Partner serwisu

Jandu: Jesteśmy odważni, ale zachowujemy spokój. Loty wrócą do Budapesztu w czerwcu

Rafał Dybiński 17.04.2020

Jandu: Jesteśmy odważni, ale zachowujemy spokój. Loty wrócą do Budapesztu w czerwcu
fot. Wikipedia/ Jorge Franganillo
Lotnisko w Budapeszcie zanotowało ogromne spadki liczby pasażerów w marcu i zdecydowało się na obniżki wynagrodzeń swoich pracowników. – Nikt nie wpada w panikę – uspokaja Kam Jandu, dyrektor ds. handlowych portu w stolicy Węgier.
Prognoza na 2020 rok przedstawiała siedemnaście mln pasażerów, bazując na dwucyfrowym wzroście w ostatnich pięciu latach. Pierwsze dziesięć tygodni bieżącego roku potwierdzały te statystyki, ale w marcu nastąpił spadek o prawie 58 procent w porównaniu z analogicznym okresem w ubiegłym roku. Wszystko oczywiście z powodu wybuchu pandemii. Liczba tygodniowych lotów z portu nad Dunajem zmniejszyła się do zaledwie 35. Zwykle było ich ponad 1500.

– Mieliśmy w marcu 495 tys. pasażerów w porównaniu do 1,17 mln z ubiegłego roku. Oczywiście, kiedy ograniczamy się do kilku lotów i pasażerów, oznacza to, że sklepy, restauracje i parkingi są puste, a w rzeczywistości są już w większości zamknięte, więc tam też tracimy pieniądze – podkreślił Jandu.

– Wymiernym efektem jest to, że spodziewamy się utraty od czterech milionów do 5,5 miliona pasażerów w porównaniu z rokiem ubiegłym i związanych z nimi wydatkami na sklepy i parkingi. Zakładając, że powrót do normalnego stanu rozpocznie się w czerwcu – wyjaśnił dyrektor ds. handlowych portu w stolicy Węgier, który szybko wdrożył kryzysowe procedury.

"Mamy przejrzyste procedury i odłożyliśmy wiele dużych projektów"

– Podzieliliśmy się na dwie grupy, aby upewnić się, że pozostaniemy osobno, zwłaszcza że obecnie prawdopodobnie pracujemy ciężej niż kiedykolwiek. Mamy przejrzyste procedury, jeśli ktoś zachoruje. Ponieważ nie jesteśmy pewni, kiedy nastąpi powrót do normalnego stanu, oprócz pewnych przydatnych założeń, które wciąż dopracowujemy, postawiliśmy sobie za cel zmniejszenie kosztów działalności, w miarę możliwości, w tym odłożenie wielu dużych zaplanowanych projektów i wydarzeń – ujawnił Jandu.

Lotnisko uruchomiło natychmiast również obniżki wynagrodzeń dla pracowników na poziomie od 20 procent do 50 procent, aby później uniknąć dużych strat. – Z przyjemnością stwierdzam, że ponad 80 procent naszej siły roboczej przyłączyło się do tej inicjatywy w kwietniu, a niektórzy także w maju. Jesteśmy i działamy razem – precyzował dalej Jandu.

Zespół portu w stolicy Węgier pracuje aktualnie nad zwiększeniem ruchu towarowego na lotnisku. Operacje terminalowe zostały skonsolidowane, aby obniżyć koszty mediów i wdrożyć oszczędności. – Oczywiście są inne działania, które mamy w przygotowaniu, jeśli ruch bliski zeru będzie trwał dłużej, niż się spodziewamy. Krótko mówiąc, jesteśmy przygotowani i wirtualnie spotykamy się codziennie, aby omówić nasze działania w czasie pandemii – objaśniał Jandu.

– Nikt nie przeszedł przez coś takiego, ale jeśli wpadniemy w panikę, zawiedziemy naszych ludzi i interesariuszy. Działamy szybko, sprawdzamy trendy tej kryzysowej sytuacji i jesteśmy odważni, ale zachowujemy spokój, ponieważ to minie, a my będziemy potrzebować naszych ludzi bardziej niż kiedykolwiek, aby pomóc naszym partnerom linii lotniczych w jak najszybszym napełnieniu ich samolotów. Nasza branża zależy od spójnego myślenia i planowania – zaznaczył dyrektor ds. handlowych portu w Budapeszcie.

Brama regionu Europy Środkowo-Wschodniej 

Węgry mogą osiągnąć swój szczyt zakażeń dopiero w połowie maja, opierając prognozy na krajach, w których zakończył się najgorszy okres pandemii. – Możemy się spodziewać, że wraz z pewnymi odpowiedzialnymi działaniami, takimi jak noszenie masek i być może noszenie certyfikatów potwierdzających stan zdrowia, o czym mówi się w krajach sąsiednich, otworzymy się ponownie pod koniec maja i zobaczymy loty w połowie czerwca – analizuje Jandu.

– Spodziewam się stopniowego powrotu do normalnego stanu z miesiąca na miesiąc, aż do końca sezonu zimowego, a następnie sezonu letniego 2021. Najprawdopodobniej wrócimy do poziomu sprzed pandemii w 2022 roku, niezależnie od drugiej fali zachorowań lub skrajnej recesji – wyznał dyrektor ds. handlowych portu w stolicy Węgier, które uważane jest za jedno z najbardziej dynamicznie rozwijających się i najpiękniejszych miast na Starym Kontynencie. – Jesteśmy bramą do regionu Europy Środkowo-Wschodniej i możemy liczyć na najlepszy zespół marketingu lotniskowego na świecie – dodał Jandu, przypominając o rankingu Routes z 2019 roku.

Port lotniczy Budapeszt im. Ferenca Liszta obsłużył w minionym roku 16 173 489 pasażerów. Posiada dwa betonowe pasy startowe i jest główną siedzibą linii lotniczych Wizz Air i Smartwings, a także jedną z ważniejszych baz dla Ryanaira i i PLL LOT. Najwięcej podróżnych (725,600) odleciało ze stolicy Węgier w ubiegłym roku do Frankfurtu nad Manem. Ponad pół miliona pasażerów przemieściło się również znad Dunaju do Londynu oraz Tel Awiwu. Trasę do Warszawy w 2019 roku pokonało natomiast 313 642 podróżnych.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Cargo lotnicze
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony