczej.

Oferta stawia go w konkurencji z rodziną Rozenbergów, nowojorskim właścicielem domów opieki i innych firm związanych ze zdrowiem. Ken i Eli Rozenbergowie w ostatnich miesiącach zaproponowali, że zapłacą 75 mln dol. za 44,99 proc. udziałów w linii lotniczej i uzyskali wstępną zgodę Urzędu ds. Korporacji Rządowych na jej kontrolowanie.

Źle się dzieje w El Al

Sytuacja finansowa El Al staje się krytyczna. Przewoźnik zawiesił wszystkie loty z powodu pandemii koronawirusa i boryka się z ogromnym długiem, a rządowy pakiet ratunkowy nie został jeszcze wdrożony. Samoloty El Al nie latają z powodu pandemii koronawirusa od 27 marca. Przewoźnik obsługiwał wiosną jedynie rejsy repatriacyjne i cargo z ładunkami pilnej potrzeby. Inwestycje zostały wstrzymane lub anulowane. Zwrócono także leasingodawcom trzy inne maszyny i odwołano dzierżawę dwóch B737-300. Kierownictwo i członkowie zarządu zmniejszyli wynagrodzenie o 20 proc.

Linie potrzebują więc natychmiastowych wpływów na zwrot do końca września około 80 mln dol. za loty odwołane z powodu koronawirusa. Są również winne kolejne 190 mln dol. zagranicznym posiadaczom biletów i ma długi wobec banków i dostawców.

Nie wiadomo również czy banki udzielą El Al pożyczki na około 250 mln dol. Dopóki tego nie zrobią, pakty o cięciach płac i inne środki oszczędnościowe ze związkami zawodowymi nie wejdą w życie.

Kim jest Meir Gurvitz?

65-letni Gurvitz inwestuje w nieruchomości w Izraelu i Wielkiej Brytanii. Arazim, w którym ma 47,9 proc. udziałów, został usunięty z giełdy w Tel Awiwie kilka lat temu po tym, jak nie osiągnął minimalnego poziomu kapitału własnego. Jednak jego obligacje nadal notowane są na giełdzie. Pomimo poważnych kłopotów finansowych El Al, Gurvitz podobno uważa, że porozumienia z czterema komitetami pracowniczymi, które ostatnio osiągnął zarząd, zmieniają linię lotniczą w atrakcyjną inwestycję.

Adwokat Gurvitza, Ronen Zitvar, zaprzeczył w czwartek rynkowym spekulacjom, że jego klient jest gotowy do kontrolowania El Al wspólnie z Mozesem Borowitzem, który kontroluje linię lotniczą za pośrednictwem notowanej na giełdzie spółki Knafayim.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
COVID. Epidemia koronawirusa z Wuhan a lotnictwo