Partner serwisu

Izrael-Dubaj: Od niedzieli będą zakłócenia w lotach

Mateusz Kieruzal 12.02.2022

Izrael-Dubaj: Od niedzieli będą zakłócenia w lotach
Fot. El Al
Flagowe izraelskie linie lotnicze El Al Airlines ograniczą ilość operacji do Dubaju, ponieważ przeciąga się między dwoma stronami spór dotyczący zagwarantowania bezpieczeństwa na lotnisku w tym emiracie.
Spór o bezpieczeństwo lotnicze między Dubajem a Izraelem zawitał do siatek połączeń przewoźników oferujących loty między tymi dwoma miejscami. W czwartek izraelskie linie lotnicze El Al ogłosiły rychłe zmniejszenie rozkładu lotów do Dubaju, począwszy od najbliższej niedzieli. Mimo trwających negocjacji między władzami izraelskimi a Międzynarodowym Portem Lotniczym w Dubaju, nie wystarczają one, aby utrzymać obecną siatkę lotów.

Loty El Al do Dubaju zakłócone

Spór dotyczący kwestii bezpieczeństwa na międzynarodowym lotnisku w Dubaju skłonił Izrael do ostrzeżenia dubajskiego portu przed możliwym wstrzymaniem lotów. W czwartek flagowy przewoźnik El Al ogłosił, że nie będzie w stanie utrzymać pełnego rozkładu lotów do Dubaju od najbliższej niedzieli, o czym informuje agencja Reutera.

Służba bezpieczeństwa Izraela Shin Bet, która zarządza krajowymi liniami lotniczymi, jest niezadowolona ze standardów bezpieczeństwa panujących na emirackim lotnisku, co skłania izraelski rząd do interwencji. Pierwotny termin 8 lutego, kiedy operacje miały zostać wstrzymane został przedłużony przez ministra transportu Izraela – Merava Michaeliego. Podczas gdy przedłużenie braku wprowadzonego zakazu lotniczego miało utrzymać przy życiu połączenie lotnicze między Tel Awiwem i Dubajem, ogłoszenie El Alu o ograniczeniu operacji sugeruje, że spór nie jest bliski rozwiązania. Izrael ostrzegł, że sprawa może przybrać inny odcień i przerodzić się w większy kryzys z państwem z Zatoki Arabskiej, jeśli spory dotyczące bezpieczeństwa pozostaną nierozwiązane.

Wysoki rangą urzędnik izraelski powiedział agencji Reutera – Jeśli El Al nie może polecieć do Emiratów, to firmy z Emiratów nie mogą tu lądować. Kryzys może mieć charakter regionalny, a nie tylko dwustronny. Może mieć ogromny wpływ na sytuację w regionie.

Pasażerowie dotknięci

Informacja izraelskich linii jest złą wiadomością dla tysięcy pasażerów, którzy zarezerwowali bilety na dotknięte zawieszeniem loty El Al. Przewoźnik twierdzi, że nie będzie wykonać dodatkowych rejsów po zmniejszeniu częstotliwości lotów od niedzieli. Połączenie Tel Awiw – Dubaj jest oferowane przez trzy izraelskie linie lotnicze – El Al, Israir i Arkię oraz dubajskie tanie linie lotnicze flydubai.

Pojawienie się bezpośrednich lotów było wynikiem zawartej umowy „Protokołów Abrahama” w 2020 roku, mającej na celu normalizację stosunków między dwoma państwami. Jak dotąd tylko El Al ogłosiły redukcję oferowania swoich lotów, ale istnieje uzasadniona obawa, że może to przenieść się na innych przewoźników.

El Al, Israir i Arkia proszą teraz izraelski rząd o zbadanie sprawy. Jedną z wysuwanych przez nich sugestii było zwrócenie się do władz Dubaju o dodatkowy przydział pracowników bezpieczeństwa, w stopniu, który pozwoli izraelskim firmom obsłużyć cały planowany rozkład lotów.

Trzej izraelscy przewoźnicy w niektóre dni oferowali nawet do 10 lotów dziennie do Dubaju. Od teraz będą mogły odbywać się tylko trzy rotacje dziennie. I nawet one, będą musiały się zakończyć do 8 marca, zgodnie z poleceniem izraelskich służb bezpieczeństwa. Jeśli kiedykolwiek do tego dojdzie, Izrael najprawdopodobniej wyegzekwuje wzajemny zakaz lotów również dla linii lotniczych z Dubaju.

Chwiejne negocjacje

Dokładny punkt sporny między izraelską służbą bezpieczeństwa Shin Bet a lotniskiem w Dubaju nie jest znany. Porozumienie dotyczące bezpieczeństwa dla izraelskich przewoźników wykonujących loty na lotnisko w Dubaju, jest obecnie podtrzymane z powodu trwających negocjacji. Jednak, jak dotąd nie było żadnych oznak ich rozwiązania.

Możliwe środki bezpieczeństwa jakich wymaga Izrael mogą obejmować wyznaczanie specjalnego obszaru lotniska, a nawet oddzielnych terminali do obsługi ich pasażerów, parkowanie izraelskich samolotów w pobliżu izraelskich służb czy ewentualnie obecność uzbrojonych agentów po cywilnemu na pokładzie samolotów. Aby utrzymać otwarte połączenia lotnicze między Izraelem a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, zasugerowano rozważenie Abu Zabi jako możliwego portu lotniczego do przekierowania ruchu. Izrael nie jest całkowicie przekonany do tego pomysłu.

Izraelskie linie lotnicze nie latają do Abu Zabi ze względu na niski popyt, co czyni ten sektor komercyjnie nieopłacalnym. Obecnie jedynymi liniami lotniczymi łączącymi Abu Zabi z Tel Awiwem jest narodowy przewoźnik ZEA – Etihad Airways i tanie węgierskie linie lotnicze Wizz Air. Wydaje się, że negocjacje mogą się rozciągnąć o kilka dni, a nawet tygodni, zanim ktokolwiek pozna dokładny los łączności lotniczej między tymi dwoma państwami.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
COVID. Epidemia koronawirusa z Wuhan a lotnictwo