Partner serwisu

Kazim (Emirates): Pasażerowie muszą się liczyć z wyższymi cenami biletów

Tomasz Śniedziewski 31.05.2022

Kazim (Emirates): Pasażerowie muszą się liczyć z wyższymi cenami biletów
fot. unsplash
c Pasażerowie linii lotniczych muszą przygotować się na wyższe ceny biletów lotniczych po tym, gdy ceny paliwa poszybowały do poziomu “dużo powyżej” tego, z jakim mogą sobie poradzić linie lotnicze – mówi dyrektor handlowy linii lotniczych Emirates w rozmowie z Nikkei Asia.
– Linie lotnicze zmuszone są dostosować się do tego, że wysokość cen paliw podwoiła się w przeciągu roku – powiedział Adnan Kazim, dyrektor handlowy linii lotniczych Emirates w rozmowie z Nikkei Asia. – Wysokość podwyżki, która może przyćmić odbudowę popytu na podróże lotnicze, stanowi nowe, poważne wyzwanie, z którym musi się zmierzyć branża lotnicza dotknięta pandemią koronawirusa – uważa Kazim.

105% wzrostu cen w ciągu roku

– Obecny koszt paliwa lotniczego jest powyżej poziomu, z którym mogłaby sobie poradzić jakakolwiek linia lotnicza – powiedział Kazim. Jak wynika z danych przedstawionych przez Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Lotniczych (IATA), średnia cena baryłki paliwa lotniczego w 2022 r. kształtowała się na poziomie 135,70 dolarów. W ubiegłym tygodniu cena osiągnęła wysokość 146,53 dolarów za baryłkę, co stanowi 105% wzrost rok do roku.

W naszej branży koszt paliwa pozwalający na opłacalne operacje mieści się w przedziale do 50 do 70 dolarów za baryłkę – wyjaśnia Kazim, dodając, iż jego linie lotnicze starają się ograniczyć wzrost cen biletów, dokonując cięć kosztów, jednak równocześnie wdrażają “opłatę paliwową, która pokrywa jedynie część kosztów, wliczając tę wartość w cenę biletu”.

Wracają opłaty paliwowe

Na powrót do stosowania opłat paliwowych decydują się także inne linie lotnicze z Azji, które w okresie pandemii odeszły od pobierania od pasażerów opłat z tego tytułu, zauważa Nikkei Azja. W marcu opłaty paliwowe wróciły u przewoźników z Malezji: AirAsia oraz Malaysia Airlines (MAS). Z kolei media z Korei Południowej informują, iż tamtejsi przewoźnicy podnieśli wysokość opłat paliwowych do rekordowego poziomu. Decyzją regulatora rynku na Filipinach, od 1 czerwca opłaty paliwowe będą mogli stosować również tamtejsi przewoźnicy. W przypadku linii lotniczych Emirates, opłaty wzrosną od 1 czerwca i na długich trasach, takich jak z Dubaju do Tokio będą przekraczały wartość 250 dolarów, rosnąc w zależności od klasy podróży.

Ceny paliw rosły równolegle ze wzrostem popytu w miarę łagodzenia pandemii, a następnie wystrzeliły w marcu b.r. po tym, gdy inwazja Rosji na Ukrainę wpłynęła na dostawy ropy naftowej. Jak zauważa w rozmowie z Nikkei Asia Abishek Kumar, analityk rynku paliwa lotniczego z firmy Refinitiv w Dubaju, wysokie ceny paliw oraz ich duże wahania powodują, że wiele linii lotniczych ma trudność z dokonywaniem hedgingu paliwa, decydując się w zamian na podwyżkę cen biletów.

– Można się spodziewać, że cena paliwa lotniczego będzie się utrzymywała na podwyższonym poziomie do czasów zakończenia niepewności związanej z sytuacją geopolityczną i wysokością podaży. Do tego czasu linie lotnicze będą zmuszone stosować dodatkowe opłaty, by odzyskać część poniesionych kosztów – powiedział Kumar.

Linie lotnicze Emirates ogłosiły, iż w roku finansowym, który zakończył się z końcem marca, koszty paliwa stanowiły 23 proc. całości kosztów operacyjnych, w porównaniu z 14 proc. w roku finansowym 2020-2021.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Wojna Rosja - Ukraina
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony